Umowa zlecenie to umowa cywilnoprawna (co do zasady reżim Kodeksu cywilnego), więc nie obowiązują na niej normy czasu pracy z Kodeksu pracy (np. 8 godzin na dobę i przeciętnie 40 godzin tygodniowo). To oznacza jedno: prawo nie wprowadza „twardego” limitu godzin dla zleceniobiorcy – można wykonywać zlecenie także po 10–12 godzin dziennie, jeśli strony tak się umawiają i nie narusza to innych przepisów.
Ale brak limitu nie oznacza pełnej dowolności. W 2026 r. kluczowe ryzyka i granice wynikają z trzech obszarów: (1) minimalnej stawki godzinowej i ewidencji godzin, (2) ryzyka „przekształcenia” zlecenia w stosunek pracy, (3) BHP i realnych warunków wykonywania czynności.
1) Brak limitu godzin ≠ brak obowiązków rozliczeniowych
W umowie zlecenia nie ma instytucji „nadgodzin” w rozumieniu prawa pracy – nie ma ustawowych dodatków za pracę ponad normę dobową/tygodniową, bo tej normy formalnie nie ma.
Zamiast tego działa mechanizm minimalnej stawki godzinowej i obowiązek ustalenia liczby godzin wykonywania zlecenia.
Minimalna stawka godzinowa w 2026 r.: od 1 stycznia 2026 r. wynosi 31,40 zł brutto za godzinę (dla zlecenia/usług objętych ustawą o minimalnym wynagrodzeniu).
Ewidencja godzin / ustalenie liczby godzin: ustawa przewiduje obowiązek ustalenia liczby godzin wykonania zlecenia (w praktyce – ewidencjonowania/określenia sposobu potwierdzania godzin). To ważne, bo bez tego rośnie ryzyko sporów o wynagrodzenie i zarzutów obchodzenia stawki minimalnej.
Wniosek praktyczny: nawet jeśli „można” pracować bardzo długo, umowa powinna jasno wskazywać:
- sposób potwierdzania liczby godzin (np. karta godzin, raport tygodniowy),
- stawkę (co najmniej minimalną) lub metodę przeliczenia ryczałtu na godziny,
- terminy wypłaty.
2) Kiedy długie „godziny na zleceniu” robią się problemem: ryzyko etatu
Największe ryzyko przy pracy „jak na pełnym etacie” (np. 8 godzin dziennie, stały grafik, stałe miejsce, bieżące polecenia przełożonego) polega na tym, że realny sposób wykonywania zlecenia może zacząć przypominać stosunek pracy. Wtedy pojawia się groźba zakwestionowania umowy jako pozornej i ustalenia, że w istocie była to umowa o pracę.
Najczęstsze „czerwone flagi”:
- ścisłe podporządkowanie (polecenia co do sposobu, czasu i miejsca),
- stały grafik narzucony przez zleceniodawcę,
- wykonywanie pracy ciągłej jak pracownik (a nie zadaniowo/usługowo),
- brak realnej samodzielności organizacyjnej zleceniobiorcy.
W takiej sytuacji kontrola (np. Państwowa Inspekcja Pracy) lub spór sądowy może skończyć się „przejściem” na reżim prawa pracy – z konsekwencjami wstecz (urlopy, nadgodziny, składki, odprawy – zależnie od stanu faktycznego).
3) Zdrowie i bezpieczeństwo: brak norm czasu pracy nie zwalnia z rozsądku
Choć Kodeks pracy o czasie pracy formalnie nie obowiązuje zleceniobiorcy, zleceniodawca nadal nie jest zwolniony z odpowiedzialności za organizację wykonywania czynności w sposób bezpieczny (zwłaszcza gdy praca jest wykonywana w jego zakładzie, z jego narzędziami, w warunkach potencjalnie niebezpiecznych).
W praktyce przy bardzo długich zmianach (np. 12–24h w ochronie, logistyce, gastronomii):
- rośnie ryzyko wypadków,
- rosną spory o realną liczbę godzin i minimalną stawkę,
- łatwiej o zarzut „etatowego” podporządkowania.
Najkrótsza odpowiedź na pytanie o maksimum godzin
Nie ma ustawowego limitu maksymalnych godzin na umowie zlecenie.
Ale w 2026 r. trzeba pilnować:
- minimum 31,40 zł brutto/h i sposobu liczenia godzin,
- ryzyka „ukrytego etatu”, jeśli praca jest organizowana jak stosunek pracy,
- BHP i realnych warunków wykonywania zlecenia.
📌Potrzebujesz pomocy prawnej? Skontaktuj się z nami
Każda sprawa prawna – nawet pozornie prosta – może kryć w sobie istotne ryzyka, o których łatwo zapomnieć bez specjalistycznej wiedzy. Przepisy często są niejednoznaczne, a ich interpretacja zależy od konkretnego stanu faktycznego, dotychczasowego orzecznictwa oraz przyjętej strategii procesowej.
Zanim podejmiesz jakiekolwiek kroki, warto skonsultować się z doświadczonym prawnikiem. Przeanalizujemy Twoją sytuację, wskażemy realne możliwości działania oraz pomożemy wybrać rozwiązanie najlepiej dopasowane do Twojego przypadku. Nasi eksperci z i Kancelarii Prawnej „Prawnik Warszawa” wielokrotnie wspierali osoby, które uważały, że znajdują się w sytuacji bez wyjścia.
📞 665-444-245
📧 kontakt@prawnikwaw.com
Nie odkładaj decyzji na później – napisz lub zadzwoń już dziś. Pierwszym krokiem do rozwiązania problemu prawnego jest rozmowa z prawnikiem, który rzetelnie oceni Twoją sprawę.
🔹 Publikacja została przygotowana na podstawie aktualnego stanu prawnego i orzecznictwa przez ekspertów z Kancelarii Prawnej „Prawnik Warszawa”. W przypadku jakichkolwiek wątpliwości zalecamy indywidualną konsultację z prawnikiem.
