Partner bez spadku? Jak zabezpieczyć majątek pary jednopłciowej

Wieloletni związek, wspólne mieszkanie, kredyt, samochód, oszczędności zgromadzone na rachunkach bankowych, polisa na życie i środki odkładane na emeryturę mogą tworzyć faktycznie wspólny dorobek dwóch osób. Problem zaczyna się wtedy, gdy jeden z partnerów umiera. W przypadku par jednopłciowych pozostających w związku nieformalnym polskie prawo spadkowe nadal nie daje żyjącemu partnerowi pozycji małżonka.

Może więc dojść do sytuacji, w której osoba pozostająca ze zmarłym przez kilkanaście albo kilkadziesiąt lat nie odziedziczy po nim z ustawy ani mieszkania, ani oszczędności, podczas gdy do spadku zostaną powołani jego krewni.

Samo sporządzenie testamentu również nie zawsze wystarczy. Testament może sprawić, że partner zostanie spadkobiercą, ale nie musi uwolnić go od roszczeń o zachowek. W praktyce może więc odziedziczyć mieszkanie, a następnie zostać pozwany przez dzieci lub innych uprawnionych do zachowku o zapłatę kwoty sięgającej setek tysięcy złotych.

Dlatego zabezpieczenie partnera powinno zostać potraktowane nie jako sporządzenie pojedynczego dokumentu, lecz jako kompleksowe planowanie sukcesji. Testament, nieruchomości, rachunki bankowe, polisy na życie, IKE, IKZE, PPK, darowizny i umowy zawierane za życia wywołują bowiem zupełnie inne skutki prawne.

Weto z 17 lipca 2026 r. – sytuacja prawna par nieformalnych się nie zmieniła

W 2026 r. Sejm uchwalił ustawę z 29 maja 2026 r. o statusie osoby najbliższej w związku i umowie o wspólnym pożyciu oraz przepisy ją wprowadzające. Ustawy miały stworzyć nowy prawny model regulowania relacji osób pozostających w związku.

Nie weszły jednak w życie.

17 lipca 2026 r. Prezydent RP odmówił podpisania obu ustaw i skierował je do ponownego rozpatrzenia przez Sejm. Według informacji znajdujących się obecnie w bazie Sejmu prace legislacyjne nie zostały zakończone.

Oznacza to, że na dzień publikacji tego artykułu partner pozostający w związku nieformalnym nie uzyskał automatycznie statusu odpowiadającego małżonkowi w prawie spadkowym i podatkowym.

To niezwykle istotne, ponieważ wiele osób nadal zakłada, że długość związku, wspólne zamieszkanie albo wspólne prowadzenie gospodarstwa domowego powodują powstanie praw spadkowych. Tak nie jest.

Partner jednopłciowy nie dziedziczy automatycznie

Kodeks cywilny wskazuje zamknięty krąg spadkobierców ustawowych.

W pierwszej kolejności dziedziczą dzieci spadkodawcy i jego małżonek. W dalszych konfiguracjach do spadku mogą zostać powołani rodzice, rodzeństwo, zstępni rodzeństwa, dziadkowie i ich zstępni, pasierbowie, a ostatecznie gmina ostatniego miejsca zamieszkania albo Skarb Państwa.

Partner pozostający w związku nieformalnym nie został do tego katalogu wpisany. Aktualny art. 931 § 1 k.c. wskazuje jako spadkobierców pierwszej grupy dzieci i małżonka spadkodawcy.

Nie zmienia tego długość związku.

Nie zmienia tego wspólne zamieszkiwanie.

Nie zmienia tego prowadzenie wspólnego gospodarstwa domowego.

Nie zmienia tego również fakt, że partnerzy wspólnie finansowali swoje życie przez wiele lat.

Jeżeli więc jeden z partnerów jest właścicielem mieszkania i posiada pieniądze na własnym rachunku, a nie pozostawi testamentu ani nie zastosuje innych rozwiązań sukcesyjnych, żyjący partner może nie nabyć z tego majątku niczego.

Ignorantia iuris nocet – nieznajomość prawa szkodzi, a w prawie spadkowym skutki braku wcześniejszego działania ujawniają się w chwili, gdy jest już za późno na ich naprawienie.

Testament powinien być podstawą zabezpieczenia partnera

Pierwszym instrumentem, który należy rozważyć, jest testament.

Na podstawie art. 959 k.c. spadkodawca może powołać do całości albo części spadku jedną lub kilka osób. Partner może zatem zostać powołany nawet do całego spadku.

Dla bezpieczeństwa prawnego warto rozważyć testament notarialny. Kodeks cywilny w art. 950 wprost przewiduje możliwość sporządzenia testamentu w formie aktu notarialnego.

Każdy z partnerów musi jednak sporządzić własny testament. Polskie prawo nie przewiduje wspólnego testamentu dwóch osób.

W praktyce testament powinien zostać skonstruowany szerzej niż jedno zdanie „cały majątek zapisuję partnerowi”. Można przewidzieć spadkobiercę podstawionego na wypadek wcześniejszej śmierci partnera, wykonawcę testamentu, zapisy zwykłe, a w odpowiednich przypadkach również zapis windykacyjny.

Najważniejsze zastrzeżenie brzmi jednak:

testament nie oznacza automatycznego wyłączenia zachowku.

To jeden z najczęstszych błędów popełnianych przy samodzielnym planowaniu spadku.

Partner dostaje cały spadek, ale dzieci żądają pieniędzy

Instytucję zachowku reguluje art. 991 k.c.

Uprawnionymi są zstępni, małżonek oraz rodzice spadkodawcy, jeżeli w konkretnym układzie rodzinnym byliby powołani do spadku z ustawy.

Co do zasady zachowek odpowiada połowie wartości udziału, który przysługiwałby przy dziedziczeniu ustawowym. Jeżeli uprawniony zstępny jest małoletni albo osoba uprawniona jest trwale niezdolna do pracy, zachowek wynosi dwie trzecie wartości udziału ustawowego. Wynika to wprost z aktualnego art. 991 § 1 k.c.

Wyobraźmy sobie właściciela mieszkania wartego 1,2 mln zł oraz oszczędności w wysokości 300 tys. zł. Pozostaje on w wieloletnim związku z drugim mężczyzną i ma dwoje dorosłych dzieci.

W testamencie powołuje partnera do całego spadku.

Partner może odziedziczyć majątek, ale dzieci mogą nadal posiadać roszczenia o zachowek. Wartość roszczeń może być tak wysoka, że żyjący partner będzie zmuszony zaciągnąć kredyt albo sprzedać odziedziczone mieszkanie.

Dlatego stwierdzenie „mam testament, więc wszystko jest zabezpieczone” może dawać fałszywe poczucie bezpieczeństwa.

Najsilniejsze rozwiązanie: notarialne zrzeczenie się zachowku

Jeżeli przyszły spadkodawca posiada dzieci, rodziców albo inne osoby mogące w konkretnym przypadku uzyskać prawo do zachowku, należy rozważyć możliwość zawarcia z nimi odpowiedniej umowy jeszcze za życia.

Od kilku lat Kodeks cywilny rozstrzyga tę kwestię jednoznacznie.

Art. 1048 § 1 k.c. pozwala spadkobiercy ustawowemu zawrzeć z przyszłym spadkodawcą umowę zrzeczenia się dziedziczenia, natomiast § 2 pozwala ograniczyć taką umowę wyłącznie do prawa do zachowku – w całości albo w części. Umowa wymaga aktu notarialnego.

Rozwiązanie to ma ogromne znaczenie w planowaniu sukcesji.

Dziecko nie musi bowiem całkowicie zrzekać się dziedziczenia. Może zawrzeć umowę dotyczącą wyłącznie zachowku.

Możliwe jest więc skonstruowanie sytuacji, w której partner zostaje powołany do całego spadku testamentem, a potencjalnie uprawnieni zawierają z przyszłym spadkodawcą notarialne umowy o zrzeczenie się zachowku.

Dopuszczalność takiej konstrukcji potwierdzał Sąd Najwyższy jeszcze przed jednoznacznym uregulowaniem jej przez ustawodawcę.

Sąd Najwyższy, uchwała z 17 marca 2017 r., III CZP 110/16.

Teza SN:

„Dopuszczalne jest zawarcie umowy zrzeczenia się prawa do zachowku.”

Orzeczenie znajduje się również w bazie LEX jako III CZP 110/16.

To jeden z najważniejszych instrumentów, jeżeli rzeczywistym celem klienta jest nie tylko powołanie partnera do spadku, ale usunięcie ryzyka późniejszego pozwu o zachowek.

Trzeba jednak dokładnie określić skutki dotyczące zstępnych osoby zrzekającej się, ponieważ art. 1049 k.c. przewiduje szczególne konsekwencje dla dalszych zstępnych. Konstrukcja aktu notarialnego powinna być więc przygotowana in concreto, a nie kopiowana ze wzoru znalezionego w Internecie.

Czy wystarczy przepisać partnerowi mieszkanie za życia?

Nie zawsze.

Popularne jest przekonanie, że jeżeli mieszkanie zostanie darowane partnerowi przed śmiercią, rodzina nie będzie mogła później żądać zachowku.

To nieprawda.

Art. 993 § 1 k.c. nakazuje przy obliczaniu zachowku doliczać do spadku określone darowizny i zapisy windykacyjne.

Darowizna może więc zniknąć z faktycznej masy spadkowej, ale nadal zostać uwzględniona przy wyliczaniu tzw. substratu zachowku.

W praktyce oznacza to, że przekazanie partnerowi mieszkania za życia nie musi ochronić go przed późniejszym roszczeniem osoby uprawnionej.

Co więcej, odpowiedzialność może w określonych sytuacjach dotknąć również osobę obdarowaną.

Mit dziesięciu lat. Darowizna nie zawsze „znika” z zachowku

Często można spotkać twierdzenie:

„Po dziesięciu latach od darowizny nie ma już zachowku”.

To zbyt daleko idące uproszczenie.

Art. 994 § 1 k.c. przewiduje regułę dotyczącą darowizn dokonanych przed więcej niż dziesięciu laty, ale odnosi ją do darowizn uczynionych na rzecz osób niebędących spadkobiercami ani uprawnionymi do zachowku.

Znaczenie tego przepisu doprecyzował Sąd Najwyższy w uchwale z 8 sierpnia 2024 r., III CZP 3/24.

SN przyjął, że przy obliczaniu zachowku nie dolicza się darowizn sprzed ponad dziesięciu lat dokonanych na rzecz osób, które nie dochodzą do spadku.

To ma ogromne znaczenie dla partnerów.

Jeżeli partner otrzymał wcześniej dużą darowiznę, a następnie zostaje testamentowym spadkobiercą, nie wolno automatycznie zakładać, że upływ dziesięciu lat rozwiązuje problem zachowku.

Sąd Najwyższy, uchwała z 8 sierpnia 2024 r., III CZP 3/24 jest obecnie jednym z najważniejszych orzeczeń przy projektowaniu takich rozwiązań.

Dlatego planowanie sukcesji poprzez darowizny powinno poprzedzać zbadanie nie tylko daty transferu, lecz także tego, czy partner ma później zostać spadkobiercą.

Zapis windykacyjny także nie usuwa problemu zachowku

Testament notarialny może zawierać zapis windykacyjny, dzięki któremu wskazana osoba nabywa określony składnik majątku z chwilą otwarcia spadku.

Jest to bardzo użyteczny instrument, szczególnie gdy chodzi o konkretną nieruchomość, przedsiębiorstwo albo udział w określonym prawie.

Nie należy go jednak przedstawiać jako sposobu na wyeliminowanie zachowku.

Art. 993 k.c. nakazuje bowiem doliczać zapisy windykacyjne do podstawy obliczenia zachowku.

Zapis windykacyjny może zatem znakomicie uporządkować sukcesję, ale nie jest tarczą przeciwko zachowkowi.

Umowa dożywocia może działać zupełnie inaczej niż darowizna

W przypadku nieruchomości warto zbadać możliwość zastosowania umowy dożywocia określonej w art. 908 k.c.

Istota tego rozwiązania polega na tym, że właściciel przenosi własność nieruchomości na drugą osobę, a nabywca zobowiązuje się zapewnić mu dożywotnie utrzymanie.

Kodeks przewiduje m.in. możliwość zapewnienia mieszkania, wyżywienia, pomocy i pielęgnowania w chorobie oraz innych świadczeń określonych w umowie.

Kluczowe jest to, że prawdziwa umowa dożywocia ma charakter odpłatny, a nie darowizny.

Potwierdza to orzecznictwo sądów powszechnych.

Sąd Apelacyjny w Białymstoku, wyrok z 14 lutego 2018 r., I ACa 799/17.

W orzeczeniu podkreślono odpłatny charakter umowy dożywocia i odrębność tej konstrukcji od darowizny. Orzeczenie jest dostępne w oficjalnym Portalu Orzeczeń Sądów Powszechnych.

Podobne zagadnienie analizował Sąd Okręgowy w Olsztynie w wyroku z 22 września 2022 r., IX Ca 662/22. W sprawie rozważano relację rzeczywistego dożywocia do roszczeń o zachowek.

Z orzecznictwa wynika ważna praktyczna zasada: prawdziwe, odpłatne dożywocie nie może być automatycznie traktowane jak darowizna doliczana do substratu zachowku.

Nie oznacza to jednak, że wystarczy nazwać akt notarialny „umową dożywocia”.

Jeżeli czynność będzie pozorna, świadczenia nie będą wykonywane albo rzeczywistym zamiarem stron będzie dokonanie bezpłatnego przysporzenia, spadkobiercy mogą próbować podważać jej charakter.

Fraus omnia corrumpit – oszustwo niweczy wszystko. Planowanie sukcesji musi opierać się na rzeczywistych czynnościach prawnych, a nie na tworzeniu pozornych umów wyłącznie w celu pokrzywdzenia uprawnionych.

Co z pieniędzmi na koncie bankowym partnera?

Rachunki bankowe są jednym z najbardziej problematycznych elementów sukcesji.

Najpierw trzeba rozprawić się z popularnym mitem dotyczącym tzw. dyspozycji wkładem na wypadek śmierci.

Art. 56 Prawa bankowego pozwala posiadaczowi określonych rachunków polecić bankowi wypłatę po śmierci określonej kwoty.

Problem polega na tym, że ustawa ogranicza katalog beneficjentów do małżonka, wstępnych, zstępnych i rodzeństwa. Partner nieformalny nie znajduje się w tym katalogu. Aktualny tekst Prawa bankowego, uwzględniający zmiany do lipca 2026 r., nadal zawiera właśnie takie ograniczenie.

Gdy dyspozycja może być skutecznie zastosowana, wypłacona na jej podstawie kwota nie wchodzi do spadku. W przypadku nieformalnego partnera problem polega jednak na tym, że nie można go po prostu wskazać jako beneficjenta tej dyspozycji.

Również Rzecznik Finansowy potwierdza, że beneficjentem dyspozycji wkładem na wypadek śmierci nie może być dowolna osoba spoza ustawowego katalogu.

Pełnomocnictwo do konta nie zabezpiecza partnera po śmierci

Kolejny poważny błąd polega na założeniu:

„Partner ma pełnomocnictwo do mojego konta, więc po mojej śmierci będzie mógł wypłacić pieniądze”.

Co do zasady nie.

Rzecznik Finansowy wskazuje, że na podstawie art. 101 § 2 k.c. pełnomocnictwo do rachunku co do zasady wygasa wraz ze śmiercią mocodawcy. Osoba, która była pełnomocnikiem, traci zatem podstawę do dalszego dysponowania rachunkiem.

Pełnomocnictwo bankowe jest więc instrumentem przydatnym za życia, ale nie należy traktować go jako substytutu testamentu albo mechanizmu sukcesyjnego.

Czy wspólne konto rozwiązuje problem?

Nie automatycznie.

Rachunek wspólny może ułatwiać bieżące funkcjonowanie związku, ale sam fakt, że dwie osoby są współposiadaczami rachunku, nie oznacza jeszcze, że z chwilą śmierci jednego z nich cały ekonomicznie należący do niego majątek przechodzi na drugiego.

Polskie prawo nie wprowadza tu automatycznie konstrukcji odpowiadającej anglosaskiemu right of survivorship.

Przy sporze znaczenie mogą mieć źródło pieniędzy, tytuł prawny do środków, treść umowy rachunku i regulamin banku oraz rozliczenia pomiędzy partnerami.

Dlatego przy większych oszczędnościach warto nie tylko posiadać rachunek wspólny, ale również dokumentować, do kogo należą poszczególne środki i jak mają zostać rozliczone na wypadek śmierci.

Polisa na życie – pieniądze mogą trafić bezpośrednio do partnera

Jednym z najważniejszych instrumentów zabezpieczenia finansowego pozostaje ubezpieczenie na życie.

Art. 831 § 1 k.c. pozwala wskazać jedną lub więcej osób uprawnionych do otrzymania sumy ubezpieczenia po śmierci osoby ubezpieczonej.

Co najważniejsze, art. 831 § 3 stanowi, że suma ubezpieczenia przypadająca uprawnionemu nie należy do spadku po ubezpieczonym.

Partner może więc zostać wskazany jako osoba uposażona.

Po śmierci ubezpieczonego nie musi oczekiwać na dział spadku tylko po to, aby uzyskać świadczenie wynikające z polisy. Wypłata następuje na podstawie stosunku ubezpieczenia.

Rozwiązanie to ma również ogromne znaczenie z punktu widzenia płynności finansowej. Nawet jeśli trwa postępowanie spadkowe albo powstaje spór dotyczący nieruchomości, partner może dysponować pieniędzmi pozwalającymi na pokrycie kosztów życia, kredytu i postępowań.

Nie oznacza to jednak, że każda konstrukcja ubezpieczeniowo-inwestycyjna jest automatycznie całkowicie obojętna dla sporów dotyczących zachowku. Przy bardzo dużych transferach dokonywanych tuż przed śmiercią trzeba analizować konkretną konstrukcję produktu i źródło środków.

IKE i IKZE – partner może zostać wskazany imiennie

Bardzo dobre możliwości daje również ustawa o IKE i IKZE.

Aktualny art. 11 pozwala oszczędzającemu wskazać jedną albo więcej osób, którym po jego śmierci mają zostać wypłacone środki zgromadzone na IKE lub IKZE.

Ustawa nie ogranicza tego katalogu do małżonków i krewnych. Partner może więc zostać wskazany bez względu na pokrewieństwo.

Wskazanie może zostać zmienione.

Jeżeli wskazano kilka osób, można określić ich udziały.

Jeżeli oszczędzający nikogo nie wskaże, środki co do zasady wchodzą do spadku, z ustawowymi wyjątkami dotyczącymi określonych produktów ubezpieczeniowych.

To pokazuje, jak istotne jest sprawdzenie dokumentacji posiadanych już produktów finansowych. Część osób posiada IKE lub IKZE przez kilkanaście lat i nigdy nie aktualizowała wskazania osoby uprawnionej.

PPK także pozwala wskazać partnera

Podobne rozwiązanie istnieje w Pracowniczych Planach Kapitałowych.

Art. 21 ustawy o PPK pozwala uczestnikowi wskazać imiennie jedną albo więcej osób, które po jego śmierci otrzymają środki zgodnie z ustawowym mechanizmem.

Wskazanie można zmienić albo odwołać.

Partner nieformalny może być taką osobą.

Trzeba jednak pamiętać, że w przypadku osób posiadających status małżonka ustawowe reguły podziału środków mogą być bardziej złożone. W przypadku małżeństw jednopłciowych zawartych za granicą kwestia ta może wymagać dodatkowej analizy w świetle prawa UE i skutków uznania małżeństwa.

Własność mieszkania trzeba uporządkować jeszcze za życia

Jeżeli mieszkanie jest faktycznie wspólnie finansowane, nie należy pozostawiać kwestii własności przypadkowi.

Jeżeli każdy z partnerów jest właścicielem połowy nieruchomości, śmierć jednego z nich nie powoduje utraty udziału należącego do drugiego. Do spadku może wejść jedynie udział zmarłego.

Jeżeli natomiast cała nieruchomość jest zapisana wyłącznie na jednego partnera, po jego śmierci sytuacja drugiej osoby może być znacznie trudniejsza.

W praktyce warto dokumentować również źródła finansowania wkładu własnego, rat kredytu, nakładów na remonty i większych inwestycji.

Samo stwierdzenie „mieszkanie było nasze” nie jest równoważne wpisowi prawa własności w księdze wieczystej.

Wydziedziczenie nie może być fikcyjne

Jeżeli istnieją osoby uprawnione do zachowku, czasem rozważa się ich wydziedziczenie.

Art. 1008 k.c. przewiduje jednak konkretne ustawowe przesłanki. Należą do nich m.in. uporczywe postępowanie wbrew woli spadkodawcy w sposób sprzeczny z zasadami współżycia społecznego, popełnienie określonego umyślnego przestępstwa wobec spadkodawcy lub osoby mu najbliższej albo uporczywe niedopełnianie obowiązków rodzinnych.

Nie wystarczy więc napisać:

„wydziedziczam córkę, ponieważ chcę, aby cały majątek dostał mój partner”.

Sama preferencja co do osoby, której ma przypaść majątek, nie stanowi przesłanki wydziedziczenia.

Dodatkowo art. 1011 k.c. chroni zstępnych osoby wydziedziczonej. Może się więc okazać, że po skutecznym wydziedziczeniu dziecka roszczenia pojawią się po stronie wnuków.

Wydziedziczenie powinno być oparte na rzeczywistych i możliwych do udowodnienia faktach.

Podatek od spadku może być dla partnera bardzo wysoki

Ochrona majątku to nie tylko zachowek.

Drugim problemem jest podatek od spadków i darowizn.

Aktualna ustawa dzieli podatników na trzy grupy. Osoby niewymienione w grupie I i II należą do grupy III. Nieformalny partner należy zasadniczo właśnie do III grupy podatkowej.

Według aktualnych danych Ministerstwa Finansów kwota wolna dla III grupy wynosi 5 733 zł w ramach ustawowych zasad sumowania nabyć od jednej osoby.

Dla III grupy najwyższy próg skali podatkowej prowadzi do opodatkowania stawką 20 proc. nadwyżki ponad odpowiedni próg.

Odziedziczenie przez partnera mieszkania wartego milion złotych może więc oznaczać powstanie bardzo wysokiego zobowiązania podatkowego.

Dlatego sporządzenie testamentu bez równoczesnej analizy podatkowej może doprowadzić do sytuacji, w której partner otrzyma nieruchomość, ale nie będzie posiadał środków na zapłatę podatku i zachowku.

Jest jednak szczególna ulga mieszkaniowa dla niektórych osób z III grupy

Mało znanym rozwiązaniem jest art. 16 ustawy o podatku od spadków i darowizn.

W określonych warunkach z preferencji mieszkaniowej może skorzystać również osoba zaliczona do III grupy podatkowej, jeżeli sprawowała opiekę nad wymagającym opieki spadkodawcą na podstawie pisemnej umowy z podpisem notarialnie poświadczonym przez co najmniej dwa lata.

Przy spełnieniu wszystkich pozostałych ustawowych warunków możliwe jest niewliczanie do podstawy opodatkowania wartości odpowiadającej maksymalnie 110 m² powierzchni użytkowej lokalu lub budynku.

Nie jest to rozwiązanie automatyczne i wymaga spełnienia całego katalogu warunków, ale przy planowaniu sukcesji mieszkaniowej warto o nim wiedzieć.

Ważny wyrok ETPCz: Przybyszewska i inni przeciwko Polsce

Kontekst sytuacji prawnej par jednopłciowych w Polsce wyznacza obecnie również orzecznictwo Europejskiego Trybunału Praw Człowieka.

ETPCz, wyrok z 12 grudnia 2023 r., Przybyszewska i inni przeciwko Polsce, skarga nr 11454/17 i dziewięć innych skarg.

Trybunał stwierdził naruszenie art. 8 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka.

W uzasadnieniu zwrócono uwagę, że brak odpowiednich ram prawnych utrudnia parom jednopłciowym regulowanie podstawowych aspektów wspólnego życia, w tym kwestii majątku, podatków i dziedziczenia.

ETPCz uznał, że państwo ma obowiązek zapewnić ramy prawne umożliwiające odpowiednie uznanie i ochronę takich związków.

Wyrok nie powoduje jednak sam przez się, że partner automatycznie staje się polskim spadkobiercą ustawowym. Do czasu zmiany regulacji krajowych nadal konieczne jest stosowanie dostępnych instrumentów prawa cywilnego.

Sąd Najwyższy wcześniej uznał wspólne pożycie par tej samej płci

Warto przypomnieć również uchwałę Sądu Najwyższego z 28 listopada 2012 r., III CZP 65/12.

Dotyczyła ona wprawdzie art. 691 k.c. i wstąpienia w stosunek najmu, a nie dziedziczenia własności, ale ma fundamentalne znaczenie dla rozumienia pojęcia wspólnego pożycia.

Sąd Najwyższy przyjął:

„Osobą faktycznie pozostającą we wspólnym pożyciu (…) jest także osoba tej samej płci.”

SN wskazał na więź uczuciową, fizyczną i gospodarczą.

Orzeczenie pokazuje, że w tych obszarach, w których ustawodawca posługuje się pojęciem osoby pozostającej faktycznie we wspólnym pożyciu, może ono obejmować również partnerów tej samej płci.

Nie można jednak przenosić tej tezy automatycznie na dziedziczenie ustawowe, ponieważ przepisy spadkowe posługują się konkretnym katalogiem spadkobierców.

TSUE 2025: zagraniczne małżeństwo jednopłciowe musi być uznane

Sytuacja wygląda inaczej w przypadku osób, które zawarły małżeństwo jednopłciowe zgodnie z prawem innego państwa członkowskiego UE.

Ogromne znaczenie ma wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 25 listopada 2025 r., C-713/23, Wojewoda Mazowiecki, EU:C:2025:917.

Sprawa dotyczyła dwóch obywateli polskich, którzy zawarli małżeństwo w Niemczech.

TSUE uznał, że odmowa uznania legalnie zawartego w innym państwie UE małżeństwa dwóch obywateli Unii tej samej płci narusza unijną swobodę przemieszczania się oraz prawo do poszanowania życia prywatnego i rodzinnego. Jeżeli transkrypcja aktu jest krajowym sposobem umożliwiającym uznanie małżeństwa, państwo nie może stosować tego mechanizmu w sposób dyskryminacyjny.

To przełomowe rozstrzygnięcie.

Nie należy go jednak interpretować jako prostego stwierdzenia, że wszystkie skutki polskiego prawa spadkowego, podatkowego i rodzinnego zostały automatycznie zrównane w każdej sytuacji.

W przypadku małżeństwa zawartego za granicą trzeba oddzielnie zbadać jego uznanie w Polsce, prawo właściwe dla dziedziczenia oraz konsekwencje podatkowe.

Jak rzeczywiście zabezpieczyć partnera?

Najbezpieczniejszy model jest wielowarstwowy.

Pierwszą warstwę powinien stanowić testament notarialny, w którym partner zostaje świadomie powołany do spadku, a sposób sukcesji odpowiada rzeczywistej strukturze majątku.

Drugą warstwą jest audyt zachowku. Trzeba ustalić, czy istnieją dzieci, małżonek lub rodzice, którzy w konkretnym stanie rodzinnym mogą posiadać roszczenie.

Trzecia warstwa to rozważenie notarialnego zrzeczenia się zachowku przez osoby uprawnione na podstawie art. 1048 § 2 k.c.

Czwarta warstwa dotyczy nieruchomości. Należy ustalić prawidłowe udziały, dokumentować finansowanie, a w odpowiednich przypadkach porównać testament, zapis windykacyjny, sprzedaż, darowiznę i rzeczywistą umowę dożywocia.

Piąta warstwa obejmuje aktywa, które mogą być przekazywane partnerowi według szczególnych zasad: polisę na życie, IKE, IKZE i PPK.

Szósta warstwa dotyczy płynności. Partner powinien dysponować własnymi środkami finansowymi, ponieważ po śmierci drugiej osoby może upłynąć wiele miesięcy, zanim zakończy się postępowanie spadkowe.

Siódma warstwa to podatki. Przed dokonaniem dużej darowizny, przeniesieniem nieruchomości albo sporządzeniem planu sukcesyjnego należy sprawdzić nie tylko przepisy spadkowe, ale również podatek od spadków i darowizn, PCC oraz – zależnie od konstrukcji – PIT.

Najgorsze rozwiązanie: „przecież rodzina wie, że wszystko jest partnera”

Prawo spadkowe nie opiera się na rodzinnych obietnicach.

Po śmierci jednej osoby relacje mogą się radykalnie zmienić. Rodzina, która przez lata akceptowała związek, może po otwarciu spadku zakwestionować testament, wystąpić o zachowek, zażądać wydania nieruchomości albo zakwestionować prawo partnera do pieniędzy.

Sąd będzie badał dokumenty.

Księgę wieczystą.

Testament.

Umowy.

Przelewy.

Źródła finansowania.

Dyspozycje dotyczące produktów finansowych.

A nie ustne zapewnienie, że „wszyscy wiedzieli, że to było nasze”.

Verba volant, scripta manent – słowa ulatują, to, co zapisane, pozostaje.

Co powinny zrobić pary jednopłciowe już teraz?

Jeżeli partnerzy posiadają nieruchomość, większe oszczędności albo rodzinę, która potencjalnie może dochodzić zachowku, nie warto odkładać planowania do czasu choroby czy podeszłego wieku.

Najpierw należy ustalić, kto formalnie jest właścicielem każdego składnika majątku.

Następnie trzeba ustalić potencjalnych spadkobierców ustawowych i osoby uprawnione do zachowku.

Dopiero wtedy można zdecydować, które składniki powinny zostać objęte testamentem, które rozwiązaniami pozaspadkowymi, a które ewentualnie przeniesione jeszcze za życia.

W dobrze przygotowanym planie sukcesyjnym testament jest tylko jednym elementem większej konstrukcji.

Prawnik Warszawa i prawnik Koszalin – planowanie spadku również online

Sprawy dotyczące zabezpieczenia partnera, testamentów, zachowku, nieruchomości i rozliczeń po śmierci mogą być analizowane również w ramach porad prawnych online.

Ma to znaczenie szczególnie dla osób mieszkających poza Warszawą, w tym w Koszalinie, Mielnie, Kołobrzegu oraz innych miejscowościach Pomorza Zachodniego, ponieważ analiza dokumentacji, testamentów, ksiąg wieczystych, umów i struktury majątku w wielu przypadkach może zostać przeprowadzona zdalnie.

Przy większym majątku celem konsultacji nie powinno być wyłącznie przygotowanie testamentu, lecz stworzenie kompletnego modelu: kto ma otrzymać majątek, które składniki mają znaleźć się w spadku, gdzie występuje ryzyko zachowku i jakie podatki powstaną po śmierci.

Najważniejsze orzeczenia dotyczące ochrony partnera i zachowku

Sąd Najwyższy, uchwała z 17 marca 2017 r., III CZP 110/16 – dopuszczalne jest zawarcie umowy o zrzeczenie się prawa do zachowku. Obecnie rozwiązanie to zostało dodatkowo wyrażone wprost w art. 1048 § 2 k.c.

Sąd Najwyższy, uchwała z 8 sierpnia 2024 r., III CZP 3/24 – przy stosowaniu dziesięcioletniej granicy z art. 994 § 1 k.c. znaczenie ma to, czy obdarowana osoba rzeczywiście dochodzi do spadku.

Sąd Apelacyjny w Białymstoku, wyrok z 14 lutego 2018 r., I ACa 799/17 – umowa dożywocia ma charakter odpłatny i nie może być automatycznie utożsamiana z darowizną dla potrzeb zachowku.

Sąd Okręgowy w Olsztynie, wyrok z 22 września 2022 r., IX Ca 662/22 – sąd analizował konsekwencje dożywocia na tle roszczeń o zachowek, odwołując się do dominującego poglądu odróżniającego rzeczywiste dożywocie od darowizny.

Sąd Najwyższy, uchwała z 28 listopada 2012 r., III CZP 65/12 – osoba pozostająca faktycznie we wspólnym pożyciu może być osobą tej samej płci; orzeczenie dotyczy art. 691 k.c. i wstąpienia w stosunek najmu.

ETPCz, Przybyszewska i inni przeciwko Polsce, wyrok z 12 grudnia 2023 r., skarga nr 11454/17 i dziewięć innych – brak ram prawnych zapewniających odpowiednie uznanie i ochronę stabilnych związków jednopłciowych naruszył art. 8 EKPC; Trybunał wskazał m.in. na problemy dotyczące majątku, podatków i dziedziczenia.

TSUE, wyrok z 25 listopada 2025 r., C-713/23, Wojewoda Mazowiecki, EU:C:2025:917 – państwo członkowskie nie może odmówić uznania małżeństwa dwóch obywateli UE tej samej płci legalnie zawartego podczas korzystania ze swobody przemieszczania się w innym państwie członkowskim.

Podsumowanie

Partner pozostający w związku nieformalnym nie powinien zakładać, że po śmierci drugiej osoby prawo potraktuje go jak małżonka.

Nie zrobi tego samo wieloletnie wspólne życie.

Nie zrobi tego wspólne mieszkanie.

Nie zrobi tego pełnomocnictwo do rachunku.

Nie zawsze wystarczy również testament.

Jeżeli celem jest rzeczywiste zabezpieczenie partnera, trzeba połączyć kilka instrumentów: testament notarialny, analizę zachowku, ewentualne umowy o zrzeczenie się zachowku, właściwe uregulowanie nieruchomości, wskazanie beneficjenta polis oraz osób uprawnionych do IKE, IKZE i PPK, a także analizę podatkową.

W przypadku nieruchomości trzeba dodatkowo rozważyć, czy odpowiedniejsza jest darowizna, testament, zapis windykacyjny, sprzedaż czy rzeczywista umowa dożywocia.

Najważniejsza zasada jest jednak prosta:

majątek należy zabezpieczać za życia. Po śmierci partnera nie można już sporządzić testamentu, zmienić beneficjenta polisy ani zawrzeć umowy o zrzeczenie się zachowku.

Vigilantibus iura scripta sunt – prawa służą tym, którzy dbają o nie we właściwym czasie.


📌Potrzebujesz pomocy prawnej? Skontaktuj się z nami

Każda sprawa prawna – nawet pozornie prosta – może kryć w sobie istotne ryzyka, o których łatwo zapomnieć bez specjalistycznej wiedzy. Przepisy często są niejednoznaczne, a ich interpretacja zależy od konkretnego stanu faktycznego, dotychczasowego orzecznictwa oraz przyjętej strategii procesowej.

Zanim podejmiesz jakiekolwiek kroki, warto skonsultować się z doświadczonym prawnikiem. Przeanalizujemy Twoją sytuację, wskażemy realne możliwości działania oraz pomożemy wybrać rozwiązanie najlepiej dopasowane do Twojego przypadku. Nasi eksperci z  i Kancelarii Prawnej „Prawnik Warszawa” wielokrotnie wspierali osoby, które uważały, że znajdują się w sytuacji bez wyjścia.

📞 665-444-245
📧 kontakt@prawnikwaw.com

Nie odkładaj decyzji na później – napisz lub zadzwoń już dziś. Pierwszym krokiem do rozwiązania problemu prawnego jest rozmowa z prawnikiem, który rzetelnie oceni Twoją sprawę.

Porady prawne mogą być udzielane online na terenie całej Polski, w tym na terenie Warszawy, Warszawy Praga-Południe, Koszalina, Mielna i Kołobrzegu.

🔹 Publikacja została przygotowana na podstawie aktualnego stanu prawnego i orzecznictwa przez ekspertów z Kancelarii Prawnej „Prawnik Warszawa”. W przypadku jakichkolwiek wątpliwości zalecamy indywidualną konsultację z prawnikiem.

To Top