Sąd Najwyższy w wadliwym składzie rozstrzygnął istotny problem praktyczny: czy wierzyciel, który po śmierci dłużnika składa wniosek o stwierdzenie nabycia spadku, może w ten sposób przerwać bieg przedawnienia swojego roszczenia. Odpowiedź Sądu Najwyższego jest korzystna dla wierzycieli, ale nie bezwarunkowa. Wniosek o stwierdzenie nabycia spadku przerywa przedawnienie tylko wtedy, gdy jest rzeczywiście niezbędny dla dochodzenia, ustalenia, zaspokojenia albo zabezpieczenia roszczenia.
Sprawa ma duże znaczenie dla gmin, wspólnot mieszkaniowych, banków, przedsiębiorców, wierzycieli prywatnych i wszystkich tych, którzy dysponują roszczeniem przeciwko osobie zmarłej. Po śmierci dłużnika wierzyciel często nie wie, przeciwko komu ma skierować dalsze działania. Musi ustalić spadkobierców, a to wymaga postępowania spadkowego. Problem polega na tym, że w tym samym czasie biegnie termin przedawnienia.
Sąd Najwyższy w uchwale z 11 lutego 2026 r., sygn. III CZP 27/25, przyjął, że złożenie przez wierzyciela wniosku o stwierdzenie nabycia spadku po zmarłym dłużniku przerywa bieg terminu przedawnienia roszczenia wierzyciela, jeżeli jest niezbędne dla dochodzenia, ustalenia, zaspokojenia lub zabezpieczenia tego roszczenia. Oficjalna karta sprawy SN potwierdza sygnaturę, datę uchwały i jej pełną tezę.
O co chodziło w sprawie
Sprawa dotyczyła miasta, które w 2015 r. uzyskało sądowy nakaz zapłaty przeciwko dłużniczce. Kobieta zmarła w kolejnym roku. Wierzyciel po latach wystąpił o nadanie wcześniejszemu nakazowi zapłaty klauzuli wykonalności przeciwko spadkobiercom zmarłej.
Referendarz sądowy oddalił wniosek, uznając, że roszczenie objęte tytułem wykonawczym uległo przedawnieniu. Według referendarza złożenie przez gminę wniosków o stwierdzenie nabycia spadku nie przerwało biegu przedawnienia. Z uzasadnienia uchwały SN wynika, że nakaz zapłaty został wydany 27 lipca 2015 r. w sprawie I Nc 2319/15/P, a późniejszy spór dotyczył nadania klauzuli wykonalności przeciwko osobom wskazywanym jako spadkobiercy dłużników.
Wierzyciel argumentował, że bez ustalenia spadkobierców nie mógł skutecznie kontynuować egzekucji. Powołał się na art. 123 § 1 pkt 1 k.c., zgodnie z którym bieg przedawnienia przerywa się przez każdą czynność przed sądem albo innym właściwym organem, jeżeli czynność ta została przedsięwzięta bezpośrednio w celu dochodzenia, ustalenia, zaspokojenia albo zabezpieczenia roszczenia.
Pytanie prawne do Sądu Najwyższego
Sąd Rejonowy dla Krakowa-Podgórza w Krakowie powziął wątpliwość, czy złożenie przez wierzyciela wniosku o stwierdzenie nabycia spadku po zmarłym dłużniku przerywa bieg terminu przedawnienia roszczenia wierzyciela inicjującego to postępowanie.
Problem był realny, ponieważ w orzecznictwie występowały rozbieżności. Jedna linia akcentowała, że postępowanie o stwierdzenie nabycia spadku służy ustaleniu kręgu spadkobierców, a nie dochodzeniu konkretnej wierzytelności. Druga linia dopuszczała bardziej funkcjonalne podejście: jeżeli bez ustalenia spadkobierców wierzyciel nie może skutecznie dochodzić roszczenia, to taki wniosek może być elementem drogi do realizacji wierzytelności.
Sąd Najwyższy wybrał podejście funkcjonalne, ale z istotnym ograniczeniem. Nie każdy wniosek o stwierdzenie nabycia spadku przerwie przedawnienie. Musi być konieczny z perspektywy konkretnego roszczenia.
Uchwała SN: wniosek może przerwać przedawnienie
Sąd Najwyższy w uchwale III CZP 27/25 wskazał, że złożenie przez wierzyciela wniosku o stwierdzenie nabycia spadku po zmarłym dłużniku przerywa bieg terminu przedawnienia, jeżeli jest niezbędne dla dochodzenia, ustalenia, zaspokojenia lub zabezpieczenia roszczenia. Skład orzekający stanowili: Jacek Grela, Agnieszka Jurkowska-Chocyk oraz Dariusz Pawłyszcze.
To rozstrzygnięcie nie oznacza, że każdy wierzyciel może dowolnie składać wnioski spadkowe tylko po to, aby „odsunąć” przedawnienie. SN wyraźnie uzależnił skutek przerwania biegu przedawnienia od niezbędności tej czynności. Musi istnieć funkcjonalny związek między wnioskiem o stwierdzenie nabycia spadku a możliwością dochodzenia konkretnego roszczenia.
W praktyce chodzi o sytuację, w której wierzyciel nie może skutecznie wystąpić o nadanie klauzuli wykonalności, pozwać właściwych osób albo prowadzić egzekucji, dopóki nie ustali, kto jest spadkobiercą dłużnika. Actio nata non currit contra impedimentum iuris — skuteczne działanie wierzyciela nie może być fikcją, gdy najpierw musi on ustalić następców prawnych dłużnika.
Dlaczego śmierć dłużnika komplikuje dochodzenie roszczeń
Zgodnie z art. 922 § 1 k.c. prawa i obowiązki majątkowe zmarłego przechodzą z chwilą jego śmierci na spadkobierców. Długi co do zasady nie znikają tylko dlatego, że dłużnik zmarł. Przechodzą do spadku i mogą obciążać spadkobierców.
Problem polega na tym, że wierzyciel musi wiedzieć, kto jest spadkobiercą. Samo przypuszczenie nie wystarcza. Jeżeli chce prowadzić egzekucję przeciwko spadkobiercom na podstawie wcześniejszego tytułu przeciwko zmarłemu dłużnikowi, potrzebuje wykazać przejście obowiązku. W takich sytuacjach znaczenie ma m.in. art. 788 § 1 k.p.c., który pozwala nadać klauzulę wykonalności przeciwko następcy prawnemu, jeżeli przejście uprawnienia albo obowiązku zostanie wykazane odpowiednim dokumentem.
SN w uzasadnieniu uchwały wyraźnie wskazał, że wierzyciel w analizowanej sprawie dopiero po uzyskaniu stwierdzenia nabycia spadku mógł skutecznie wystąpić o nadanie klauzuli wykonalności przeciwko osobom, na które przeszły obowiązki po powstaniu tytułu egzekucyjnego.
Nie każdy wniosek przerwie przedawnienie
Najważniejsze ograniczenie jest następujące: wniosek o stwierdzenie nabycia spadku musi być niezbędny dla ochrony konkretnego roszczenia. Nie wystarczy, że wierzyciel złoży jakikolwiek wniosek spadkowy i później powie, że chciał przerwać przedawnienie.
Sąd Najwyższy wyraźnie odróżnił sytuację realnej potrzeby procesowej od instrumentalnego działania nastawionego wyłącznie na odsunięcie przedawnienia. W uzasadnieniu uchwały SN wskazał, że składanie wniosku o nadanie klauzuli wykonalności bez wymaganego dokumentu tylko po to, aby osiągnąć skutek przerwania biegu przedawnienia, byłoby działaniem pozornym i nie do przyjęcia.
To ważna granica. Wierzyciel musi wykazać, że wniosek o stwierdzenie nabycia spadku był rzeczywistym elementem dochodzenia roszczenia. Jeżeli czynność ma charakter czysto taktyczny, sąd może odmówić uznania jej za skutecznie przerywającą przedawnienie.
Co oznacza „niezbędność” w praktyce
Niezbędność oznacza, że bez ustalenia spadkobierców wierzyciel nie mógłby realnie przejść do dalszego etapu dochodzenia roszczenia. Przykładowo: ma nakaz zapłaty przeciwko zmarłemu dłużnikowi, ale nie może uzyskać klauzuli wykonalności przeciwko spadkobiercom, ponieważ nie wie, kto nimi jest albo nie ma dokumentu potwierdzającego sukcesję.
W takiej sytuacji wniosek o stwierdzenie nabycia spadku nie jest luźnym działaniem pobocznym. Jest koniecznym etapem prowadzącym do ustalenia osób odpowiedzialnych za dług. SN przyjął więc, że chociaż postępowanie spadkowe samo w sobie nie jest postępowaniem o zapłatę, to w określonych okolicznościach może być funkcjonalnie powiązane z dochodzeniem wierzytelności.
To rozstrzygnięcie wzmacnia pozycję wierzycieli, ale nie daje im pełnej dowolności. Exceptio firmat regulam — wyjątek potwierdza regułę, a regułą nadal pozostaje konieczność wykazania, że dana czynność rzeczywiście zmierzała do ochrony roszczenia.
Znaczenie dla wierzycieli
Dla wierzycieli uchwała jest praktycznie korzystna. Pokazuje, że po śmierci dłużnika nie trzeba bezradnie czekać, aż ktoś inny przeprowadzi sprawę spadkową. Wierzyciel może sam zainicjować postępowanie o stwierdzenie nabycia spadku i w określonych warunkach taka czynność może przerwać bieg przedawnienia.
To szczególnie istotne w sprawach, w których wierzyciel dysponuje już nakazem zapłaty, wyrokiem albo innym tytułem egzekucyjnym, ale dłużnik zmarł przed wszczęciem albo zakończeniem egzekucji. Bez ustalenia spadkobierców egzekucja może utknąć.
Wierzyciel powinien jednak działać starannie. Powinien wykazać:
- istnienie roszczenia,
- śmierć dłużnika,
- potrzebę ustalenia spadkobierców,
- związek między wnioskiem spadkowym a dalszym dochodzeniem roszczenia,
- brak możliwości skutecznego działania bez ustalenia następców prawnych.
Im lepiej udokumentowany jest ten związek, tym mniejsze ryzyko, że sąd uzna wniosek za czynność pozorną albo niewystarczającą do przerwania przedawnienia.
Znaczenie dla spadkobierców
Dla spadkobierców uchwała oznacza, że dług zmarłego może wrócić nawet po dłuższym czasie, jeżeli wierzyciel podejmował czynności, które skutecznie przerwały bieg przedawnienia. Sam upływ lat nie zawsze wystarczy do obrony.
Spadkobierca powinien jednak dokładnie sprawdzić, czy rzeczywiście doszło do przerwania przedawnienia. Nie każdy wniosek wierzyciela o stwierdzenie nabycia spadku będzie skuteczny. Trzeba zbadać, kiedy został złożony, czego dotyczył, czy był niezbędny dla dochodzenia konkretnego roszczenia i czy nie miał wyłącznie charakteru instrumentalnego.
W sprawach przeciwko spadkobiercom kluczowe mogą być także:
- data wymagalności roszczenia,
- data wydania tytułu egzekucyjnego,
- termin przedawnienia po uzyskaniu orzeczenia,
- data śmierci dłużnika,
- data złożenia wniosku spadkowego,
- data prawomocnego stwierdzenia nabycia spadku,
- data wniosku o nadanie klauzuli wykonalności przeciwko spadkobiercom.
Dopiero po zbadaniu tej osi czasu można ocenić, czy zarzut przedawnienia ma realne podstawy.
Przedawnienie po nakazie zapłaty
Jeżeli roszczenie zostało stwierdzone prawomocnym orzeczeniem sądu, ugodą albo innym tytułem wymienionym w art. 125 § 1 k.c., co do zasady przedawnia się z upływem 6 lat. Jeżeli świadczenie obejmuje roszczenia okresowe należne w przyszłości, przedawniają się one w terminie 3 lat.
W sprawie, która doprowadziła do uchwały, referendarz uznał, że roszczenie przedawniło się z końcem 2024 r. Wierzyciel bronił się jednak tym, że bieg przedawnienia został przerwany przez wcześniejsze wnioski o stwierdzenie nabycia spadku po zmarłych dłużnikach.
To pokazuje, że w takich sprawach nie wystarczy sprawdzić daty nakazu zapłaty i dodać 6 lat. Trzeba odtworzyć wszystkie czynności, które mogły przerwać bieg przedawnienia. Dopiero wtedy można ocenić, czy wierzyciel działał w terminie.
Co powinien zrobić wierzyciel po śmierci dłużnika
Wierzyciel powinien działać bez zwłoki. Najpierw powinien ustalić, czy dłużnik rzeczywiście zmarł, uzyskać odpis aktu zgonu albo inny dokument potwierdzający śmierć, a następnie sprawdzić, czy zostało już przeprowadzone postępowanie spadkowe.
Jeżeli nie ma stwierdzenia nabycia spadku ani aktu poświadczenia dziedziczenia, wierzyciel może złożyć wniosek o stwierdzenie nabycia spadku po dłużniku. We wniosku powinien jasno wykazać interes prawny: istnienie wierzytelności i potrzebę ustalenia spadkobierców w celu dalszego dochodzenia roszczenia.
Następnie, po uzyskaniu postanowienia spadkowego, wierzyciel powinien wystąpić o nadanie klauzuli wykonalności przeciwko spadkobiercom albo podjąć inne czynności właściwe dla danego rodzaju sprawy. Zwlekanie może być bardzo ryzykowne, bo przedawnienie nadal pełni funkcję stabilizacyjną.
Jak może bronić się spadkobierca
Spadkobierca powinien przede wszystkim zweryfikować, czy wierzyciel rzeczywiście posiada roszczenie i czy nie jest ono przedawnione. Należy sprawdzić, czy wniosek o stwierdzenie nabycia spadku został złożony przed upływem terminu przedawnienia oraz czy był niezbędny dla dochodzenia tego konkretnego roszczenia.
Możliwa obrona może obejmować zarzuty, że:
- wniosek spadkowy nie był konieczny dla dochodzenia roszczenia,
- wierzyciel znał spadkobierców i mógł działać inaczej,
- czynność miała charakter pozorny albo wyłącznie taktyczny,
- roszczenie było już przedawnione przed złożeniem wniosku,
- wierzyciel błędnie określił krąg następców prawnych,
- odpowiedzialność spadkobiercy jest ograniczona ze względu na sposób przyjęcia spadku.
Nie wolno też zapominać o odpowiedzialności za długi spadkowe. W wielu przypadkach spadkobierca odpowiada z dobrodziejstwem inwentarza, a więc jego odpowiedzialność może być ograniczona do wartości stanu czynnego spadku.
Czy uchwała otwiera furtkę do nadużyć
Uchwała może zachęcić wierzycieli do aktywniejszego składania wniosków spadkowych. To nie musi być zjawisko negatywne, jeżeli czynności rzeczywiście służą ustaleniu spadkobierców i dalszemu dochodzeniu roszczeń.
Ryzyko nadużycia pojawia się wtedy, gdy wierzyciel składa wniosek nie po to, aby realnie dochodzić roszczenia, ale wyłącznie po to, aby sztucznie przedłużyć jego życie. SN wyraźnie temu przeciwdziała, wskazując wymóg niezbędności czynności. To sąd w konkretnej sprawie będzie badał, czy wniosek o stwierdzenie nabycia spadku był rzeczywistym elementem dochodzenia roszczenia.
Warto zauważyć, że SN odwołał się także do szerszej linii dotyczącej czynności pozornie przerywających przedawnienie, m.in. w kontekście zawezwania do próby ugodowej. W uchwale wskazano, że czynność nie może być podejmowana wyłącznie w celu odsunięcia w czasie upływu terminu przedawnienia.
Najważniejsze orzeczenia
Sąd Najwyższy, uchwała z 11 lutego 2026 r., sygn. III CZP 27/25.
Teza: złożenie przez wierzyciela wniosku o stwierdzenie nabycia spadku po zmarłym dłużniku przerywa bieg terminu przedawnienia roszczenia wierzyciela, jeżeli jest niezbędne dla dochodzenia, ustalenia, zaspokojenia lub zabezpieczenia tego roszczenia.
Sąd Najwyższy, uchwała z 18 czerwca 1968 r., sygn. III CZP 46/68.
Teza: wniosek spadkobiercy o stwierdzenie nabycia spadku nie przerywa biegu zasiedzenia w stosunku do współspadkobiercy będącego posiadaczem nieruchomości należącej do spadku; wniosek o dział spadku może natomiast taki bieg przerwać. SN w sprawie III CZP 27/25 odróżnił tę sytuację od roszczeń wierzyciela wobec spadkobierców dłużnika.
Sąd Najwyższy, postanowienie z 12 stycznia 2024 r., sygn. I CNP 58/23.
Teza: SN wskazywał wcześniej, że co do zasady wniosek o stwierdzenie nabycia spadku nie jest czynnością bezpośrednio zmierzającą do dochodzenia konkretnej wierzytelności. Uchwała III CZP 27/25 nie neguje tej reguły, ale dopuszcza wyjątek, gdy wniosek jest niezbędny dla dochodzenia roszczenia.
Sąd Najwyższy, uchwała z 10 października 2013 r., sygn. III CZP 53/13.
Teza: złożenie przez uprawnionego do zachowku wniosku o stwierdzenie nabycia spadku na podstawie ustawy może w określonych okolicznościach przerwać bieg terminu przedawnienia roszczenia o zachowek. SN w III CZP 27/25 odwołał się do tego orzeczenia jako przykładu funkcjonalnego rozumienia czynności podejmowanych w sprawach spadkowych.
Sąd Najwyższy, wyrok z 24 stycznia 2020 r., sygn. V CSK 427/18.
Teza: dla przerwania biegu przedawnienia znaczenie mogą mieć nie tylko czynności bezpośrednio egzekucyjne, ale także takie, które pozwalają osiągnąć jeden z celów wskazanych w art. 123 § 1 pkt 1 k.c., jeżeli ich pominięcie w procesie dochodzenia roszczenia nie jest możliwe. Teza ta została przywołana w uzasadnieniu uchwały III CZP 27/25.
Sąd Najwyższy, uchwała składu siedmiu sędziów z 15 maja 2025 r., sygn. III CZP 22/24.
Teza: czynność procesowa nie może być traktowana jako skutecznie przerywająca przedawnienie, jeżeli z okoliczności wynika, że została podjęta wyłącznie w celu odsunięcia w czasie upływu przedawnienia, a nie w celu realnego dochodzenia, ustalenia, zaspokojenia albo zabezpieczenia roszczenia. SN wykorzystał tę logikę również w sprawie III CZP 27/25.
Zastrzeżenie systemowe: skład SN i problem neo-KRS
Na końcu trzeba wyraźnie zaznaczyć jeszcze jeden element, którego nie wolno pomijać w profesjonalnej analizie. Uchwała III CZP 27/25 została wydana w składzie: SSN Jacek Grela, SSN Agnieszka Jurkowska-Chocyk oraz SSN Dariusz Pawłyszcze. Oficjalna lista Sądu Najwyższego wskazuje, że Jacek Grela został powołany do Sądu Najwyższego 10 października 2018 r., Agnieszka Jurkowska-Chocyk 29 listopada 2023 r., a Dariusz Pawłyszcze 21 grudnia 2022 r.
Oznacza to, że uchwała została wydana przez skład ukształtowany z udziałem sędziów powołanych do Sądu Najwyższego po zmianach dotyczących Krajowej Rady Sądownictwa, określanej w debacie publicznej i orzecznictwie europejskim jako tzw. neo-KRS. W świetle standardów wynikających z orzecznictwa ETPCz, TSUE oraz uchwały połączonych Izb Sądu Najwyższego z 23 stycznia 2020 r., sygn. BSA I-4110-1/20, udział osób powołanych w procedurze z udziałem tak ukształtowanej KRS może rodzić zarzut wadliwości obsady sądu i naruszenia standardu sądu ustanowionego ustawą.
Z tej przyczyny uchwała III CZP 27/25, mimo że zawiera istotną tezę praktyczną dotyczącą przedawnienia, powinna być oceniana z poważnym zastrzeżeniem systemowym. Nie powinna być traktowana bezkrytycznie jako stabilne źródło powszechnego standardu orzeczniczego. Po pierwsze, orzeczenia Sądu Najwyższego co do zasady nie są źródłem powszechnie obowiązującego prawa w rozumieniu art. 87 Konstytucji RP. Po drugie, w tym konkretnym przypadku dochodzi dodatkowa wątpliwość co do prawidłowości ukształtowania składu orzekającego. Ex iniuria ius non oritur — z wadliwej podstawy nie powinno budować się niekwestionowanego standardu prawnego.
Wniosek: wierzyciel zyskał argument, ale nie automatyczną ochronę
Uchwała III CZP 27/25 daje wierzycielom ważny argument: jeżeli po śmierci dłużnika muszą ustalić spadkobierców, aby skutecznie dochodzić roszczenia, wniosek o stwierdzenie nabycia spadku może przerwać bieg przedawnienia. To istotne zwłaszcza wtedy, gdy wierzyciel ma już tytuł egzekucyjny, ale potrzebuje klauzuli wykonalności przeciwko następcom prawnym zmarłego.
Nie jest to jednak automatyczna ochrona każdego roszczenia. Wierzyciel musi wykazać, że wniosek spadkowy był konieczny dla dochodzenia, ustalenia, zaspokojenia albo zabezpieczenia konkretnej wierzytelności. Spadkobiercy nadal mogą bronić się zarzutem przedawnienia, jeżeli czynność wierzyciela była spóźniona, pozorna albo nie miała rzeczywistego związku z dochodzeniem roszczenia.
Konkluzja jest jednoznaczna: śmierć dłużnika nie kasuje długu, ale komplikuje drogę do jego wyegzekwowania. Wierzyciel musi działać szybko, formalnie i precyzyjnie. Spadkobierca musi natomiast sprawdzić, czy roszczenie faktycznie nie jest przedawnione i czy wierzyciel rzeczywiście podjął skuteczne czynności przerywające bieg terminu. Vigilantibus iura scripta sunt — prawo sprzyja tym, którzy pilnują terminów.
📌Potrzebujesz pomocy prawnej? Skontaktuj się z nami
Każda sprawa prawna – nawet pozornie prosta – może kryć w sobie istotne ryzyka, o których łatwo zapomnieć bez specjalistycznej wiedzy. Przepisy często są niejednoznaczne, a ich interpretacja zależy od konkretnego stanu faktycznego, dotychczasowego orzecznictwa oraz przyjętej strategii procesowej.
Zanim podejmiesz jakiekolwiek kroki, warto skonsultować się z doświadczonym prawnikiem. Przeanalizujemy Twoją sytuację, wskażemy realne możliwości działania oraz pomożemy wybrać rozwiązanie najlepiej dopasowane do Twojego przypadku. Nasi eksperci z i Kancelarii Prawnej „Prawnik Warszawa” wielokrotnie wspierali osoby, które uważały, że znajdują się w sytuacji bez wyjścia.
📞 665-444-245
📧 kontakt@prawnikwaw.com
Nie odkładaj decyzji na później – napisz lub zadzwoń już dziś. Pierwszym krokiem do rozwiązania problemu prawnego jest rozmowa z prawnikiem, który rzetelnie oceni Twoją sprawę.
🔹 Publikacja została przygotowana na podstawie aktualnego stanu prawnego i orzecznictwa przez ekspertów z Kancelarii Prawnej „Prawnik Warszawa”. W przypadku jakichkolwiek wątpliwości zalecamy indywidualną konsultację z prawnikiem.
