Jednoosobowa działalność gospodarcza może być jednym z najcenniejszych składników rozliczanych przy rozwodzie. Nie oznacza to jednak, że sąd po prostu „dzieli firmę na pół”. Osoba wpisana do CEIDG pozostaje przedsiębiorcą również po rozwodzie. Przedmiotem podziału może natomiast być przedsiębiorstwo rozumiane jako zorganizowany zespół składników majątkowych i niemajątkowych, a także samochody, nieruchomości, maszyny, towary, wierzytelności, środki pieniężne i inne prawa związane z prowadzonym biznesem – zależnie od tego, do jakiego majątku rzeczywiście należą.
Według stanu prawnego na 13 sierpnia 2026 r. podstawowe znaczenie mają art. 31–46 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego oraz art. 55¹ Kodeksu cywilnego. Prawo wymaga ustalenia nie tylko tego, kiedy przedsiębiorca rozpoczął działalność, ale także kiedy i za jakie środki nabywano jej składniki, czy przedsiębiorstwo powstało przed czy w trakcie wspólności oraz jakie nakłady przepływały pomiędzy majątkiem wspólnym i osobistym małżonków.
Jednoosobowa działalność gospodarcza to nie osobna spółka
Pierwsze i najważniejsze rozróżnienie dotyczy samej konstrukcji JDG.
Przedsiębiorcą jest w takim przypadku osoba fizyczna, która prowadzi działalność we własnym imieniu. Nie powstaje odrębna osoba prawna posiadająca własny majątek w takim znaczeniu jak spółka z ograniczoną odpowiedzialnością. Kodeks cywilny wskazuje dodatkowo, że przedsiębiorca działa pod firmą, a firmą osoby fizycznej jest jej imię i nazwisko.
Dlatego przy rozwodzie nie „dzieli się wpisu w CEIDG” i nie przepisuje połowy jednoosobowej działalności na byłego małżonka.
Można natomiast dzielić przedsiębiorstwo w znaczeniu przedmiotowym. Art. 55¹ k.c. definiuje je jako zorganizowany zespół składników niematerialnych i materialnych przeznaczonych do prowadzenia działalności gospodarczej. Mogą do niego należeć m.in. nieruchomości, urządzenia, towary, wierzytelności, środki pieniężne, prawa z umów, koncesje, prawa własności przemysłowej, prawa autorskie, tajemnice przedsiębiorstwa oraz dokumentacja związana z działalnością.
To właśnie ta ekonomiczna całość może mieć w postępowaniu działowym wartość liczona w setkach tysięcy albo milionach złotych.
Czy firma założona w małżeństwie zawsze jest wspólna?
Nie należy sprowadzać problemu wyłącznie do daty rejestracji działalności.
Art. 31 § 1 k.r.o. stanowi, że wspólność ustawowa obejmuje przedmioty majątkowe nabyte w czasie jej trwania przez oboje małżonków albo przez jednego z nich. Do majątku wspólnego należą w szczególności pobrane wynagrodzenie i dochody z działalności zarobkowej każdego z małżonków.
Jednocześnie art. 33 k.r.o. określa zamknięty katalog podstawowych składników majątku osobistego, w tym przede wszystkim przedmioty nabyte przed powstaniem wspólności oraz określone składniki nabyte w drodze dziedziczenia, zapisu lub darowizny czy w ramach surogacji.
Dlatego przedsiębiorstwo stworzone podczas małżeństwa i budowane zasadniczo ze środków należących do majątku wspólnego będzie co do zasady traktowane jako składnik tego majątku.
Potwierdza to najnowsza praktyka sądów powszechnych. Sąd Okręgowy w Kielcach w orzeczeniu z 5 czerwca 2025 r., sygn. akt II Ca 202/25, wskazał, że co do zasady przedsiębiorstwo powstałe podczas obowiązywania wspólności majątkowej należy do majątku wspólnego małżonków.
Sąd Najwyższy: przedsiębiorstwo trzeba oceniać jako całość
Szczególne znaczenie ma postanowienie Sądu Najwyższego z 5 grudnia 2014 r., sygn. akt III CSK 87/14.
SN wskazał, że o przynależności danego przedmiotu do majątku wspólnego decydują przede wszystkim czas jego nabycia oraz źródło finansowania. Co jeszcze ważniejsze, przy przedsiębiorstwie prowadzonym przez jednego z małżonków nie powinno się mechanicznie ustalać przynależności każdego urządzenia, samochodu czy prawa z osobna. Należy badać przedsiębiorstwo jako funkcjonalną całość.
Sąd Najwyższy odrzucił również pogląd, zgodnie z którym przedsiębiorstwo miałoby należeć automatycznie do majątku osobistego tylko dlatego, że działalność formalnie prowadzi jeden z małżonków. Sam osobisty związek przedsiębiorcy z prowadzonym biznesem nie przesądza o jego kwalifikacji majątkowej.
To jedna z najważniejszych zasad przy rozwodzie przedsiębiorcy.
Wpis w CEIDG na nazwisko męża albo żony nie przesądza jeszcze, że ekonomiczna wartość przedsiębiorstwa należy wyłącznie do tej osoby.
Przykład: firma powstała po ślubie
Małżonkowie zawarli związek małżeński w 2012 r. Nie podpisali intercyzy.
W 2016 r. mąż rozpoczął działalność budowlaną. Z bieżących dochodów małżonków zakupiono:
- trzy samochody dostawcze,
- maszyny,
- elektronarzędzia,
- wyposażenie biura,
- magazyn,
- towary,
- domenę internetową.
W momencie ustania wspólności przedsiębiorstwo działa, zatrudnia pracowników i posiada znaczącą wartość rynkową.
Sam fakt, że wyłącznie mąż figuruje w CEIDG i faktycznie prowadzi firmę, nie powoduje automatycznie wyłączenia przedsiębiorstwa z majątku wspólnego. Punktem wyjścia będzie kwalifikacja aktywów oraz przedsiębiorstwa jako zorganizowanej całości zgodnie z art. 31 k.r.o. i art. 55¹ k.c.
Nie oznacza to jednak, że po rozwodzie była żona stanie się „wspólnikiem JDG”.
Sąd może przyznać przedsiębiorstwo przedsiębiorcy, który je faktycznie prowadzi, i odpowiednio rozliczyć jego wartość przy ustalaniu spłat.
Firma założona przed ślubem – sytuacja jest inna
Jeżeli przedsiębiorstwo należało do jednego z małżonków przed powstaniem wspólności ustawowej, punktem wyjścia jest art. 33 pkt 1 k.r.o., zgodnie z którym przedmioty majątkowe nabyte przed powstaniem wspólności należą do majątku osobistego.
Nie oznacza to jednak, że drugi małżonek zawsze zostaje bez żadnych roszczeń.
Po pierwsze, art. 31 § 2 k.r.o. przewiduje, że do majątku wspólnego należą m.in. dochody z majątku osobistego każdego z małżonków. Sąd Najwyższy w sprawie III CSK 87/14 podkreślił, że do wspólnego majątku wchodzą dochody netto uzyskiwane z działalności prowadzonej w oparciu o przedsiębiorstwo należące do majątku osobistego.
Po drugie, w czasie małżeństwa z majątku wspólnego mogły być finansowane inwestycje w przedsiębiorstwo osobiste jednego małżonka.
Przykładowo wspólne pieniądze mogły posłużyć do:
- budowy hali,
- zakupu nowych maszyn,
- generalnego remontu lokalu,
- zakupu środków transportu,
- spłaty określonych inwestycji,
- zwiększenia wartości zaplecza przedsiębiorstwa.
W takiej sytuacji należy badać możliwość rozliczenia przepływów pomiędzy majątkami na podstawie art. 45 k.r.o.
Nakłady z majątku wspólnego na prywatną firmę mogą być rozliczone
Art. 45 § 1 k.r.o. ustanawia mechanizm rozliczenia nakładów pomiędzy majątkiem wspólnym i majątkami osobistymi małżonków.
Co do zasady każdy z małżonków powinien zwrócić wydatki i nakłady poczynione z majątku wspólnego na jego majątek osobisty, z ustawowo określonym wyjątkiem dotyczącym nakładów koniecznych na przedmioty przynoszące dochód. Małżonek może też żądać rozliczenia wydatków poniesionych ze swojego majątku osobistego na majątek wspólny.
W praktyce oznacza to, że sprawa o podział przedsiębiorstwa bardzo często przekształca się w sprawę o rekonstrukcję przepływów finansowych z wielu lat.
Sąd może analizować:
- historię rachunków bankowych,
- faktury zakupu środków trwałych,
- umowy kredytowe,
- leasingi,
- akty notarialne,
- księgi podatkowe,
- ewidencję środków trwałych,
- sprawozdania finansowe,
- deklaracje podatkowe.
Dlatego brak dokumentacji sprzed kilku lub kilkunastu lat potrafi znacząco utrudnić prawidłowe rozliczenie firmy.
Dochód firmy podczas małżeństwa jest niezwykle ważny
To, że przedsiębiorstwo należy do majątku osobistego, nie oznacza automatycznie, że również wszystkie generowane przez nie pieniądze są prywatne.
Art. 31 § 2 k.r.o. zalicza do majątku wspólnego pobrane dochody z działalności zarobkowej oraz dochody zarówno z majątku wspólnego, jak i z majątku osobistego małżonka.
Sąd Najwyższy w III CSK 87/14 wyraźnie wskazał na wchodzenie do majątku wspólnego dochodu netto uzyskiwanego z przedsiębiorstwa należącego do majątku osobistego.
Dlatego w sporach rozwodowych bardzo istotne może być ustalenie:
- jaki faktycznie był dochód przedsiębiorstwa,
- ile pieniędzy pozostawało na firmowych rachunkach,
- czy środki były reinwestowane,
- czy dochody wypłacano na prywatne potrzeby,
- czy bezpośrednio przed rozwodem doszło do transferowania środków poza majątek wspólny.
„Pieniądze zostały w firmie” nie zawsze kończy sprawę
Szczególnie problematyczna jest sytuacja, gdy przedsiębiorca przez lata reinwestuje zyski, a przed rozwodem twierdzi:
„Nie wypłacałem sobie pieniędzy, wszystko zostało w przedsiębiorstwie, więc nie ma czego dzielić”.
Taka argumentacja nie może być oceniana wyłącznie na podstawie salda prywatnego rachunku bankowego.
W sprawach o podział sąd powinien ustalić rzeczywisty skład i wartość majątku oraz badać przepływy pomiędzy masami majątkowymi. Najnowsze orzecznictwo dodatkowo wzmacnia możliwość rozliczania nieusprawiedliwionego rozporządzania majątkiem wspólnym. W orzeczeniu Sądu Najwyższego z 4 kwietnia 2025 r., sygn. akt II CSKP 569/22, analizowano m.in. rozliczenie wielomilionowych zysków przedsiębiorstwa osiągniętych przed ustaniem wspólności oraz odwołano się do uchwały SN dotyczącej nieusprawiedliwionego rozporządzenia składnikami majątku wspólnego na własne potrzeby.
Nie oznacza to automatycznie, że każda reinwestowana złotówka podlega wypłacie byłemu małżonkowi. Sąd musi jednak ustalić rzeczywisty ekonomiczny charakter operacji.
Kiedy ustala się wartość przedsiębiorstwa?
To zagadnienie ma ogromne znaczenie przy firmach, których wartość zmienia się dynamicznie.
Sąd Najwyższy w postanowieniu z 28 maja 2021 r., sygn. akt III CSKP 65/21, potwierdził utrwaloną zasadę, że skład majątku wspólnego ustala się według chwili ustania wspólności majątkowej, natomiast jego wartość według stanu i cen właściwych dla chwili dokonywania podziału.
W przypadku przedsiębiorstwa sprawa jest jeszcze bardziej złożona, ponieważ jego składniki stale się zmieniają.
Kupowane są nowe towary, sprzedawane stare samochody, wygasają kontrakty, pojawiają się nowe wierzytelności, zmienia się liczba klientów.
W postanowieniu Sądu Najwyższego z 3 lutego 2016 r., sygn. akt V CSK 299/15, SN podkreślił dynamiczny charakter przedsiębiorstwa i potrzebę ustalenia jego aktualnej wartości na potrzeby podziału.
Czy wycenia się markę, klientów i renomę firmy?
Czasami tak, ale nie automatycznie.
Wartość przedsiębiorstwa może przewyższać prostą sumę samochodów, nieruchomości, towaru i pieniędzy na koncie. Firma może posiadać relacje handlowe, rozpoznawalność, stałych klientów, know-how i zdolność do generowania przyszłych dochodów.
W praktyce pojawia się wtedy pojęcie goodwill, czyli dodatkowej wartości przedsiębiorstwa wynikającej z jego pozycji i zdolności do osiągania dochodów.
Sąd Najwyższy w postanowieniu z 3 lutego 2016 r., sygn. akt V CSK 299/15, wskazał jednak na bardzo ważne ograniczenie. Jeżeli wysokie dochody jednoosobowego przedsiębiorstwa wynikały przede wszystkim z osobistej wiedzy, doświadczenia i indywidualnych cech przedsiębiorcy, pominięcie goodwill przy wycenie może być uzasadnione.
To ma ogromne znaczenie np. w działalności:
- projektanta,
- konsultanta,
- lekarza,
- architekta,
- programisty,
- artysty,
- specjalisty wykonującego osobiście wysoko kwalifikowane usługi.
Nie można bowiem wyceniać jako składnika wspólnego majątku osobistych cech człowieka tak, jakby można je było sprzedać wraz z przedsiębiorstwem.
Sąd nie musi „rozebrać firmy na części”
Sąd Najwyższy w postanowieniu z 24 stycznia 2013 r., sygn. akt V CSK 79/12, wskazał, że przedsiębiorstwo należące do majątku wspólnego może samo być przedmiotem postępowania działowego. Nie trzeba sprowadzać podziału wyłącznie do odrębnego rozdzielania każdej rzeczy i każdego prawa tworzących przedsiębiorstwo.
Podobnie w postanowieniu Sądu Najwyższego z 29 października 2020 r., sygn. akt V CSK 573/18, przypomniano, że zasadniczo to przedsiębiorstwo, a nie tylko pojedyncze jego składniki, może podlegać podziałowi jako element majątku wspólnego.
W praktyce sprzyja to zachowaniu funkcjonującego biznesu.
Rozdzielenie maszyn, nazwy, towarów, klientów, magazynu i pojazdów między byłych małżonków mogłoby bowiem doprowadzić do zniszczenia wartości przedsiębiorstwa.
Kto najczęściej dostaje firmę po rozwodzie?
W praktyce logicznym rozwiązaniem jest zwykle przyznanie przedsiębiorstwa temu małżonkowi, który faktycznie prowadzi działalność, posiada uprawnienia zawodowe, zna klientów i jest w stanie zapewnić jej dalsze funkcjonowanie.
Nie jest to jednak sztywna reguła ustawowa.
Jeżeli przedsiębiorstwo ma wartość 1 200 000 zł, a udziały małżonków są równe, przyznanie go jednemu z nich może powodować konieczność odpowiedniego wyrównania wartości przypadającej drugiemu małżonkowi.
Wyrównanie może nastąpić poprzez:
- przyznanie drugiej stronie innych składników majątku,
- spłatę pieniężną,
- dopłatę,
- odpowiednie połączenie tych metod.
Sąd powinien przy tym dążyć do sposobu podziału odpowiadającego wartości udziałów i realnym możliwościom uczestników.
Spłata za firmę może zostać rozłożona na raty
Przy przedsiębiorstwach o znacznej wartości pojawia się praktyczny problem: osoba prowadząca biznes może mieć firmę wartą milion złotych, ale nie posiadać miliona złotych w gotówce.
W takim przypadku jednorazowa spłata byłego małżonka mogłaby doprowadzić do sprzedaży majątku przedsiębiorstwa i utraty płynności.
Przepisy stosowane przy podziale pozwalają sądowi określić termin i sposób zapłaty dopłat lub spłat, w tym w odpowiednich przypadkach rozłożyć świadczenie na raty. Sąd powinien uwzględniać rzeczywistą sytuację majątkową uczestników. W sprawie V CSK 299/15 Sąd Najwyższy zwracał uwagę na konieczność analizy sytuacji osoby, której przedsiębiorstwo ma zostać przyznane przy określaniu sposobu spłaty.
A co z długami firmy?
To kolejna kwestia, której nie można sprowadzić do hasła „firma jest wspólna, więc długi też dzielimy na pół”.
Niespłacone zobowiązania nie są co do zasady dzielone pomiędzy byłych małżonków przez sąd tak jak aktywa. W orzecznictwie Sądu Najwyższego wskazuje się, że istniejący dług nadal pozostaje zobowiązaniem wobec wierzyciela mimo dokonania podziału majątku.
Odrębną kwestią jest odpowiedzialność wierzycielska podczas trwania wspólności.
Art. 41 k.r.o. przewiduje, że jeśli zobowiązanie zostało zaciągnięte za zgodą drugiego małżonka, wierzyciel może sięgać także do majątku wspólnego. Gdy zgody nie było, zakres odpowiedzialności jest ograniczony, ale jeśli wierzytelność powstała w związku z prowadzeniem przedsiębiorstwa, wierzyciel może żądać zaspokojenia także z przedmiotów majątkowych wchodzących w skład tego przedsiębiorstwa.
Sąd Najwyższy potwierdził taki mechanizm odpowiedzialności m.in. w uchwale III CZP 7/19.
Czy małżonek nieprowadzący firmy ma prawo do połowy tylko dlatego, że zajmował się domem?
Punktem wyjścia jest równość udziałów.
Art. 43 § 1 k.r.o. stanowi, że oboje małżonkowie mają równe udziały w majątku wspólnym. Ustalenie nierównych udziałów wymaga spełnienia dodatkowych ustawowych przesłanek.
Nie można więc powiedzieć:
„Firma powstała wyłącznie dzięki mojej pracy, więc współmałżonkowi nic się nie należy”.
Art. 43 § 3 k.r.o. nakazuje przy ocenie stopnia przyczynienia się do powstania majątku uwzględniać także osobistą pracę przy wychowaniu dzieci i prowadzeniu wspólnego gospodarstwa domowego.
Dlatego sytuacja, w której jeden małżonek przez 15 lat rozwijał przedsiębiorstwo, a drugi opiekował się dziećmi i prowadził dom, nie oznacza automatycznie, że cały biznes należy się przedsiębiorcy.
Sąd Najwyższy w sprawie II CSKP 1401/22, zakończonej postanowieniem z 16 listopada 2023 r., podkreślił konieczność prawidłowego stosowania przesłanek nierównych udziałów, które są wyjątkiem od ustawowej zasady ich równości.
Czy przedsiębiorca może sprzedać składniki firmy przed podziałem?
Podczas trwania wspólności każdy z małżonków ma co do zasady uprawnienia do zarządu majątkiem wspólnym, natomiast przedmiotami służącymi jednemu z nich do wykonywania zawodu lub prowadzenia działalności zarobkowej zarządza samodzielnie właśnie ten małżonek. Wynika to z art. 36 § 2–3 k.r.o.
Nie oznacza to jednak prawa do celowego wyprowadzania majątku przed rozwodem.
Jeżeli jeden z małżonków bez uzasadnienia wyzbywa się składników majątku wspólnego, sąd może uwzględnić konsekwencje takich działań przy późniejszym rozliczeniu. Sąd Najwyższy od dawna dopuszcza uwzględnianie zawinionego wyzbycia się lub zniszczenia wspólnego majątku pomiędzy ustaniem wspólności a podziałem.
Nowsze orzecznictwo idzie jeszcze dalej w zakresie nieusprawiedliwionych rozporządzeń dokonanych przed ustaniem wspólności. W II CSKP 569/22 SN odwołał się do stanowiska, zgodnie z którym w postępowaniu działowym mogą podlegać rozliczeniu skutki nieusprawiedliwionego wykorzystania składników wspólnego majątku przez jednego małżonka na jego własne potrzeby.
Jak przygotować się do podziału firmy?
W sprawie przedsiębiorstwa najważniejszym etapem często nie jest samo sformułowanie wniosku, lecz zabezpieczenie materiału dowodowego.
Należy w szczególności zgromadzić:
- dokumentację księgową,
- PIT i ewidencje podatkowe,
- historię rachunków firmowych,
- ewidencję środków trwałych,
- umowy leasingu i kredytu,
- dokumenty zakupu samochodów i maszyn,
- akty notarialne nieruchomości,
- umowy najmu,
- informacje o należnościach przedsiębiorstwa,
- zestawienie towaru,
- dokumentację wartości niematerialnych,
- informacje o kontraktach i klientach,
- dokumenty dotyczące finansowania firmy z majątku osobistego.
Znaczenie dokumentacji wynika również z ogólnej zasady dowodowej ei incumbit probatio qui dicit – strona wywodząca określone skutki prawne z faktu finansowania działalności z majątku osobistego musi być przygotowana do wykazania źródła tych środków.
Biegły może być kluczowy dla wyniku sprawy
Jeżeli strony nie są zgodne co do wartości przedsiębiorstwa, sąd zazwyczaj potrzebuje wiadomości specjalnych.
Wycena firmy nie musi sprowadzać się do dodania:
samochody + sprzęt + gotówka + nieruchomość.
Należy ustalić ekonomiczną wartość funkcjonującego przedsiębiorstwa z uwzględnieniem jego rzeczywistej sytuacji. Sąd Najwyższy w V CSK 299/15 wyraźnie krytykował dokonanie wyceny bez dostatecznego zbadania aktualnej kondycji przedsiębiorstwa i źródeł jego zdolności dochodowej.
Biegły może więc analizować m.in.:
- aktywa,
- należności,
- strukturę działalności,
- dochodowość,
- kontrakty,
- możliwości dalszego funkcjonowania,
- wartość niematerialną przedsiębiorstwa,
- wpływ osoby przedsiębiorcy na generowanie przychodów.
Najczęstsze błędy przy rozwodzie przedsiębiorcy
„Firma jest na mnie, więc jest tylko moja.”
Nie zawsze. Wpis w CEIDG nie rozstrzyga o przynależności przedsiębiorstwa do majątku wspólnego.
„Firma powstała przed ślubem, więc drugi małżonek nie ma żadnych roszczeń.”
Niekoniecznie. Dochody mogą należeć do majątku wspólnego, a wspólne nakłady na majątek osobisty mogą wymagać rozliczenia.
„Każdy samochód i każdą maszynę trzeba podzielić osobno.”
Nie zawsze. Orzecznictwo SN nakazuje uwzględniać przedsiębiorstwo także jako funkcjonalną całość.
„Wartość firmy ustala się z dnia rozwodu.”
To uproszczenie. W postępowaniu działowym stosowane są zasady dotyczące składu majątku w chwili ustania wspólności oraz jego wartości według aktualnych reguł właściwych dla chwili podziału.
„Długi firmy po prostu dzielą się po połowie.”
Nie. Zobowiązania wobec wierzycieli wymagają odrębnej analizy i co do zasady nie są przedmiotem prostego podziału tak jak aktywa.
Najczęściej zadawane pytania
Czy jednoosobowa działalność gospodarcza wchodzi do majątku wspólnego?
Nie można odpowiadać wyłącznie na podstawie wpisu w CEIDG. Trzeba ustalić przynależność przedsiębiorstwa i jego składników według zasad art. 31 i 33 k.r.o., źródła ich finansowania oraz momentu nabycia. Przedsiębiorstwo powstałe podczas wspólności i finansowane ze wspólnego majątku co do zasady może stanowić element majątku wspólnego.
Czy były małżonek może zostać współwłaścicielem mojej JDG?
Nie staje się automatycznie drugim przedsiębiorcą wpisanym do CEIDG. Może natomiast być współuprawniony do wartości przedsiębiorstwa lub składników należących do majątku wspólnego.
Czy firma zawsze pozostanie przy osobie, która ją prowadzi?
Nie istnieje taki bezwzględny przepis, ale zachowanie przedsiębiorstwa jako działającej całości i możliwość jego dalszego prowadzenia są ważnymi okolicznościami przy wyborze sposobu podziału.
Czy można żądać połowy wartości przedsiębiorstwa?
Przy równych udziałach należy odpowiednio wyrównać wartość majątku przypadającą każdemu małżonkowi, ale nie zawsze oznacza to matematyczną wypłatę połowy wartości samej firmy. Znaczenie mają także pozostałe składniki majątku i wzajemne rozliczenia.
Czy firma założona przed ślubem jest majątkiem osobistym?
Co do zasady przedmioty nabyte przed powstaniem wspólności należą do majątku osobistego, lecz trzeba oddzielnie analizować dochody uzyskiwane w trakcie małżeństwa i nakłady finansowane ze wspólnych środków.
Czy wartość marki firmy podlega podziałowi?
Może wpływać na wartość przedsiębiorstwa, jeżeli stanowi rzeczywistą, zbywalną wartość ekonomiczną. Nie powinno się jednak utożsamiać jej z osobistą wiedzą, doświadczeniem czy renomą konkretnego przedsiębiorcy.
Czy sąd podzieli firmę już w wyroku rozwodowym?
Podział majątku może nastąpić w sprawie rozwodowej tylko wtedy, gdy przeprowadzenie go nie spowoduje nadmiernej zwłoki. Przy przedsiębiorstwie wymagającym skomplikowanej wyceny i rozliczeń znacznie częściej konieczne jest odrębne postępowanie o podział majątku.
Podsumowanie
Podział jednoosobowej działalności gospodarczej przy rozwodzie jest znacznie bardziej skomplikowany niż podział samochodu czy rachunku bankowego.
Najważniejsze jest rozróżnienie pomiędzy osobą przedsiębiorcy, wpisem do CEIDG i firmą przedsiębiorcy a przedsiębiorstwem jako zespołem składników majątkowych i niemajątkowych.
W praktyce należy ustalić:
- kiedy przedsiębiorstwo powstało,
- jaki był ustrój majątkowy małżonków,
- z jakich środków finansowano jego rozwój,
- jakie składniki istniały przy ustaniu wspólności,
- które składniki należą do majątku osobistego,
- jakie nakłady poniesiono z majątku wspólnego,
- jakie dochody przedsiębiorstwo generowało,
- czy przed podziałem doszło do wyprowadzenia aktywów,
- jaka jest aktualna wartość przedsiębiorstwa,
- czy goodwill rzeczywiście istnieje niezależnie od osoby przedsiębiorcy.
Najistotniejsza zasada brzmi więc: JDG zarejestrowana na jednego małżonka nie jest z tego powodu automatycznie jego wyłącznym majątkiem.
Sąd Najwyższy konsekwentnie nakazuje badać rzeczywistą ekonomiczną i prawną strukturę przedsiębiorstwa in concreto, a nie opierać rozstrzygnięcia wyłącznie na tym, czyje imię i nazwisko widnieje w rejestrze działalności.
📌Potrzebujesz pomocy prawnej? Skontaktuj się z nami
Każda sprawa prawna – nawet pozornie prosta – może kryć w sobie istotne ryzyka, o których łatwo zapomnieć bez specjalistycznej wiedzy. Przepisy często są niejednoznaczne, a ich interpretacja zależy od konkretnego stanu faktycznego, dotychczasowego orzecznictwa oraz przyjętej strategii procesowej.
Zanim podejmiesz jakiekolwiek kroki, warto skonsultować się z doświadczonym prawnikiem. Przeanalizujemy Twoją sytuację, wskażemy realne możliwości działania oraz pomożemy wybrać rozwiązanie najlepiej dopasowane do Twojego przypadku. Nasi eksperci z i Kancelarii Prawnej „Prawnik Warszawa” wielokrotnie wspierali osoby, które uważały, że znajdują się w sytuacji bez wyjścia.
📞 665-444-245
📧 kontakt@prawnikwaw.com
Nie odkładaj decyzji na później – napisz lub zadzwoń już dziś. Pierwszym krokiem do rozwiązania problemu prawnego jest rozmowa z prawnikiem, który rzetelnie oceni Twoją sprawę.
🔹 Publikacja została przygotowana na podstawie aktualnego stanu prawnego i orzecznictwa przez ekspertów z Kancelarii Prawnej „Prawnik Warszawa”. W przypadku jakichkolwiek wątpliwości zalecamy indywidualną konsultację z prawnikiem.
