Komornik jako przedsiębiorca? Art. 30 ustawy pod lupą

Sprawa komornika, który wygrał z Polskim Funduszem Rozwoju spór o zwrot subwencji covidowej, ujawnia poważny problem systemowy. Z jednej strony art. 30 ustawy o komornikach sądowych stanowi wprost, że komornik nie może prowadzić działalności gospodarczej. Z drugiej strony w praktyce komornicy bywają ujawniani w rejestrach jako osoby fizyczne prowadzące działalność, posiadają NIP, REGON, organizują kancelarię, zatrudniają pracowników, ponoszą koszty i — jak wynika z najnowszego stanowiska Sądu Najwyższego — mogą być traktowani jako przedsiębiorcy na potrzeby pomocy publicznej.

W postanowieniu z 1 kwietnia 2026 r., sygn. I CSK 2106/25, Sąd Najwyższy odmówił przyjęcia skargi kasacyjnej PFR w sprawie komornika, który otrzymał subwencję z Tarczy Finansowej. Według relacji Dziennika Gazety Prawnej Sąd Najwyższy zakwestionował stanowisko Funduszu, że komornik nie był przedsiębiorcą i nie prowadził działalności gospodarczej. Sprawa wcześniej zakończyła się korzystnie dla komornika przed Sądem Rejonowym w Zabrzu, a następnie przed Sądem Okręgowym w Gliwicach.

To rozstrzygnięcie nie kończy jednak dyskusji. Przeciwnie — otwiera pytanie znacznie szersze: czy polskie prawo nie stworzyło konstrukcji, w której komornik raz jest funkcjonariuszem publicznym objętym zakazem prowadzenia działalności gospodarczej, a innym razem przedsiębiorcą korzystającym z instrumentów przewidzianych dla przedsiębiorców?

Art. 30 ustawy o komornikach sądowych — przepis brzmi jednoznacznie

Punktem wyjścia musi być art. 30 ustawy z 22 marca 2018 r. o komornikach sądowych, zgodnie z którym:

„Komornik nie może prowadzić działalności gospodarczej.”

To sformułowanie jest kategoryczne. Ustawodawca nie napisał, że komornik nie może prowadzić innej działalności gospodarczej. Nie napisał też, że zakaz dotyczy wyłącznie działalności dodatkowej, ubocznej, prywatnej albo niezwiązanej z kancelarią. Literalna treść przepisu wskazuje na pełny zakaz prowadzenia działalności gospodarczej.

W tym miejscu pojawia się pierwszy problem. Skoro komornik nie może prowadzić działalności gospodarczej, to jak wytłumaczyć sytuację, w której ten sam komornik funkcjonuje jako podmiot mający cechy przedsiębiorcy: organizuje kancelarię, ponosi koszty, zatrudnia personel, uzyskuje wynagrodzenie, działa na własny rachunek i występuje o środki przeznaczone dla przedsiębiorców?

Zasada clara non sunt interpretanda nakazuje ostrożność przy odchodzeniu od jasnego brzmienia przepisu. Jeżeli przepis mówi, że komornik nie może prowadzić działalności gospodarczej, to każda wykładnia prowadząca do wniosku przeciwnego wymaga szczególnie mocnego uzasadnienia.

Definicja działalności gospodarczej i przedsiębiorcy

Na gruncie Prawa przedsiębiorców działalność gospodarcza jest rozumiana jako zorganizowana działalność zarobkowa wykonywana we własnym imieniu i w sposób ciągły. Z kolei przedsiębiorcą jest podmiot wykonujący działalność gospodarczą.

Podobnie art. 43¹ Kodeksu cywilnego wskazuje, że przedsiębiorcą jest osoba fizyczna, osoba prawna albo jednostka organizacyjna prowadząca we własnym imieniu działalność gospodarczą lub zawodową.

Jeżeli zestawić te elementy z funkcjonowaniem kancelarii komorniczej, powstaje niewygodne pytanie. Kancelaria komornicza niewątpliwie ma strukturę organizacyjną. Występują w niej przychody, koszty, pracownicy, obsługa administracyjna, sprzęt, lokal, rachunki, podatki, ubezpieczenia i odpowiedzialność finansowa. Komornik działa w ramach publicznego statusu, ale jednocześnie ponosi ekonomiczne ryzyko funkcjonowania kancelarii.

To właśnie na tym styku pojawia się spór: czy wykonywanie funkcji komornika jest działalnością gospodarczą, czy tylko działalnością publicznoprawną o ekonomicznych cechach działalności gospodarczej?

Sąd Najwyższy: komornik może być przedsiębiorcą dla PFR

Według Dziennika Gazety Prawnej spór dotyczył komornika, który w czasie pandemii skorzystał z subwencji w ramach Tarczy Finansowej PFR dla małych i średnich przedsiębiorstw. Po latach PFR miał uznać, że pomoc została przyznana niesłusznie, ponieważ komornik nie jest przedsiębiorcą i nie prowadzi działalności gospodarczej. Fundusz zażądał więc zwrotu pieniędzy wraz z odsetkami.

Sądy powszechne nie podzieliły tego stanowiska. Komornik wygrał najpierw przed Sądem Rejonowym w Zabrzu, następnie korzystny wyrok utrzymał Sąd Okręgowy w Gliwicach, a skarga kasacyjna PFR nie została przyjęta do rozpoznania przez Sąd Najwyższy. Kluczowe jest to, że w postanowieniu z 1 kwietnia 2026 r., I CSK 2106/25, Sąd Najwyższy miał wyraźnie zakwestionować stanowisko PFR dotyczące statusu komornika.

Według relacji DGP Sąd Najwyższy zwrócił uwagę, że komornik działa na własny rachunek, ponosi odpowiedzialność za prowadzoną działalność, sam organizuje pracę kancelarii i osiąga wynagrodzenie za wykonywane czynności. Sąd przyjął także, że wykonywanie zadań związanych z realizacją władzy publicznej nie musi automatycznie wykluczać uznania danego podmiotu za prowadzący działalność gospodarczą.

To bardzo mocna teza. Oznacza bowiem, że komornik może być jednocześnie funkcjonariuszem publicznym i podmiotem wykonującym działalność gospodarczą w rozumieniu funkcjonalnym.

Prawo unijne szerzej rozumie przedsiębiorcę

Sąd Najwyższy miał odwołać się do prawa unijnego. To istotne, ponieważ w prawie UE pojęcie przedsiębiorcy, a właściwie „przedsiębiorstwa” lub „undertaking”, nie jest związane wyłącznie z krajową formą organizacyjną. Liczy się przede wszystkim wykonywanie działalności ekonomicznej.

Klasyczne znaczenie ma tu wyrok Trybunału Sprawiedliwości z 23 kwietnia 1991 r. w sprawie C-41/90, Höfner i Elser przeciwko Macrotron GmbH. TSUE wskazał, że w prawie konkurencji pojęcie przedsiębiorstwa obejmuje każdy podmiot prowadzący działalność gospodarczą, niezależnie od jego statusu prawnego i sposobu finansowania. Trybunał uznał też, że nawet publiczna agencja zatrudnienia może być kwalifikowana jako przedsiębiorstwo, jeżeli wykonuje działalność ekonomiczną.

Ta linia rozumowania tłumaczy, dlaczego Sąd Najwyższy mógł uznać komornika za przedsiębiorcę na potrzeby pomocy publicznej. Nie chodziło o formalne pytanie, czy komornik jest zwykłym przedsiębiorcą w rozumieniu całego polskiego prawa. Chodziło o pytanie, czy wykonuje działalność ekonomiczną w takim zakresie, aby mógł korzystać z instrumentu pomocowego przewidzianego dla podmiotów dotkniętych skutkami pandemii.

Problem polega jednak na tym, że taki sposób wykładni nie usuwa kolizji z art. 30 ustawy o komornikach sądowych. On jedynie przenosi spór na wyższy poziom: krajowy zakaz kontra unijne, funkcjonalne rozumienie działalności ekonomicznej.

CEIDG i komornik — wpis techniczny czy dowód prowadzenia działalności?

Najbardziej praktyczny problem dotyczy wpisów w CEIDG. Jeżeli komornik jest ujawniony w rejestrze jako osoba fizyczna prowadząca działalność gospodarczą, to dla przeciętnego obywatela wniosek jest prosty: skoro figuruje w CEIDG, to prowadzi działalność gospodarczą.

Z punktu widzenia prawa sprawa jest bardziej skomplikowana. Wpis w CEIDG może mieć charakter ewidencyjny, podatkowy, organizacyjny albo techniczny. Nie zawsze przesądza o pełnym materialnoprawnym statusie przedsiębiorcy we wszystkich gałęziach prawa. Jednak nie można udawać, że taki wpis nie ma znaczenia. Jeżeli państwo wpisuje komornika do rejestru przedsiębiorców, a następnie inne państwowe instytucje przyjmują od niego wniosek o pomoc dla przedsiębiorców, to obywatel i sam komornik mają prawo działać w zaufaniu do takiego stanu rzeczy.

W sprawie opisanej przez DGP istotne było właśnie to, że komornik nie ukrywał swojego statusu. Według artykułu we wniosku wskazał, że prowadzi kancelarię komorniczą, a informacje te były znane zarówno PFR, jak i Ministerstwu Sprawiedliwości. Sąd Najwyższy miał uznać, że nie można po latach twierdzić, iż beneficjent złożył nieprawdziwe oświadczenie albo działał sprzecznie z zasadami współżycia społecznego.

To jest kluczowe. Jeżeli państwo wie, kim jest wnioskodawca, akceptuje jego wniosek, zawiera z nim umowę i wypłaca środki, to późniejsza zmiana interpretacji nie powinna automatycznie prowadzić do żądania zwrotu pieniędzy.

Gdzie leży błąd systemu?

Największy błąd nie polega na tym, że Sąd Najwyższy przyjął szerokie rozumienie przedsiębiorcy. Taka wykładnia ma oparcie w prawie unijnym. Największy problem polega na tym, że ustawodawca pozostawił w ustawie o komornikach przepis, który brzmi tak, jakby całkowicie wykluczał działalność gospodarczą komornika.

Błąd pierwszy: art. 30 ustawy o komornikach sądowych jest zbyt kategoryczny. Jeżeli intencją ustawodawcy było zakazanie komornikowi prowadzenia dodatkowej działalności gospodarczej poza kancelarią, przepis powinien brzmieć inaczej. Powinien wskazywać, że komornik nie może prowadzić innej działalności gospodarczej niż działalność związana z wykonywaniem funkcji komornika.

Błąd drugi: praktyka rejestrowa nie jest spójna z przepisem ustrojowym. Jeżeli komornik widnieje w CEIDG jako przedsiębiorca, a ustawa mówi, że nie może prowadzić działalności gospodarczej, obywatel otrzymuje dwa sprzeczne komunikaty od państwa.

Błąd trzeci: PFR zaakceptował wniosek, a potem próbował zmienić ocenę prawną. Według DGP komornik jasno wskazał, że prowadzi kancelarię komorniczą, a mimo to wniosek został przyjęty i środki wypłacone. W takiej sytuacji dochodzenie zwrotu po latach narusza zaufanie do stabilności działania instytucji publicznych.

Błąd czwarty: mieszanie definicji przedsiębiorcy z różnych gałęzi prawa. Komornik może nie być przedsiębiorcą w sensie ustrojowym, ale może być uznany za podmiot prowadzący działalność ekonomiczną w prawie unijnym. Tego nie wolno jednak robić bez wyraźnego wyjaśnienia, bo prowadzi to do chaosu pojęciowego.

Czy komornik nielegalnie prowadzi działalność gospodarczą?

To pytanie jest najostrzejsze, ale odpowiedź musi być precyzyjna.

Nie można automatycznie twierdzić, że każdy komornik ujawniony w CEIDG nielegalnie prowadzi działalność gospodarczą. Po postanowieniu SN I CSK 2106/25 taka teza byłaby zbyt uproszczona. Sąd Najwyższy przyjął bowiem, że komornik może być traktowany jako przedsiębiorca w określonym kontekście, zwłaszcza na gruncie prawa unijnego i pomocy publicznej.

Można natomiast postawić mocną i uzasadnioną tezę, że obecny model jest niespójny. Komornik jest przedstawiany jako funkcjonariusz publiczny, gdy chodzi o prestiż, władzę publiczną i szczególną ochronę statusu. Jednocześnie staje się przedsiębiorcą, gdy chodzi o organizację kancelarii, rozliczenia, wpisy rejestrowe, subwencje, koszty i ryzyko prowadzenia kancelarii.

To klasyczne non potest idem simul esse et non esse — ten sam podmiot nie może być i nie być przedsiębiorcą w tym samym znaczeniu prawnym. Jeżeli natomiast ustawodawca chce utrzymać dwa różne znaczenia pojęcia „działalność gospodarcza”, musi to jasno napisać w ustawie.

Komornik korzysta z przywilejów przedsiębiorcy — i to jest problem polityki prawa

Sprawa PFR pokazuje jeszcze jeden istotny element. Komornik nie tylko wykonywał czynności o ekonomicznym charakterze. Skorzystał także z instrumentu przewidzianego dla przedsiębiorców. Sąd Najwyższy uznał, że nie można po latach pozbawiać go tego uprawnienia, skoro działał jawnie, a państwo znało jego status.

Z perspektywy obywatela może to wyglądać jak przywilej. Komornik korzysta z autorytetu państwa jako funkcjonariusz publiczny, a jednocześnie korzysta z rozwiązań przeznaczonych dla przedsiębiorców. To rodzi pytanie o równość i przejrzystość systemu.

Jeżeli komornik jest przedsiębiorcą dla PFR, powinno się jasno powiedzieć, w jakim zakresie jest przedsiębiorcą także dla CEIDG, podatków, odpowiedzialności, konkurencji i obowiązków informacyjnych. Jeżeli nie jest przedsiębiorcą, nie powinien korzystać z instrumentów, które są adresowane do przedsiębiorców. Obecna sytuacja wygląda jak selektywne stosowanie statusu prawnego zależnie od tego, która odpowiedź jest w danym momencie wygodniejsza.

Najważniejszy wniosek: art. 30 wymaga zmiany albo jasnej wykładni

Najuczciwszy wniosek jest następujący: art. 30 ustawy o komornikach sądowych wymaga pilnego doprecyzowania.

Obecne brzmienie przepisu jest zbyt szerokie i zbyt kategoryczne. Jeżeli komornik w praktyce organizuje kancelarię w sposób ekonomiczny, jest ujawniany jako podmiot gospodarczy i może korzystać z pomocy dla przedsiębiorców, to zakaz prowadzenia działalności gospodarczej powinien być ograniczony do działalności ubocznej, niezwiązanej z pełnieniem funkcji komornika.

Przepis mógłby brzmieć przykładowo: „Komornik nie może prowadzić działalności gospodarczej innej niż działalność związana z organizacją i prowadzeniem kancelarii komorniczej w zakresie przewidzianym ustawą”.

Dopóki ustawodawca tego nie zrobi, spory będą wracały. PFR przegrał tę sprawę, ale problem nie zniknął. Dotyczy on nie tylko komorników, lecz także zasady pewności prawa, zaufania obywatela do państwa i spójności systemu prawnego.

Podsumowanie

Sprawa zakończona postanowieniem Sądu Najwyższego z 1 kwietnia 2026 r., I CSK 2106/25, pokazuje, że komornik może być uznany za przedsiębiorcę na potrzeby pomocy publicznej. Nie oznacza to jednak, że problem z art. 30 ustawy o komornikach sądowych został rozwiązany. Przeciwnie — właśnie teraz widać go najostrzej.

Ustawodawca zakazał komornikom prowadzenia działalności gospodarczej, ale praktyka państwa traktuje ich jak podmioty wykonujące działalność ekonomiczną. CEIDG, PFR, rozliczenia publicznoprawne i organizacja kancelarii pokazują, że komornik funkcjonuje na granicy dwóch światów: władzy publicznej i działalności gospodarczej.

Nie chodzi o to, aby automatycznie uznać działalność wszystkich komorników za nielegalną. Chodzi o to, że państwo nie powinno utrzymywać przepisu, który literalnie mówi jedno, podczas gdy praktyka i orzecznictwo prowadzą do czegoś przeciwnego. Prawo musi być spójne, przewidywalne i zrozumiałe. W tej sprawie takie nie jest.


📌Potrzebujesz pomocy prawnej? Skontaktuj się z nami

Każda sprawa prawna – nawet pozornie prosta – może kryć w sobie istotne ryzyka, o których łatwo zapomnieć bez specjalistycznej wiedzy. Przepisy często są niejednoznaczne, a ich interpretacja zależy od konkretnego stanu faktycznego, dotychczasowego orzecznictwa oraz przyjętej strategii procesowej.

Zanim podejmiesz jakiekolwiek kroki, warto skonsultować się z doświadczonym prawnikiem. Przeanalizujemy Twoją sytuację, wskażemy realne możliwości działania oraz pomożemy wybrać rozwiązanie najlepiej dopasowane do Twojego przypadku. Nasi eksperci z  i Kancelarii Prawnej „Prawnik Warszawa” wielokrotnie wspierali osoby, które uważały, że znajdują się w sytuacji bez wyjścia.

📞 665-444-245
📧 kontakt@prawnikwaw.com

Nie odkładaj decyzji na później – napisz lub zadzwoń już dziś. Pierwszym krokiem do rozwiązania problemu prawnego jest rozmowa z prawnikiem, który rzetelnie oceni Twoją sprawę.

🔹 Publikacja została przygotowana na podstawie aktualnego stanu prawnego i orzecznictwa przez ekspertów z Kancelarii Prawnej „Prawnik Warszawa”. W przypadku jakichkolwiek wątpliwości zalecamy indywidualną konsultację z prawnikiem.

To Top