Sąd Najwyższy postawił tamę praktyce, która z punktu widzenia gwarancji procesowych od dawna budziła zasadniczy sprzeciw. Jeżeli sprawca został już prawomocnie ukarany mandatem karnym za wykroczenie, to państwo nie może później wrócić do tego samego czynu i próbować wciągnąć go do konstrukcji czynu ciągłego z art. 12 § 2 kodeksu karnego. Taki jest sens uchwały Izby Karnej Sądu Najwyższego w sprawie I KZP 7/25, rozpoznanej 19 marca 2026 r. Pytanie prawne postawione przez sąd odwoławczy dotyczyło dokładnie tego, czy prawomocny mandat za wykroczenie stoi na przeszkodzie objęciu tego czynu odmianą czynu ciągłego. Sprawa była oficjalnie wyznaczona na wokandzie SN na 19 marca 2026 r. w składzie trzech sędziów Izby Karnej.
To rozstrzygnięcie ma znaczenie większe, niż mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka. Nie chodzi wyłącznie o drobną kradzież sklepową, lecz o sam fundament odpowiedzialności represyjnej w państwie prawa. Jeżeli organ państwa zdecydował się skorzystać z trybu mandatowego, a mandat stał się prawomocny, to sprawa co do tego czynu powinna zostać zamknięta. Inaczej obywatel dostałby komunikat całkowicie sprzeczny z zasadą pewności prawa: dziś przyjmij mandat i zakończ sprawę, jutro i tak wrócimy do tego samego zachowania, tylko pod surowszym szyldem. Taki model byłby niczym innym jak próbą obejścia zasady ne bis in idem – zakazu ponownego karania za ten sam czyn.
Tłem uchwały była sprawa mężczyzny, któremu przypisano dwa epizody kradzieży sklepowych. Jeden dotyczył zabawek o wartości 509 zł, drugi kosmetyków o wartości 360 zł. Ten drugi czyn został już wcześniej objęty mandatem karnym. Prokuratura próbowała jednak forsować stanowisko, że wcześniejsze ukaranie mandatem nie zamyka drogi do objęcia tego samego zachowania konstrukcją czynu ciągłego, o której mowa w art. 12 § 2 k.k. Innymi słowy, chciała potraktować kilka wykroczeń przeciwko mieniu jako jedno przestępstwo, ponieważ łączna wartość mienia przekraczała próg wykroczeniowy. To właśnie ten mechanizm stał się osią całego sporu. Art. 12 § 2 k.k. pozwala bowiem uznać za jeden czyn zabroniony wyczerpujący znamiona przestępstwa dwa lub więcej umyślnych wykroczeń przeciwko mieniu popełnionych w krótkich odstępach czasu, przy wykorzystaniu tej samej albo podobnej sposobności, jeśli łączna wartość mienia uzasadnia odpowiedzialność za przestępstwo.
Właśnie tu pojawiał się problem o ciężarze ustrojowym. Czym innym jest bowiem sytuacja, w której kilka wykroczeń od początku nie zostało jeszcze prawomocnie osądzonych i sąd rozważa ich łączne potraktowanie. Czym innym jest zaś przypadek, gdy jeden z tych epizodów został już prawomocnie zakończony mandatem. W takim układzie państwo nie może zachowywać się tak, jakby wcześniejszego ukarania nie było. Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia mówi wyraźnie, że mandat karny staje się prawomocny odpowiednio z chwilą uiszczenia grzywny, pokwitowania odbioru albo zapłaty w ustawowym terminie przy mandacie zaocznym. To nie jest niewiążący szkic decyzji ani administracyjna notatka, lecz ustawowo ukształtowane prawomocne rozstrzygnięcie. Co więcej, uchylenie prawomocnego mandatu jest możliwe wyłącznie w ściśle określonych przypadkach z art. 101 k.p.w.
Dotychczasowe orzecznictwo nie było jednak jednolite. W obrocie funkcjonowała bowiem także linia przeciwna, oparta między innymi na wyroku Sądu Najwyższego z 9 maja 2024 r., sygn. IV KK 29/24, w którym przyjęto, że mandat nie tworzy takiej powagi rzeczy osądzonej, jaka bezwzględnie blokowałaby późniejsze objęcie czynów konstrukcją z art. 12 § 2 k.k. W tamtym ujęciu akcentowano, że mandat nie jest wyrokiem sądu, tylko rozstrzygnięciem pozasądowym, a więc nie powinien decydować o granicach późniejszej odpowiedzialności karnej. To stanowisko było jednak z perspektywy gwarancyjnej wysoce niebezpieczne. Prowadziło bowiem do sytuacji, w której obywatel dobrowolnie przyjmuje mandat, kończy sprawę w przekonaniu, że zamyka konkretny epizod, a następnie dowiaduje się, że prawomocne ukaranie niczego definitywnie nie zakończyło.
Uchwała I KZP 7/25 przecina ten spór w kierunku bardziej zgodnym z zasadą bezpieczeństwa prawnego. Jej sens jest prosty, ale doniosły: prawomocny mandat za wykroczenie nie może zostać później wykorzystany jako element budulcowy do stworzenia jednego przestępstwa z kilku wykroczeń przeciwko mieniu. W praktyce oznacza to, że jeżeli organ ścigania chciał traktować kilka epizodów łącznie, powinien był wybrać odpowiednią drogę procesową wcześniej, a nie dopiero po prawomocnym zakończeniu jednego z nich mandatem. Państwo nie może najpierw korzystać z szybkiego, uproszczonego trybu represji, a potem – gdy uzna to za wygodne – wracać do tego samego czynu już w logice cięższej odpowiedzialności karnej.
To rozstrzygnięcie ma ogromne znaczenie dla spraw o drobne kradzieże sklepowe, ale nie tylko. Będzie ważne wszędzie tam, gdzie organy ścigania próbowały sumować kilka wykroczeń przeciwko mieniu do poziomu przestępstwa, mimo że jeden z epizodów został wcześniej definitywnie zamknięty w postępowaniu mandatowym. Uchwała wzmacnia ochronę jednostki przed wtórnym „podkręcaniem” odpowiedzialności i przypomina, że prawomocność nie jest pustym słowem. Jeżeli prawo przewiduje odmowę przyjęcia mandatu, a przyjęcie mandatu uruchamia określone skutki prawne, to obywatel ma prawo oczekiwać, że skutki te będą realne, a nie pozorne. Inaczej postępowanie mandatowe zamieniłoby się w pułapkę procesową.
W chwili przygotowania tego materiału oficjalne, pełne pisemne uzasadnienie uchwały nie było jeszcze publicznie dostępne w źródłach Sądu Najwyższego, ale sama treść zagadnienia prawnego, termin posiedzenia i jego przedmiot są potwierdzone w materiałach SN. To wystarcza, by jasno wskazać kierunek: SN opowiedział się po stronie zakazu ponownego represjonowania czynu prawomocnie ukaranego mandatem. Dla praktyki obrończej to bardzo mocny argument. Dla prokuratury i sądów – wyraźny sygnał, że nie wolno już bezrefleksyjnie traktować mandatu jako jedynie „wstępnego” rozstrzygnięcia pozbawionego powagi. Res iudicata pro veritate accipitur – to, co zostało prawomocnie osądzone, powinno być traktowane jako rozstrzygnięte. Także wtedy, gdy państwo wybrało formę mandatu karnego.
Najważniejsze przepisy i tło orzecznicze
Sąd Najwyższy, Izba Karna, uchwała z 19 marca 2026 r., sygn. I KZP 7/25
Główna teza: prawomocne ukaranie mandatem karnym za wykroczenie stoi na przeszkodzie objęciu tego czynu odmianą czynu ciągłego z art. 12 § 2 k.k. Samo pytanie prawne, data wpływu oraz termin posiedzenia zostały ujawnione w materiałach Sądu Najwyższego.
Art. 12 § 2 kodeksu karnego
Główna treść przepisu: za jeden czyn zabroniony wyczerpujący znamiona przestępstwa odpowiada ten, kto w krótkich odstępach czasu popełnia dwa lub więcej umyślnych wykroczeń przeciwko mieniu, jeżeli łączna wartość mienia uzasadnia odpowiedzialność za przestępstwo.
Art. 98 k.p.w.
Główna treść przepisu: mandat karny staje się prawomocny z chwilą określoną ustawą, zależnie od jego rodzaju.
Art. 101 k.p.w.
Główna treść przepisu: prawomocny mandat może zostać uchylony tylko w ustawowo określonych przypadkach.
Sąd Najwyższy, wyrok z 9 maja 2024 r., sygn. IV KK 29/24
Znaczenie dla sporu: wcześniejsza linia, według której przyjęcie mandatu nie musiało blokować późniejszego osądzenia czynów w ramach art. 12 § 2 k.k.; to właśnie tę rozbieżność miała przeciąć uchwała z 19 marca 2026 r.
📌Potrzebujesz pomocy prawnej? Skontaktuj się z nami
Każda sprawa prawna – nawet pozornie prosta – może kryć w sobie istotne ryzyka, o których łatwo zapomnieć bez specjalistycznej wiedzy. Przepisy często są niejednoznaczne, a ich interpretacja zależy od konkretnego stanu faktycznego, dotychczasowego orzecznictwa oraz przyjętej strategii procesowej.
Zanim podejmiesz jakiekolwiek kroki, warto skonsultować się z doświadczonym prawnikiem. Przeanalizujemy Twoją sytuację, wskażemy realne możliwości działania oraz pomożemy wybrać rozwiązanie najlepiej dopasowane do Twojego przypadku. Nasi eksperci z i Kancelarii Prawnej „Prawnik Warszawa” wielokrotnie wspierali osoby, które uważały, że znajdują się w sytuacji bez wyjścia.
📞 665-444-245
📧 kontakt@prawnikwaw.com
Nie odkładaj decyzji na później – napisz lub zadzwoń już dziś. Pierwszym krokiem do rozwiązania problemu prawnego jest rozmowa z prawnikiem, który rzetelnie oceni Twoją sprawę.
🔹 Publikacja została przygotowana na podstawie aktualnego stanu prawnego i orzecznictwa przez ekspertów z Kancelarii Prawnej „Prawnik Warszawa”. W przypadku jakichkolwiek wątpliwości zalecamy indywidualną konsultację z prawnikiem.
