Upadłość konsumencka po zmianach. Sąd przestanie kontrolować plan spłaty z urzędu

Planowana nowelizacja Prawa upadłościowego może istotnie zmienić ostatni etap upadłości konsumenckiej. Sąd ma przestać z urzędu kontrolować, czy dłużnik terminowo realizuje plan spłaty wierzycieli. Ciężar faktycznego monitorowania wpłat zostanie przeniesiony przede wszystkim na banki, firmy windykacyjne, fundusze sekurytyzacyjne oraz pozostałych wierzycieli objętych planem.

Dla osoby zadłużonej zmiana ma dwa oblicza. Z jednej strony ograniczony ma zostać automatyczny, biurokratyczny nadzór sądu. Dłużnik nie powinien już tracić perspektywy oddłużenia wyłącznie dlatego, że popełnił formalny błąd przy składaniu sprawozdania. Z drugiej strony wierzyciel otrzyma wyraźniejsze narzędzia do szybkiego reagowania na nieterminowe albo niepełne wpłaty.

Nie można jednak przedstawiać projektu tak, jakby nowe zasady już obowiązywały. Na dzień publikacji materiału projekt oznaczony numerem UD260 nadal pozostaje na etapie prac rządowych. Był przedmiotem obrad Stałego Komitetu Rady Ministrów, a jego przyjęcie przez Radę Ministrów zaplanowano na trzeci kwartał 2026 r. Nie ma zatem podstaw do twierdzenia, że opisane rozwiązania weszły w życie 30 czerwca 2026 r.

Lex prospicit, non respicit — projektowane prawo nie wywołuje skutków tylko dlatego, że zostało opisane w mediach. Najpierw musi zostać uchwalone, podpisane i ogłoszone.

Jak obecnie wygląda kontrola planu spłaty

Plan spłaty wierzycieli jest jednym z najważniejszych etapów upadłości konsumenckiej. Określa, przez jaki czas i w jakiej wysokości upadły ma dokonywać wpłat na rzecz wierzycieli. Dopiero prawidłowe wykonanie planu otwiera drogę do umorzenia pozostałych zobowiązań objętych oddłużeniem.

W obowiązującym stanie prawnym upadły ma obowiązek składać sądowi corocznie, do końca kwietnia, sprawozdanie z wykonania planu za poprzedni rok. W sprawozdaniu wskazuje między innymi:

  • osiągnięte przychody,
  • kwoty wpłacone wierzycielom,
  • nabyte wartościowe składniki majątku,
  • dane pozwalające ocenić wykonywanie planu.

Do sprawozdania dołącza się kopię rocznego zeznania podatkowego.

Sąd może obecnie działać z urzędu. Jeżeli ustali, że dłużnik nie wykonuje obowiązków określonych w planie spłaty, może wszcząć procedurę prowadzącą do jego uchylenia. Takie postępowanie może zostać również zainicjowane przez wierzyciela.

Obowiązujące przepisy przewidują także ryzyko uchylenia planu, gdy upadły:

  • nie składa sprawozdania w terminie,
  • podaje w nim nieprawdziwe informacje,
  • zataja dochody albo nabyty majątek,
  • dokonuje niedozwolonych czynności pogarszających zdolność spłaty,
  • ukrywa majątek,
  • działa z pokrzywdzeniem wierzycieli.

To właśnie automatyczne angażowanie sądu w kontrolowanie każdego sprawozdania projektodawca uznał za nadmiernie obciążające wydziały upadłościowe.

Sąd nie będzie już automatycznym kontrolerem

Podstawowe założenie projektu UD260 polega na rezygnacji z nadzoru sądu sprawowanego z urzędu nad wykonywaniem planu spłaty.

Nie oznacza to likwidacji sądowej ochrony ani przekazania bankom prawa do samodzielnego uchylania planu. Wierzyciel nie będzie mógł jednostronnie stwierdzić, że dłużnik utracił prawo do oddłużenia. Nadal będzie musiał zwrócić się do sądu z odpowiednim wnioskiem.

Zmieni się jednak źródło inicjatywy. Sąd nie będzie stale przeglądał akt i porównywał każdej wpłaty z harmonogramem. To wierzyciele, jako podmioty najlepiej wiedzące, czy otrzymują należne raty, mają monitorować realizację planu i reagować na uchybienia.

W praktyce banki oraz fundusze zarządzające wierzytelnościami mogą stworzyć automatyczne systemy wykrywające:

  • brak raty,
  • niepełną wpłatę,
  • przelew po terminie,
  • wpłatę na niewłaściwy rachunek,
  • nieprawidłowy tytuł przelewu,
  • dłuższą przerwę w wykonywaniu planu.

Dłużnik może więc odczuć mniejszą kontrolę sądu, ale jednocześnie znacznie dokładniejszy nadzór ze strony profesjonalnego wierzyciela.

Czy znikną coroczne sprawozdania dłużnika

Nie można bez zastrzeżeń twierdzić, że projekt oznacza całkowity „koniec corocznych sprawozdań”. Oficjalny opis projektu wskazuje, że zasady składania sprawozdań mają zostać ujednolicone, natomiast dokumenty te nie będą podlegały bieżącemu nadzorowi sądu ani formalnej kontroli prowadzonej z urzędu.

Najważniejsza różnica ma więc dotyczyć skutków i sposobu kontroli, a niekoniecznie całkowitego usunięcia każdego obowiązku informacyjnego.

Obecnie brak złożenia sprawozdania może sam w sobie uruchomić procedurę uchylenia planu. Projekt zmierza do tego, aby dłużnik prawidłowo wykonujący wszystkie raty nie tracił oddłużenia wyłącznie z powodu formalnego przeoczenia, problemu technicznego z systemem KRZ albo niezłożenia dokumentu w wymaganym terminie.

To korzystna zmiana, szczególnie dla osób starszych, chorych albo wykluczonych cyfrowo. Nie należy jednak utożsamiać ograniczenia formalnej kontroli z prawem do ukrywania dochodów, majątku albo zmian sytuacji finansowej.

Dłużnik nadal powinien przechowywać dokumentację dochodów, wydatków i dokonanych spłat. Może ona być niezbędna, gdy wierzyciel wystąpi o zmianę albo uchylenie planu.

Wierzyciel otrzyma dodatkowe trzy miesiące

Jedną z najważniejszych zmian jest wprowadzenie dodatkowego, trzymiesięcznego okresu po zakończeniu planu spłaty.

Wierzyciel ma mieć możliwość złożenia wniosku o zmianę albo uchylenie planu:

  • przez cały okres jego wykonywania,
  • a także przez trzy miesiące po upływie okresu ustalonego przez sąd.

Oznacza to, że wykonanie ostatniej raty nie będzie jeszcze tego samego dnia definitywnie zamykało sprawy. Dłużnik będzie musiał odczekać trzy miesiące, podczas których wierzyciele będą mogli zweryfikować całość rozliczenia.

W tym okresie wierzyciel może sprawdzić:

  • czy wszystkie raty zostały zapłacone,
  • czy wpłaty odpowiadały wysokościom określonym przez sąd,
  • czy nie wystąpiły zaległości,
  • czy dłużnik nie zataił istotnej poprawy sytuacji majątkowej,
  • czy nie doszło do naruszeń uzasadniających zmianę lub uchylenie planu.

Dopiero po bezskutecznym upływie tego okresu albo po prawomocnym zakończeniu postępowania wywołanego wnioskiem wierzyciela ma nastąpić końcowy skutek oddłużeniowy.

Umorzenie pozostałych długów ma następować z mocy prawa

Obecnie po wykonaniu planu spłaty potrzebne jest postanowienie sądu stwierdzające wykonanie planu i umarzające pozostałe zobowiązania podlegające umorzeniu.

Projekt zakłada odejście od tego modelu. Zobowiązania mają ulegać umorzeniu z mocy prawa po upływie trzeciego miesiąca od zakończenia okresu wykonywania planu, jeżeli wcześniej nie zostanie skutecznie wszczęta procedura jego zmiany albo uchylenia.

W KRZ ma być następnie publikowana informacja o dacie, z którą nastąpiło umorzenie.

Rozwiązanie to może istotnie skrócić oczekiwanie na formalne zamknięcie procesu oddłużenia. Dłużnicy nie będą musieli miesiącami czekać na osobne postanowienie sądu, jeżeli plan został prawidłowo wykonany, a żaden wierzyciel nie zgłosił zastrzeżeń.

Nie oznacza to jednak, że umorzeniu ulegnie każdy rodzaj długu. Nadal pozostaną zobowiązania ustawowo wyłączone z oddłużenia, w szczególności niektóre należności alimentacyjne, kary, grzywny, obowiązki naprawienia szkody oraz inne zobowiązania wskazane w Prawie upadłościowym.

Jedno spóźnienie nie uchyli automatycznie planu

Przekaz, według którego każda nieterminowa rata natychmiast „unieważni całą upadłość”, jest zbyt daleko idący.

Wierzyciel będzie mógł złożyć wniosek, ale o uchyleniu planu nadal rozstrzygnie sąd. Dłużnik powinien zostać wysłuchany i będzie mógł przedstawić własne stanowisko oraz dowody.

Znaczenie mogą mieć między innymi:

  • rozmiar opóźnienia,
  • liczba niezapłaconych rat,
  • późniejsze uregulowanie zaległości,
  • przyczyna uchybienia,
  • choroba lub hospitalizacja,
  • utrata zatrudnienia,
  • opóźnienie w wypłacie wynagrodzenia,
  • awaria rachunku bankowego,
  • błędne dane do przelewu,
  • sytuacja rodzinna dłużnika.

Prawo upadłościowe przewiduje ochronę przed uchyleniem planu, jeżeli uchybienie jest nieznaczne albo dalsze wykonywanie planu uzasadniają względy słuszności lub względy humanitarne.

Dłużnik nie może jednak liczyć, że każda zaległość zostanie uznana za drobną. Wielomiesięczny brak spłat, ignorowanie korespondencji albo świadome ukrywanie dochodów może doprowadzić do utraty oddłużenia.

Co oznacza uchylenie planu spłaty

Uchylenie planu spłaty jest dla dłużnika jednym z najpoważniejszych możliwych rozstrzygnięć. Nie należy nazywać go technicznie „unieważnieniem całej upadłości”, ale jego skutki mogą być równie dotkliwe.

W razie prawomocnego uchylenia planu:

  • dłużnik może utracić możliwość umorzenia pozostałych zobowiązań,
  • wierzyciele odzyskują możliwość dochodzenia niezaspokojonych należności,
  • może zostać wznowiona egzekucja komornicza,
  • wcześniejsze lata wykonywania planu nie doprowadzą do oczekiwanego oddłużenia,
  • odsetki i koszty mogą ponownie stać się przedmiotem sporu,
  • sytuacja finansowa dłużnika może wrócić do stanu sprzed ustalenia planu.

Dlatego każdą trudność w realizacji planu należy zgłaszać, zanim powstanie znacząca zaległość.

Nemo tenetur ad impossibilia — prawo nie powinno wymagać rzeczy niemożliwych, ale dłużnik musi wykazać, że przeszkoda była rzeczywista i od niego niezależna.

Dłużnik może żądać zmiany planu

Jeżeli sytuacja dłużnika pogarsza się i nie może on wykonywać planu w ustalonej wysokości, nie powinien samodzielnie przestać płacić. Właściwym rozwiązaniem jest wystąpienie do sądu z wnioskiem o zmianę planu spłaty.

Podstawą takiego wniosku może być w szczególności:

  • utrata pracy,
  • poważna choroba,
  • niepełnosprawność,
  • wypadek,
  • konieczność opieki nad członkiem rodziny,
  • gwałtowny spadek dochodów,
  • wzrost koniecznych kosztów leczenia,
  • zdarzenie losowe,
  • trwała niezdolność do dokonywania dalszych wpłat.

W określonych przypadkach sąd może zmienić wysokość rat, przedłużyć okres wykonywania planu, a gdy brak zdolności do spłat ma charakter trwały i wynika z okoliczności niezależnych od dłużnika — rozważyć uchylenie planu połączone z umorzeniem pozostałych zobowiązań.

Projekt przewiduje także możliwość skrócenia okresu planu, gdy upadły wcześniej spłaci wierzycieli w zakresie objętym harmonogramem.

Wierzyciel będzie pilnował nie tylko samych rat

Kontrola wierzyciela może dotyczyć również zmian w sytuacji majątkowej dłużnika. Jeżeli upadły otrzyma znaczący majątek, może pojawić się wniosek o zwiększenie świadczeń albo zmianę planu.

Szczególne znaczenie mogą mieć:

  • spadek,
  • duża darowizna,
  • wygrana,
  • sprzedaż wartościowego składnika majątku,
  • wypłata odszkodowania,
  • istotny wzrost dochodów z innego źródła niż zwykłe wynagrodzenie,
  • ujawnienie wcześniej nieznanego majątku.

Nie każda podwyżka pensji automatycznie prowadzi do zwiększenia rat. Prawo odróżnia zwykłą poprawę dochodów z pracy od nadzwyczajnego przysporzenia majątkowego. Każdy przypadek wymaga jednak indywidualnej oceny.

Krótszy okres ujawniania danych w KRZ

Projekt przewiduje również korzystną zmianę dotyczącą Krajowego Rejestru Zadłużonych. Dane upadłego mają przestać być ujawniane po upływie trzech lat od obwieszczenia informacji o dacie umorzenia zobowiązań z mocy prawa.

To może ułatwić osobom skutecznie oddłużonym powrót do normalnego obrotu gospodarczego. Wpis w KRZ wpływa bowiem na ocenę wiarygodności przez banki, kontrahentów, leasingodawców i potencjalnych partnerów biznesowych.

Trzeba jednak odróżnić KRZ od innych baz. Usunięcie danych z KRZ nie musi automatycznie oznaczać natychmiastowego usunięcia historii z:

  • BIK,
  • baz biur informacji gospodarczej,
  • wewnętrznych systemów banków,
  • rejestrów prowadzonych przez poszczególnych wierzycieli.

Skrócenie okresu ujawnienia w KRZ nie gwarantuje więc automatycznego otrzymania nowego kredytu.

Ograniczenie możliwości wniesienia skargi kasacyjnej

Projekt zakłada także usunięcie możliwości wnoszenia skargi kasacyjnej od niektórych rozstrzygnięć sądu drugiej instancji dotyczących:

  • ustalenia planu spłaty,
  • zmiany planu,
  • umorzenia zobowiązań,
  • warunkowego umorzenia zobowiązań.

Projektodawca argumentuje, że postępowanie upadłościowe ma przede wszystkim charakter wykonawczy, a skarga kasacyjna jako nadzwyczajny środek zaskarżenia nie powinna dodatkowo przedłużać końcowego etapu oddłużenia.

Dla stron oznacza to, że jeszcze większego znaczenia nabiorą postępowanie przed sądem pierwszej instancji oraz prawidłowo przygotowane zażalenie. Błędy, których nie uda się usunąć na zwykłym etapie odwoławczym, mogą być później trudniejsze do naprawienia.

Czy zmiany są korzystne dla dłużników

Projekt nie jest jednoznacznie niekorzystny. Zawiera rozwiązania dobre dla osób rzetelnie realizujących plan spłaty:

  • ograniczenie formalnego nadzoru sądu,
  • zmniejszenie ryzyka uchylenia planu wyłącznie z powodu błędu sprawozdawczego,
  • umorzenie zobowiązań z mocy prawa,
  • brak konieczności oczekiwania na osobne postanowienie,
  • możliwość wcześniejszego zakończenia planu po szybszej spłacie,
  • krótszy okres ujawniania danych w KRZ.

Jednocześnie projekt wzmacnia pozycję aktywnych wierzycieli:

  • pozwala im samodzielnie monitorować wpłaty,
  • wydłuża okres składania wniosków o trzy miesiące,
  • umożliwia reakcję na uchybienia bez oczekiwania na roczną kontrolę sądu,
  • zwiększa znaczenie dokumentacji i terminowości po stronie dłużnika.

Najbardziej zagrożone będą osoby, które przyjmą błędne założenie, że brak kontroli sądu oznacza brak kontroli w ogóle.

Jak dłużnik powinien przygotować się do nowych zasad

Osoba wykonująca plan spłaty powinna prowadzić własną, dokładną dokumentację. Najbezpieczniej:

  • ustanowić stałe zlecenia przelewów,
  • wykonywać wpłaty kilka dni przed terminem,
  • sprawdzać numer rachunku wierzyciela,
  • wpisywać prawidłową sygnaturę albo numer wierzytelności,
  • pobierać miesięczne potwierdzenia przelewów,
  • przechowywać korespondencję z wierzycielami,
  • kontrolować cesje wierzytelności,
  • regularnie sprawdzać KRZ,
  • dokumentować choroby, utratę pracy i spadek dochodów,
  • reagować natychmiast na każde pismo sądu,
  • nie zatajać majątku i dodatkowych źródeł dochodu.

Dobrym rozwiązaniem jest prowadzenie osobnego folderu dla każdego wierzyciela oraz tabeli zawierającej terminy, kwoty i numery potwierdzeń.

Co zrobić, gdy rata została zapłacona po terminie

Jednorazowe spóźnienie nie powinno zostać zignorowane. Dłużnik powinien:

  • niezwłocznie zapłacić zaległą kwotę,
  • zachować potwierdzenie przelewu,
  • poinformować wierzyciela o przyczynie opóźnienia,
  • zgromadzić dokumenty potwierdzające zdarzenie losowe,
  • sprawdzić, czy nie powstała kolejna zaległość,
  • w razie trwałych trudności wystąpić o zmianę planu.

Nie należy czekać na wniosek wierzyciela. Dobrowolne naprawienie uchybienia może być ważnym argumentem przemawiającym za uznaniem go za nieznaczne.

Najważniejsze orzecznictwo

Sąd Najwyższy, postanowienie z 25 maja 2021 r., sygn. I CSKP 100/21.
Teza: podstawowym celem upadłości konsumenckiej jest oddłużenie osoby fizycznej, ale z zachowaniem słusznych praw wierzycieli. Umorzenie zobowiązań powinno być zasadniczo poprzedzone próbą spłacenia przynajmniej części zadłużenia. Jednocześnie plan nie może prowadzić dłużnika do ubóstwa, a względy humanitarne i rzeczywista zdolność zarobkowa muszą być uwzględniane przez sąd.

Sąd Najwyższy, uchwała z 30 stycznia 2019 r., sygn. III CZP 76/18.
Teza: postanowienie o ustaleniu planu spłaty kształtuje na nowo prawa i obowiązki upadłego oraz wierzycieli. Z tego względu terminy zaskarżenia i aktywność uczestników mają podstawowe znaczenie dla dalszego przebiegu oddłużenia.

Sąd Najwyższy, postanowienie z 20 czerwca 2023 r., sygn. II CSKP 2013/22.
Teza: sąd odwoławczy powinien rzeczywiście zbadać zarzuty dotyczące treści planu spłaty, wysokości rat i sytuacji upadłego. Postępowanie zażaleniowe nie może ograniczać się do formalnego powtórzenia rozstrzygnięcia sądu pierwszej instancji.

Wniosek: sąd nie znika, ale przestaje działać z urzędu

Projekt UD260 nie likwiduje sądowej ochrony dłużnika ani nie pozwala wierzycielowi samodzielnie anulować oddłużenia. Zmienia jednak punkt ciężkości. Sąd nie będzie już stale kontrolował realizacji planu z urzędu. Zareaguje przede wszystkim wtedy, gdy wniosek złoży wierzyciel albo sam upadły.

Dla rzetelnego dłużnika projekt może oznaczać mniej formalności i szybsze końcowe umorzenie zobowiązań. Dla osoby spłacającej nieregularnie może jednak oznaczać większe ryzyko, ponieważ profesjonalni wierzyciele będą mogli reagować natychmiast po wykryciu zaległości.

Najważniejsza zasada pozostanie niezmienna: plan spłaty trzeba wykonywać dokładnie, terminowo i w sposób możliwy do udowodnienia. Vigilantibus iura scripta sunt — prawo chroni tych, którzy pilnują swoich obowiązków i dokumentów.


📌Potrzebujesz pomocy prawnej? Skontaktuj się z nami

Każda sprawa prawna – nawet pozornie prosta – może kryć w sobie istotne ryzyka, o których łatwo zapomnieć bez specjalistycznej wiedzy. Przepisy często są niejednoznaczne, a ich interpretacja zależy od konkretnego stanu faktycznego, dotychczasowego orzecznictwa oraz przyjętej strategii procesowej.

Zanim podejmiesz jakiekolwiek kroki, warto skonsultować się z doświadczonym prawnikiem. Przeanalizujemy Twoją sytuację, wskażemy realne możliwości działania oraz pomożemy wybrać rozwiązanie najlepiej dopasowane do Twojego przypadku. Nasi eksperci z  i Kancelarii Prawnej „Prawnik Warszawa” wielokrotnie wspierali osoby, które uważały, że znajdują się w sytuacji bez wyjścia.

📞 665-444-245
📧 kontakt@prawnikwaw.com

Nie odkładaj decyzji na później – napisz lub zadzwoń już dziś. Pierwszym krokiem do rozwiązania problemu prawnego jest rozmowa z prawnikiem, który rzetelnie oceni Twoją sprawę.

🔹 Publikacja została przygotowana na podstawie aktualnego stanu prawnego i orzecznictwa przez ekspertów z Kancelarii Prawnej „Prawnik Warszawa”. W przypadku jakichkolwiek wątpliwości zalecamy indywidualną konsultację z prawnikiem.

To Top