Wielu małżonków po ogłoszeniu upadłości konsumenckiej żyje w przekonaniu, że wspólne rozliczenie podatkowe przez długi czas pozostaje poza ich zasięgiem. To błąd. Najnowsza interpretacja dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej pokazuje jasno, że powrót do wspólnego rozliczenia może nastąpić wcześniej, niż wynika to z obiegowych opinii. Decydujące znaczenie ma bowiem nie to, czy plan spłaty wierzycieli został już wykonany, lecz moment zakończenia postępowania upadłościowego w znaczeniu ustawowym.
To istotna wiadomość dla tysięcy rodzin. Upadłość konsumencka przestała być w Polsce zjawiskiem marginalnym. Liczba takich postępowań od lat utrzymuje się na bardzo wysokim poziomie, a wraz z nią rośnie liczba problemów praktycznych: co z majątkiem, co z małżeństwem, co z podatkami i kiedy można wrócić do normalnego funkcjonowania po bankructwie konsumenckim. Fiskus właśnie odpowiedział na jedno z tych pytań.
Upadłość rozdziela majątek małżonków z automatu
Z chwilą ogłoszenia upadłości konsumenckiej jednego z małżonków między małżonkami powstaje rozdzielność majątkowa z mocy prawa. Nie potrzeba żadnej dodatkowej intercyzy, żadnego nowego orzeczenia i żadnej osobnej decyzji sądu rodzinnego. Taki skutek wynika wprost z art. 53 § 1 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego.
A skoro przestaje istnieć wspólność majątkowa, odpada jedna z podstawowych przesłanek wspólnego rozliczenia małżonków. W praktyce oznacza to, że ogłoszenie upadłości konsumenckiej natychmiast uderza nie tylko w sferę majątkową, ale również w możliwość skorzystania z preferencyjnego rozliczenia podatku dochodowego.
I właśnie tutaj zaczyna się problem, bo wiele osób zakłada, że skoro plan spłaty wierzycieli trwa jeszcze miesiącami albo latami, to rozdzielność majątkowa także trwa aż do jego pełnego wykonania. Tymczasem ustawa mówi co innego.
Fiskus: nie liczy się koniec spłat, lecz koniec postępowania
W interpretacji indywidualnej z 13 lutego 2026 r., sygn. 0114-KDIP3-1.4011.1033.2025.2.MK1, dyrektor KIS wyjaśnił sprawę, która dla wielu podatników może mieć znaczenie fundamentalne.
Z wnioskiem wystąpił mężczyzna, który wskazał, że zarówno on, jak i jego żona, mieli ogłoszoną upadłość konsumencką. W przypadku żony plan spłaty wierzycieli został wykonany w czerwcu 2025 r. Wobec niego plan spłaty został ustalony w 2024 r., ale nadal był wykonywany. Podatnik chciał się upewnić, czy mimo tego małżonkowie mogą wspólnie rozliczyć się za 2025 r.
Odpowiedź organu była jednoznaczna: tak.
Dyrektor KIS przypomniał, że zgodnie z art. 491¹⁴ ust. 8 prawa upadłościowego wydanie postanowienia o ustaleniu planu spłaty wierzycieli oznacza zakończenie postępowania upadłościowego. A skoro tak, to od tego momentu ustaje skutek w postaci przymusowej rozdzielności majątkowej powstałej wskutek ogłoszenia upadłości. W konsekwencji, na podstawie art. 53 § 2 k.r.o., między małżonkami z powrotem powstaje ustawowy ustrój majątkowy.
To właśnie jest punkt przełomowy.
Najważniejsza data? Nie wykonanie planu, lecz postanowienie sądu
W praktyce podatkowej najistotniejsze jest jedno: kiedy sąd wydał postanowienie o ustaleniu planu spłaty wierzycieli.
Nie wtedy, gdy plan został spłacony do końca.
Nie wtedy, gdy upadły ostatecznie wychodzi z długów.
Nie wtedy, gdy mija kilka lat od ogłoszenia upadłości.
Liczy się chwila, w której postępowanie zostało zakończone w sensie prawnym.
To rozróżnienie ma znaczenie zasadnicze. Verba legis non sunt recedenda — od jasnego brzmienia ustawy nie wolno odchodzić. Jeżeli ustawodawca wskazał, że wydanie postanowienia o planie spłaty oznacza zakończenie postępowania, to nie można sztucznie utrzymywać, że rozdzielność majątkowa trwa dalej tylko dlatego, że sam plan jest jeszcze wykonywany.
Dlaczego małżonkowie z tej sprawy mogli rozliczyć się razem
W sprawie analizowanej przez fiskusa plan spłaty mężczyzny został ustalony już w 2024 r. To oznacza, że jego postępowanie upadłościowe zakończyło się właśnie wtedy. Skoro więc od 2024 r. między małżonkami ponownie istniała wspólność majątkowa, to przez cały 2025 r. pozostawali już w ustawowym ustroju wspólności majątkowej.
A to otworzyło drogę do wspólnego PIT za 2025 r.
Fiskus nie miał tu pola do uznaniowości. Konstrukcja prawna jest czytelna: zakończenie postępowania upadłościowego przywraca wspólność majątkową, a istnienie wspólności przez cały rok podatkowy umożliwia wspólne rozliczenie, o ile spełnione są także pozostałe warunki ustawowe.
Nie każdy jednak skorzysta od razu
Ta interpretacja nie oznacza, że każdy małżonek po upadłości od razu odzyska prawo do wspólnego rozliczenia za bieżący rok. Tu nadal obowiązuje twarda reguła: małżonkowie muszą pozostawać we wspólności majątkowej przez cały rok podatkowy.
Jeżeli więc postępowanie upadłościowe zakończy się dopiero w trakcie roku, przykładowo w czerwcu, sierpniu albo listopadzie, to za ten właśnie rok wspólne rozliczenie co do zasady nadal nie będzie możliwe. Wspólność nie istniała przecież od 1 stycznia do 31 grudnia. Powróci dopiero od momentu zakończenia postępowania, a nie wstecz.
W takim wariancie wspólny PIT stanie się realny dopiero za kolejny rok podatkowy — o ile przez cały ten rok małżonkowie pozostaną w małżeństwie i wspólności majątkowej oraz nie wypadną z innych warunków podatkowych.
Pozostałe warunki też są bezwzględne
Samo odrodzenie wspólności majątkowej nie wystarczy. Małżonkowie muszą spełnić także pozostałe wymogi przewidziane w ustawie o PIT. Chodzi przede wszystkim o to, aby:
- pozostawali w związku małżeńskim,
- mieli polską rezydencję podatkową,
- nie rozliczali się według 19-proc. podatku liniowego w sposób wyłączający preferencję,
- nie korzystali z ryczałtu od przychodów ewidencjonowanych poza dopuszczalnymi wyjątkami,
- nie podlegali opodatkowaniu na zasadach wynikających z ustawy o podatku tonażowym ani ustawy o aktywizacji przemysłu okrętowego i przemysłów komplementarnych.
Tu nie ma żadnej taryfy ulgowej. Preferencja podatkowa działa tylko wtedy, gdy wszystkie przesłanki są spełnione łącznie.
Upadłość nie zamyka drogi do podatkowego oddechu
Najważniejszy przekaz z interpretacji KIS jest prosty: upadłość konsumencka nie oznacza wieloletniego podatkowego wykluczenia małżonków. To nie jest stan bez końca. Ustawodawca wyraźnie rozgranicza czas trwania samego postępowania od okresu wykonywania planu spłaty wierzycieli. A skoro tak, to nie wolno utożsamiać tych dwóch etapów.
To dobra wiadomość dla osób, które po finansowym załamaniu próbują odbudować rodzinne finanse. Wspólny PIT bywa realną ulgą, szczególnie wtedy, gdy jeden z małżonków osiąga niższe dochody albo nie osiąga ich wcale. W takich sytuacjach możliwość ponownego wspólnego rozliczenia ma wymiar nie tylko formalny, lecz także bardzo praktyczny.
Konkluzja
Interpretacja dyrektora KIS z 13 lutego 2026 r. porządkuje ważny i dotąd mylący obszar. Potwierdza, że powrót do wspólnego rozliczenia z małżonkiem może nastąpić już od momentu zakończenia postępowania upadłościowego, a nie dopiero po wykonaniu planu spłaty wierzycieli. To różnica zasadnicza.
Wniosek jest jeden: przy ocenie prawa do wspólnego PIT po upadłości nie wolno kierować się potoczną intuicją. Trzeba sprawdzić dokładnie, kiedy sąd wydał postanowienie o ustaleniu planu spłaty wierzycieli i czy od tego momentu przez cały dany rok podatkowy istniała między małżonkami wspólność majątkowa. W podatkach, jak wiadomo, dies a quo potrafi przesądzić o wszystkim.
Najważniejsze rozstrzygnięcie
Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej, interpretacja indywidualna z 13 lutego 2026 r., sygn. 0114-KDIP3-1.4011.1033.2025.2.MK1
Główna teza: wydanie postanowienia o ustaleniu planu spłaty wierzycieli oznacza zakończenie postępowania upadłościowego, co powoduje odpadnięcie ustawowej rozdzielności majątkowej wynikającej z upadłości i może otworzyć drogę do wspólnego rozliczenia małżonków, jeżeli przez cały rok podatkowy spełnione są wszystkie wymagane warunki.
📌Potrzebujesz pomocy prawnej? Skontaktuj się z nami
Każda sprawa prawna – nawet pozornie prosta – może kryć w sobie istotne ryzyka, o których łatwo zapomnieć bez specjalistycznej wiedzy. Przepisy często są niejednoznaczne, a ich interpretacja zależy od konkretnego stanu faktycznego, dotychczasowego orzecznictwa oraz przyjętej strategii procesowej.
Zanim podejmiesz jakiekolwiek kroki, warto skonsultować się z doświadczonym prawnikiem. Przeanalizujemy Twoją sytuację, wskażemy realne możliwości działania oraz pomożemy wybrać rozwiązanie najlepiej dopasowane do Twojego przypadku. Nasi eksperci z i Kancelarii Prawnej „Prawnik Warszawa” wielokrotnie wspierali osoby, które uważały, że znajdują się w sytuacji bez wyjścia.
📞 665-444-245
📧 kontakt@prawnikwaw.com
Nie odkładaj decyzji na później – napisz lub zadzwoń już dziś. Pierwszym krokiem do rozwiązania problemu prawnego jest rozmowa z prawnikiem, który rzetelnie oceni Twoją sprawę.
🔹 Publikacja została przygotowana na podstawie aktualnego stanu prawnego i orzecznictwa przez ekspertów z Kancelarii Prawnej „Prawnik Warszawa”. W przypadku jakichkolwiek wątpliwości zalecamy indywidualną konsultację z prawnikiem.
