Odrzucasz spadek, ale chcesz zachować jedną rzecz? Sprawdź prawo

Po śmierci bliskiej osoby sytuacja majątkowa często okazuje się dużo bardziej skomplikowana niż sama wartość odziedziczonych rzeczy. Zmarły pozostawił kredyty, pożyczki albo inne zobowiązania, ale jednocześnie w mieszkaniu został rodzinny zegarek, obrączka, samochód, kolekcja, obraz, stary aparat fotograficzny albo inny przedmiot mający dla rodziny ogromne znaczenie sentymentalne.

Naturalne jest wówczas pytanie: czy można odrzucić zadłużony spadek, ale zachować jedną konkretną rzecz po zmarłym?

W klasycznej sytuacji odpowiedź brzmi: nie można odrzucić długów i jednocześnie wybrać dla siebie pojedynczego składnika tego samego spadku. Polski system prawa spadkowego nie pozwala traktować masy spadkowej jak katalogu, z którego spadkobierca bierze samochód, biżuterię czy mieszkanie, pozostawiając wierzycielom jedynie zadłużenie.

Nie oznacza to jednak, że każda próba zachowania pamiątki jest prawnie niemożliwa. Istnieją sytuacje, w których dana rzecz w ogóle nie należy do spadku, może przypaść określonej osobie na podstawie zapisu windykacyjnego, może być przedmiotem zapisu zwykłego, albo – już po odrzuceniu spadku – zostać legalnie sprzedana lub podarowana przez osoby, które rzeczywiście ją odziedziczyły.

Kluczowe jest więc nie pytanie: „czy mogę coś sobie wziąć?”, ale: na jakiej podstawie prawnej mam uzyskać własność tej konkretnej rzeczy?

Odrzucenie spadku nie pozwala wybrać tylko tego, co korzystne

Kodeks cywilny przewiduje trzy podstawowe decyzje spadkobiercy: przyjęcie spadku wprost, przyjęcie z dobrodziejstwem inwentarza albo jego odrzucenie.

Jednocześnie art. 1014 § 3 k.c. stanowi, że poza szczególnymi przypadkami wskazanymi wcześniej w tym przepisie spadkobierca nie może spadku częściowo przyjąć, a częściowo odrzucić. Aktualny tekst jednolity Kodeksu cywilnego został ogłoszony w Dz.U. z 2026 r. poz. 795.

Nie można więc skutecznie oświadczyć:

„odrzucam wszystkie kredyty i pożyczki, ale przyjmuję samochód”,

albo:

„odrzucam spadek poza rodzinnym pierścionkiem”.

Takie oświadczenie nie tworzy przewidzianej przez ustawę możliwości selektywnego dziedziczenia rzeczy.

Semel heres, semper heres – konstrukcja dziedziczenia nie polega na dowolnym wybieraniu poszczególnych aktywów i pasywów należących do tego samego udziału spadkowego.

Zasada ma jednak ustawowe wyjątki

Popularne stwierdzenie, że „spadku nigdy nie można odrzucić częściowo”, również wymaga doprecyzowania.

Art. 1014 k.c. przewiduje dwa szczególne wyjątki. Spadkobierca może niezależnie decydować o udziale przypadającym mu z tytułu podstawienia oraz w określony sposób o udziale przypadającym z tytułu przyrostu. Są to szczególne konstrukcje prawa testamentowego.

Dodatkowo art. 1022 k.c. przewiduje, że osoba powołana do tego samego spadku zarówno z testamentu, jak i z ustawy może odrzucić spadek jako spadkobierca testamentowy, a przyjąć go jako spadkobierca ustawowy.

Nie są to jednak przepisy pozwalające powiedzieć: „biorę dom, ale nie biorę kredytu”.

Dotyczą one odrębnych tytułów powołania lub udziałów, a nie możliwości wybierania pojedynczych przedmiotów znajdujących się w masie spadkowej.

Co dokładnie powoduje odrzucenie spadku?

Skutki określa art. 1020 k.c.:

„Spadkobierca, który spadek odrzucił, zostaje wyłączony od dziedziczenia, tak jakby nie dożył otwarcia spadku.”

Odrzucający przestaje więc uczestniczyć w dziedziczeniu po konkretnej osobie w ramach danego tytułu powołania. Spadek przypada osobom, które zgodnie z przepisami albo testamentem dochodzą do dziedziczenia w jego miejsce.

Sąd Najwyższy w postanowieniu z 15 czerwca 2016 r., sygn. II CSK 529/15, podkreślił jednak ważną rzecz: skutek odrzucenia odnosi się do konkretnego spadku i konkretnego tytułu powołania. Odrzucenie spadku po jednej osobie nie oznacza, że dana osoba staje się „nieistniejąca” dla całego prawa spadkowego i nie może później dziedziczyć po innych krewnych.

To dobrze pokazuje, że fikcja z art. 1020 k.c. musi być interpretowana w granicach konkretnego stosunku spadkowego.

Po odrzuceniu spadku przedmioty należą już do innych osób

Jeżeli rzecz rzeczywiście należała do zmarłego i weszła do masy spadkowej, osoba skutecznie odrzucająca spadek nie może powoływać się na status spadkobiercy w celu zachowania tego przedmiotu.

Właścicielem staje się bowiem osoba albo osoby, które ostatecznie dochodzą do dziedziczenia.

Jeżeli zatem córka odrzuciła spadek po ojcu, a w jej miejsce dziedziczą jej dzieci albo inni spadkobiercy, rodzinny zegarek należący wcześniej do ojca nie staje się rzeczą „bezpańską”. Wchodzi do masy spadkowej przypadającej aktualnym spadkobiercom.

Właściciel może na podstawie art. 222 § 1 k.c. żądać od osoby faktycznie władającej jego rzeczą jej wydania, chyba że osobie tej przysługuje skuteczne wobec właściciela prawo do władania rzeczą.

Dlatego po odrzuceniu spadku nie powinno się samodzielnie decydować: „to tylko rodzinna pamiątka, więc ją zabieram”.

Najpierw trzeba ustalić własność.

Zabranie pamiątki nie jest automatycznie kradzieżą

Tutaj teksty internetowe bardzo często idą zbyt daleko.

Samo wyniesienie przedmiotu z mieszkania zmarłego nie oznacza automatycznie popełnienia przestępstwa kradzieży.

Art. 278 § 1 k.k. wymaga zabrania cudzej rzeczy ruchomej w celu przywłaszczenia. Oznacza to konieczność ustalenia m.in. własności rzeczy, sposobu wejścia w jej posiadanie oraz zamiaru osoby, która ją zabrała.

Jeżeli dana osoba już posiada rzecz, a następnie zaczyna traktować ją jak swoją pomimo braku prawa własności, w konkretnym stanie faktycznym analiza może dotyczyć również art. 284 k.k., czyli przywłaszczenia cudzej rzeczy ruchomej. Także tutaj konieczne jest jednak wykazanie wszystkich ustawowych znamion czynu, w tym zamiaru przywłaszczenia.

Nie wolno więc formułować zasady:

„każdy, kto po odrzuceniu spadku zabierze rzecz po zmarłym, popełnia kradzież”.

To prawnie nieprawidłowe uproszczenie.

Inaczej należy oceniać osobę, która zabiera dokumenty albo biżuterię wyłącznie w celu ich zabezpieczenia i następnie wydaje je właściwym spadkobiercom, a inaczej osobę, która po ustaleniu właścicieli ukrywa wartościowy przedmiot, sprzedaje go i zatrzymuje pieniądze.

Co jeśli przed odrzuceniem spadku zajmowaliśmy się rzeczami zmarłego?

Kodeks cywilny wprost przewiduje taką sytuację.

Art. 1021 k.c. stanowi, że jeżeli spadkobierca zarządzał spadkiem, a następnie go odrzucił, do jego stosunków z osobami, które doszły do spadku w jego miejsce, stosuje się odpowiednio przepisy o prowadzeniu cudzych spraw bez zlecenia.

Jest to bardzo ważny przepis praktyczny.

Po śmierci rodzica ktoś może przecież zabezpieczyć mieszkanie, przenieść wartościowe rzeczy do sejfu, odebrać samochód z parkingu, zapłacić rachunek albo zabezpieczyć dokumentację, a dopiero później zdecydować się na odrzucenie spadku.

Takie czynności nie oznaczają automatycznie przestępstwa ani automatycznego przyjęcia spadku.

Po odrzuceniu trzeba natomiast rozliczyć się z osobami, które rzeczywiście zostały spadkobiercami, oraz przekazać im składniki majątku, które do nich należą.

Art. 300 k.k. nie działa automatycznie

Równie ostrożnie należy podchodzić do twierdzeń, że zabranie rzeczy po odrzuceniu spadku automatycznie oznacza „udaremnienie zaspokojenia wierzycieli”.

Art. 300 § 1 k.k. dotyczy osoby, która w warunkach grożącej jej niewypłacalności lub upadłości udaremnia albo uszczupla zaspokojenie swojego wierzyciela poprzez określone działania dotyczące składników swojego majątku. § 2 dotyczy natomiast działań podejmowanych w celu udaremnienia wykonania orzeczenia i przedmiotów zajętych albo zagrożonych zajęciem.

Osoba, która skutecznie odrzuciła spadek, nie staje się tylko z tego powodu dłużnikiem wszystkich wierzycieli spadkodawcy.

Dlatego art. 300 k.k. może mieć zastosowanie jedynie wtedy, gdy konkretny stan faktyczny rzeczywiście spełnia wszystkie jego znamiona. Nie wolno przypisywać odpowiedzialności karnej wyłącznie na podstawie tego, że ktoś wyniósł przedmiot z mieszkania zmarłego.

Najpierw sprawdź, czy przedmiot rzeczywiście należał do zmarłego

To jedna z najważniejszych praktycznych zasad.

Fakt, że rzecz znajdowała się w mieszkaniu zmarłego, nie dowodzi jeszcze, że stanowiła jego własność.

Rodzinny zegarek mógł należeć do córki i zostać jedynie pozostawiony u ojca. Samochód mógł być współwłasnością. Obraz mógł zostać wcześniej skutecznie podarowany. Sprzęt mógł być przedmiotem leasingu. Biżuteria mogła należeć do małżonka.

Do spadku wchodzą prawa należące do spadkodawcy w chwili jego śmierci.

Jeżeli więc córka potrafi wykazać, że pierścionek był już wcześniej jej własnością, odrzucenie spadku po matce nie powoduje utraty własności pierścionka tylko dlatego, że rzecz znajdowała się w mieszkaniu zmarłej.

Podobnie przy współwłasności do spadku wchodzi jedynie prawo należące do zmarłego, a nie automatycznie prawa pozostałych współwłaścicieli.

Darowizna dokonana za życia zmarłego może rozwiązać problem

Jeżeli spadkodawca jeszcze za życia skutecznie przeniósł własność konkretnej rzeczy na inną osobę, przedmiot ten zasadniczo nie wchodzi już do spadku.

Przykładowo ojciec może za życia podarować synowi zegarek albo samochód, a syn może później odrzucić spadek po ojcu.

Nie „zachowuje wtedy części spadku”. Zachowuje własną rzecz, którą nabył jeszcze przed śmiercią spadkodawcy.

Należy jednak pamiętać, że sama deklaracja typu „kiedyś powiedział, że ten zegarek będzie mój” nie zawsze wystarczy do wykazania skutecznego przeniesienia własności. W zależności od rodzaju przedmiotu i konstrukcji czynności znaczenie może mieć forma umowy, jej wykonanie, wydanie rzeczy i materiał dowodowy.

Darowizny mogą również oddziaływać na późniejsze roszczenia o zachowek. Nie należy więc traktować darowizny jako uniwersalnego sposobu „ukrywania” majątku przed przyszłymi spadkobiercami lub wierzycielami.

Najważniejszy wyjątek: zapis windykacyjny

Najciekawszą odpowiedzią na pytanie, czy można odrzucić spadek i zachować konkretny przedmiot, jest zapis windykacyjny.

Art. 981¹ k.c. pozwala spadkodawcy w testamencie sporządzonym w formie aktu notarialnego postanowić, że określona osoba z chwilą jego śmierci nabywa konkretnie wskazany przedmiot.

Przedmiotem zapisu windykacyjnego może być między innymi rzecz oznaczona co do tożsamości, zbywalne prawo majątkowe, przedsiębiorstwo, gospodarstwo rolne czy ogół praw i obowiązków wspólnika spółki osobowej.

Może to być więc przykładowo:

  • „samochód marki X o numerze VIN …”,
  • „nieruchomość położona w …”,
  • „obraz autorstwa …”,
  • „udziały lub inne określone prawo”.

Zapisobierca windykacyjny nie musi być jednocześnie spadkobiercą.

Można odrzucić spadek i nie odrzucać zapisu windykacyjnego

To właśnie jest istotna prawna „furtka”.

Art. 981⁵ k.c. nakazuje odpowiednio stosować do zapisu windykacyjnego przepisy dotyczące m.in. przyjęcia i odrzucenia spadku. Sam zapis windykacyjny stanowi jednak odrębny tytuł nabycia konkretnego przedmiotu.

Dlatego osoba, która została jednocześnie powołana do spadku oraz otrzymała określoną rzecz w drodze zapisu windykacyjnego, może w prawidłowo skonstruowanej sytuacji odrzucić spadek jako spadkobierca, a nie odrzucać przysługującego jej zapisu windykacyjnego.

Przykład:

  • ojciec sporządził testament notarialny,
  • syn został powołany do 1/2 spadku,
  • jednocześnie ojciec ustanowił na jego rzecz zapis windykacyjny rodzinnego samochodu,
  • spadek zawiera znaczne zadłużenie.

Syn może analizować osobno swój status spadkobiercy i osobno prawo wynikające z zapisu windykacyjnego.

To rozwiązanie wymaga jednak szczególnej ostrożności, ponieważ zapis windykacyjny nie oznacza pełnej ochrony przed długami spadkowymi.

Zapis windykacyjny także może oznaczać odpowiedzialność za długi

W tym miejscu materiał źródłowy wymaga bardzo precyzyjnego uzupełnienia.

Art. 1034¹ § 1 k.c. przewiduje, że do chwili działu spadku osoby, na których rzecz ustanowiono zapisy windykacyjne, ponoszą wraz ze spadkobiercami solidarną odpowiedzialność za długi spadkowe.

Po dziale spadku odpowiedzialność spadkobierców i zapisobierców windykacyjnych jest proporcjonalna do wartości otrzymanych przysporzeń.

Jednocześnie art. 1034³ k.c. ogranicza odpowiedzialność zapisobiercy windykacyjnego do wartości przedmiotu zapisu według stanu i cen z chwili otwarcia spadku.

Przykład:

  • samochód będący przedmiotem zapisu windykacyjnego ma wartość 80 000 zł,
  • spadkodawca pozostawia 500 000 zł długów.

Zapisobierca nie staje się przez to automatycznie osobą odpowiadającą bez ograniczenia za wszystkie 500 000 zł. Jego odpowiedzialność wynikająca z tego tytułu jest ograniczona ustawowo do wartości przedmiotu zapisu.

Nie można jednak twierdzić, że przyjmując zapis windykacyjny otrzymuje rzecz „całkowicie wolną od problemu długów”.

Zapis windykacyjny może również mieć znaczenie dla zachowku

Przedmiot zapisu windykacyjnego jest uwzględniany przy rozliczeniach dotyczących zachowku.

Jeżeli uprawniony nie może uzyskać należnego zachowku od spadkobiercy, art. 999¹ k.c. pozwala w określonych warunkach żądać odpowiedniej kwoty od osoby, która otrzymała zapis windykacyjny.

Odpowiedzialność ta jest ograniczona do granic wzbogacenia wynikającego z zapisu, a zapisobierca może w ustawowo określonych warunkach zwolnić się przez wydanie jego przedmiotu.

Zapis windykacyjny jest więc bardzo użytecznym instrumentem planowania spadkowego, ale nie stanowi magicznego sposobu na przejęcie najcenniejszego składnika majątku z całkowitym pominięciem wierzycieli i osób uprawnionych do zachowku.

A co ze zwykłym zapisem testamentowym?

Trzeba odróżnić zapis windykacyjny od zapisu zwykłego.

Art. 968 k.c. pozwala spadkodawcy zobowiązać spadkobiercę do spełnienia określonego świadczenia majątkowego na rzecz oznaczonej osoby.

Zapis zwykły nie powoduje automatycznego przejścia własności rzeczy w chwili śmierci. Zapisobierca otrzymuje natomiast wobec osoby obciążonej zapisem roszczenie o jego wykonanie.

Dlatego sformułowanie w zwykłym odręcznym testamencie:

„mój zegarek ma otrzymać córka”

nie musi prowadzić do takich samych skutków jak prawidłowy zapis windykacyjny w testamencie notarialnym.

Co więcej, nie każde potoczne „zapisuję mieszkanie synowi” zostanie automatycznie uznane za zapis. Przy interpretacji testamentu znaczenie może mieć jego pełna treść oraz art. 961 k.c., dotyczący sytuacji, w której spadkodawca przeznaczył konkretnej osobie przedmioty wyczerpujące prawie cały spadek.

Najprostsza legalna droga po odrzuceniu spadku: kupno albo darowizna

Istnieje jeszcze rozwiązanie, o którym często zapomina się w poradnikach.

Załóżmy, że córka odrzuca spadek po ojcu z powodu ogromnych długów. W wyniku odrzucenia spadek ostatecznie przypada innym osobom. W skład spadku wchodzi rodzinny zegarek.

Córka nie może zatrzymać zegarka jako spadkobierca, bo nim nie jest.

Nic jednak zasadniczo nie stoi na przeszkodzie, aby po prawidłowym ustaleniu własności aktualni właściciele sprzedali jej albo podarowali zegarek.

Jest to wówczas zupełnie nowa czynność prawna.

Córka nie otrzymuje przedmiotu tytułem dziedziczenia po ojcu. Nabywa go od osób, które odziedziczyły go po ojcu.

Przy zadłużonym spadku trzeba jednak zachować ostrożność. Rozdawanie wartościowych przedmiotów należących do spadku pomimo istniejących zobowiązań może oddziaływać na odpowiedzialność spadkobierców wobec wierzycieli. Dlatego im większa wartość przedmiotu i większe zadłużenie, tym mniej rozsądne jest dokonywanie nieformalnego „rodzinnego podziału” bez wcześniejszej analizy zobowiązań.

Przy drobnej pamiątce również najlepiej udokumentować zgodę właścicieli, zamiast opierać późniejszy spór na stwierdzeniu: „wszyscy przecież wiedzieli, że to miało być moje”.

Dyspozycja wkładem na wypadek śmierci nie jest dziedziczeniem

Kolejną istotną sytuacją są środki wypłacane na podstawie dyspozycji wkładem na wypadek śmierci.

Art. 56 Prawa bankowego pozwala posiadaczowi określonego rachunku wskazać małżonka, wstępnych, zstępnych albo rodzeństwo jako osoby uprawnione do wypłaty określonej kwoty po jego śmierci.

Łączna wysokość dyspozycji jest ustawowo ograniczona do dwudziestokrotności przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw bez wypłat nagród z zysku za ostatni miesiąc przed śmiercią posiadacza rachunku.

Najważniejsze jest jednak art. 56 ust. 5 Prawa bankowego:

kwota wypłacona zgodnie z prawidłową dyspozycją nie wchodzi do spadku.

Osoba może więc odrzucić spadek, a mimo to otrzymać pieniądze przysługujące jej na podstawie prawidłowej dyspozycji bankowej.

Nie jest to „zatrzymanie części spadku”. Środki te zostały przez ustawodawcę wyłączone z masy spadkowej.

Polisa na życie – podobna zasada

Podobny mechanizm dotyczy świadczenia z ubezpieczenia na życie.

Art. 831 § 3 k.c. stanowi, że suma ubezpieczenia przypadająca osobie uprawnionej nie należy do spadku po ubezpieczonym.

Jeżeli zatem syn został wskazany jako uposażony w polisie swojego ojca, może otrzymać świadczenie ubezpieczeniowe niezależnie od tego, że odrzucił spadek.

Ponownie: nie jest to wyjęcie sobie najkorzystniejszej części spadku. Roszczenie powstaje z odrębnego stosunku prawnego – umowy ubezpieczenia.

Dobrodziejstwo inwentarza może być lepsze od odrzucenia spadku

Jeżeli w spadku znajduje się rzecz, którą spadkobierca rzeczywiście chce zachować, przed automatycznym odrzuceniem warto policzyć aktywa i pasywa.

Od 18 października 2015 r. zasadą jest, że brak oświadczenia w sześciomiesięcznym terminie prowadzi do przyjęcia spadku z dobrodziejstwem inwentarza. Aktualnie wynika to z art. 1015 § 2 k.c.

Odpowiedzialność jest wówczas limitowana wartością stanu czynnego spadku ustaloną zgodnie z przepisami.

Trzeba jednak skorygować kolejny bardzo często występujący błąd: dobrodziejstwo inwentarza nie oznacza, że wierzyciel może egzekwować wyłącznie z rzeczy odziedziczonych.

Po przyjęciu spadku spadkobierca ponosi odpowiedzialność również ze swojego majątku, lecz w granicach limitu wynikającego z przepisów o dobrodziejstwie inwentarza.

Jeżeli więc spadek obejmuje samochód wart 80 000 zł oraz długi wynoszące 30 000 zł, ekonomicznie może być korzystniejsze przyjęcie spadku i spłacenie zobowiązań niż odrzucenie wszystkiego tylko po to, aby następnie próbować odzyskać samochód od kolejnych spadkobierców.

Dobrodziejstwo inwentarza nie gwarantuje zachowania konkretnej rzeczy

Również tutaj trzeba uważać na zbyt daleko idące wnioski.

Jeżeli spadkobierca odziedziczy dom o wartości 400 000 zł i 300 000 zł zobowiązań, dobrodziejstwo inwentarza nie powoduje automatycznie, że wierzyciele „muszą zostawić dom w spokoju”.

Jeżeli długi nie zostaną spłacone z innych środków, konkretny składnik spadku może zostać objęty egzekucją.

Dobrodziejstwo inwentarza przede wszystkim ogranicza rozmiar odpowiedzialności, a nie daje immunitet konkretnemu mieszkaniu, samochodowi czy pamiątce.

Dlatego decyzję trzeba podejmować po zbadaniu struktury majątku, zadłużenia oraz możliwości spłaty wierzycieli.

Odrzucenie spadku a dzieci – przepisy od 15 listopada 2023 r.

Odrzucając spadek, trzeba ustalić, kto zacznie dziedziczyć w dalszej kolejności.

Bardzo często będą to dzieci osoby odrzucającej.

Od 15 listopada 2023 r. procedura została częściowo uproszczona. Art. 101 § 4 k.r.o. pozwala w określonych ustawowo sytuacjach odrzucić spadek w imieniu dziecka bez wcześniejszego zezwolenia sądu. Dotyczy to jednak tylko przypadków spełniających warunki wskazane w tym przepisie, w szczególności gdy dziecko zostało powołane wskutek wcześniejszego odrzucenia spadku przez rodzica, istnieje wymagana zgoda drugiego rodzica posiadającego władzę rodzicielską albo rodzice działają wspólnie oraz zachowane są pozostałe wymagania ustawowe.

Nie można więc stosować zasady:

„rodzic odrzucił spadek, więc zawsze może automatycznie odrzucić go za dziecko bez sądu”.

Jeżeli przesłanki art. 101 § 4 k.r.o. nie są spełnione, może nadal być konieczne zezwolenie właściwego sądu.

Aktualne orzecznictwo pokazuje, że sądy rzeczywiście stosują nową regulację. Przykładowo w sprawie Sądu Rejonowego w Grudziądzu, I Wydział Cywilny, sygn. I Ns 1079/25, postanowienie z 13 marca 2026 r., przedmiotem analizy była właśnie sytuacja małoletnich powołanych do dziedziczenia po wcześniejszym odrzuceniu spadku przez ich wstępnego oraz kwestia skutecznego dokonania czynności w ich imieniu.

Termin wynosi sześć miesięcy, ale od 2023 r. obowiązują ważne ułatwienia

Oświadczenie o przyjęciu albo odrzuceniu spadku należy co do zasady złożyć w ciągu sześciu miesięcy od dnia, w którym spadkobierca dowiedział się o tytule swojego powołania.

Od 15 listopada 2023 r. art. 1015 § 1¹ k.c. stanowi dodatkowo, że do zachowania terminu wystarczy złożenie przed jego upływem wniosku do sądu o odebranie odpowiedniego oświadczenia.

Jeżeli natomiast odrzucenie wymaga zezwolenia sądu, art. 1015 § 1² k.c. przewiduje zawieszenie biegu sześciomiesięcznego terminu na czas trwania postępowania dotyczącego tego zezwolenia.

To bardzo istotne zmiany, których nie uwzględniają starsze poradniki internetowe.

Spadku nie można odrzucić „na zapas”

W praktyce zdarzają się sytuacje, w których dalszy krewny wie, że spadek jest zadłużony i chce go odrzucić natychmiast, zanim osoby z wcześniejszej kolejności formalnie dokonają własnych odrzuceń.

To może być nieskuteczne.

Sąd Najwyższy w uchwale z 19 października 2018 r., sygn. III CZP 36/18, przyjął, że oświadczenie o odrzuceniu spadku złożone przez osobę, wobec której nie rozpoczął jeszcze biegu termin z art. 1015 § 1 k.c., ponieważ nie powstał jeszcze jej aktualny tytuł do dziedziczenia, jest bezskuteczne.

Sąd Najwyższy podkreślił, że odrzucenia nie można dokonać antycypacyjnie „na wszelki wypadek”.

To ważna zasada szczególnie w wielopokoleniowych rodzinach, gdy długi przechodzą kolejno na dalszych spadkobierców.

Odrzuciłeś spadek i zależy Ci na jednej pamiątce – co zrobić?

Najbezpieczniejsza procedura zależy od momentu, w którym znajduje się sprawa.

Jeżeli oświadczenie nie zostało jeszcze złożone, należy najpierw ustalić wartość całego spadku, wysokość zadłużenia oraz status prawny rzeczy. Może się okazać, że przyjęcie z dobrodziejstwem inwentarza jest korzystniejsze niż odrzucenie.

Jeżeli spadek został już odrzucony, trzeba ustalić, kto ostatecznie został właścicielem pamiątki. Następnie można rozważyć jej kupno albo darowiznę od tej osoby.

Jeżeli istnieje testament notarialny z zapisem windykacyjnym, trzeba osobno przeanalizować prawa wynikające z zapisu i osobno status spadkobiercy.

Jeżeli przedmiot był własnością zainteresowanego jeszcze przed śmiercią, trzeba zebrać dokumenty i inne dowody własności.

Jeżeli przedmiot został jedynie zabrany w celu zabezpieczenia, po ustaleniu spadkobierców należy uregulować sposób jego dalszego przechowywania albo wydania, zamiast po prostu uznać go za własny.

Czy można zatrzymać rodzinny pierścionek po odrzuceniu spadku?

Jeżeli pierścionek należał do zmarłego i stanowi część spadku – samo pokrewieństwo ani wartość sentymentalna nie tworzą prawa własności.

Po skutecznym odrzuceniu trzeba ustalić, kto pierścionek odziedziczył.

Jeżeli właściwi spadkobiercy zgodzą się następnie przekazać go osobie odrzucającej spadek, mogą dokonać odpowiedniej czynności prawnej, np. darowizny.

Jeżeli natomiast pierścionek został skutecznie podarowany jeszcze za życia spadkodawcy, sytuacja jest inna: nie jest już częścią spadku.

Czy można odrzucić długi i zostawić sobie samochód?

Jeżeli samochód stanowi zwykły składnik masy spadkowej – nie.

Nie można odrzucić odpowiedzialności wynikającej z dziedziczenia i jednocześnie przejąć samochodu właśnie jako spadkobierca.

Możliwy jest natomiast inny tytuł prawny: wcześniejsza darowizna, zapis windykacyjny, współwłasność albo późniejsza sprzedaż lub darowizna dokonana przez osoby, które samochód rzeczywiście odziedziczyły.

Czy polisa na życie przepada po odrzuceniu spadku?

Jeżeli dana osoba jest prawidłowo wskazana jako uprawniona do otrzymania sumy ubezpieczenia, sama rezygnacja ze spadku nie oznacza automatycznej utraty świadczenia.

Art. 831 § 3 k.c. wyłącza taką sumę ze spadku.

Czy pieniądze z dyspozycji bankowej przepadają?

Nie, jeżeli chodzi o prawidłowo ustanowioną dyspozycję wkładem na wypadek śmierci oraz spełnione są wymagania Prawa bankowego.

Kwota wypłacona na tej podstawie nie należy do spadku.

Czy przedmiot bez wartości rynkowej można po prostu zabrać?

Niska wartość ekonomiczna nie powoduje utraty prawa własności.

Stare fotografie, listy, zegarek czy rodzinne dokumenty mogą mieć minimalną wartość handlową, ale nadal mogą być przedmiotami należącymi do spadku.

Najbezpieczniej uzyskać zgodę rzeczywistych właścicieli i udokumentować przekazanie.

W praktyce właśnie rzeczy o wartości sentymentalnej najczęściej prowadzą do najbardziej emocjonalnych sporów rodzinnych.

Najważniejsze orzeczenia

Sąd Najwyższy, postanowienie z 15 czerwca 2016 r., sygn. II CSK 529/15 – fikcja prawna wynikająca z art. 1020 k.c. działa w stosunku do konkretnego spadku; odrzucenie spadku po jednej osobie nie wyłącza możliwości dziedziczenia po innym spadkodawcy.

Sąd Najwyższy, uchwała z 19 października 2018 r., sygn. III CZP 36/18 – oświadczenie o odrzuceniu spadku złożone zanim powstał aktualny tytuł powołania do dziedziczenia jest bezskuteczne; spadku nie można skutecznie odrzucić „na zapas”.

Sąd Najwyższy, postanowienie w sprawie I CSK 414/11 – SN podkreślił znaczenie art. 1015 § 1 i art. 1020 k.c. dla ustalania momentu, w którym po odrzuceniu spadku przez wcześniejszego spadkobiercę do dziedziczenia dochodzą dalsze osoby.

Sąd Rejonowy w Grudziądzu, I Wydział Cywilny, postanowienie z 13 marca 2026 r., sygn. I Ns 1079/25 – współczesny przykład zastosowania regulacji dotyczących odrzucenia spadku w imieniu małoletnich oraz badania skuteczności działań podejmowanych po wejściu w życie zmian z 2023 r.

Najważniejszy wniosek

Nie można odrzucić zadłużonego spadku i jednocześnie samodzielnie wybrać sobie jednej rzeczy należącej do tego samego spadku.

To jednak nie oznacza, że ukochany zegarek, samochód, obraz czy inna rodzinna pamiątka musi zostać bezpowrotnie utracona.

Trzeba ustalić, czy rzecz rzeczywiście weszła do spadku. Jeśli tak – kto stał się jej właścicielem. Należy sprawdzić testament, ewentualny zapis windykacyjny, wcześniejsze darowizny, współwłasność oraz pozostałe tytuły prawne.

Po odrzuceniu spadku nadal możliwe może być legalne nabycie przedmiotu od rzeczywistych spadkobierców.

Jeżeli natomiast spadkodawca odpowiednio zaplanował sukcesję i ustanowił zapis windykacyjny, możliwe jest połączenie odrzucenia spadku jako spadkobierca z zachowaniem odrębnego prawa do konkretnego przedmiotu – przy uwzględnieniu odpowiedzialności za długi i ewentualny zachowek.

W sprawach spadkowych dotyczących Koszalina, Mielna, Kołobrzegu, Białogardu, Sianowa, Szczecinka, Warszawy, Warszawy Pragi-Południe oraz pozostałych miejscowości w Polsce analiza może być przeprowadzona również na podstawie dokumentów przesłanych elektronicznie. Porada prawna online pozwala przed upływem sześciomiesięcznego terminu sprawdzić, czy korzystniejsze będzie odrzucenie spadku, przyjęcie go z dobrodziejstwem inwentarza czy wykorzystanie innego legalnego mechanizmu ochrony konkretnego składnika majątku.

Podstawa prawna

Podstawę analizy stanowią przede wszystkim: Kodeks cywilny – tekst jednolity Dz.U. z 2026 r. poz. 795, w szczególności art. 222, art. 968–981⁶, art. 999¹, art. 1012–1024 oraz art. 1030–1034³; Kodeks rodzinny i opiekuńczy, w szczególności art. 101; Prawo bankowe, w szczególności art. 56; oraz Kodeks karny, w szczególności art. 278, art. 284 i – w odpowiednich stanach faktycznych – art. 300.


📌Potrzebujesz pomocy prawnej? Skontaktuj się z nami

Każda sprawa prawna – nawet pozornie prosta – może kryć w sobie istotne ryzyka, o których łatwo zapomnieć bez specjalistycznej wiedzy. Przepisy często są niejednoznaczne, a ich interpretacja zależy od konkretnego stanu faktycznego, dotychczasowego orzecznictwa oraz przyjętej strategii procesowej.

Zanim podejmiesz jakiekolwiek kroki, warto skonsultować się z doświadczonym prawnikiem. Przeanalizujemy Twoją sytuację, wskażemy realne możliwości działania oraz pomożemy wybrać rozwiązanie najlepiej dopasowane do Twojego przypadku. Nasi eksperci z  i Kancelarii Prawnej „Prawnik Warszawa” wielokrotnie wspierali osoby, które uważały, że znajdują się w sytuacji bez wyjścia.

📞 665-444-245
📧 kontakt@prawnikwaw.com

Nie odkładaj decyzji na później – napisz lub zadzwoń już dziś. Pierwszym krokiem do rozwiązania problemu prawnego jest rozmowa z prawnikiem, który rzetelnie oceni Twoją sprawę.

Porady prawne mogą być udzielane online na terenie całej Polski, w tym na terenie Warszawy, Warszawy Praga-Południe, Koszalina, Mielna i Kołobrzegu.

🔹 Publikacja została przygotowana na podstawie aktualnego stanu prawnego i orzecznictwa przez ekspertów z Kancelarii Prawnej „Prawnik Warszawa”. W przypadku jakichkolwiek wątpliwości zalecamy indywidualną konsultację z prawnikiem.

To Top