Kara z UFG za brak OC. NSA otworzył drogę do sądu

Wezwanie Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego do zapłaty opłaty za brak obowiązkowego OC nie może funkcjonować poza realną kontrolą sądową. Naczelny Sąd Administracyjny w postanowieniu z 25 marca 2026 r., sygn. akt II GSK 2895/25, uchylił postanowienie WSA w Warszawie, który wcześniej odrzucił skargę kierowcy na wezwanie UFG. NSA uznał, że opłata ma charakter publicznoprawny, a obywatel poddany władczemu działaniu Funduszu musi dysponować odpowiednimi gwarancjami proceduralnymi.

To jedno z najważniejszych najnowszych orzeczeń dotyczących opłat za brak OC. Nie oznacza jednak, że kary UFG przestały obowiązywać albo że każdy, kto otrzyma wezwanie, może odmówić zapłaty. Znaczenie rozstrzygnięcia jest inne: Fundusz nie może korzystać z instrumentów władczych i jednocześnie pozostawać poza kontrolą sądu administracyjnego.

Najpierw ważna korekta: to postanowienie NSA, a nie „wyrok kasujący kary”

W przestrzeni internetowej orzeczenie z 25 marca 2026 r. bywa przedstawiane jako „wyrok NSA unieważniający kary UFG”. Takie sformułowanie jest nieprecyzyjne.

Naczelny Sąd Administracyjny, Izba Gospodarcza, postanowieniem z 25 marca 2026 r., sygn. akt II GSK 2895/25, rozpoznał skargi kasacyjne od postanowienia Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 4 czerwca 2025 r., sygn. akt V SA/Wa 1499/25. WSA odrzucił skargę obywatela na wezwanie UFG z 26 czerwca 2024 r., uznając, że sprawa nie należy do właściwości sądu administracyjnego. NSA uchylił to rozstrzygnięcie i przekazał sprawę WSA do ponownego rozpoznania.

NSA nie przesądził jeszcze, że opłata w tej konkretnej sprawie była nienależna. Wprost zaznaczył, że badał dopuszczalność rozpoznania skargi przez sąd administracyjny, a nie merytoryczną zasadność samej opłaty.

To rozróżnienie jest fundamentalne.

Orzeczenie oznacza: „sąd powinien móc skontrolować działanie UFG”, a nie: „każda kara za brak OC jest nieważna”.

Dlaczego NSA uznał opłatę UFG za publicznoprawną sankcję?

Sednem sprawy stał się charakter opłaty nakładanej na podstawie art. 88 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych.

NSA stwierdził, że obowiązek jej zapłaty nie powstaje wskutek umowy zawartej między kierowcą a Funduszem. Wynika bezpośrednio z ustawy. Państwo ustanowiło sankcję finansową, aby wymusić wykonywanie obowiązku zawierania ubezpieczenia OC. Sąd podkreślił jej prewencyjno-represyjny charakter.

Ma to znaczenie konstytucyjne.

UFG:

  • ustala obowiązek uiszczenia opłaty,
  • wzywa zobowiązanego do zapłaty,
  • może udzielić ulgi albo umorzyć należność,
  • wystawia tytuł wykonawczy,
  • a należność może być następnie egzekwowana w trybie administracyjnym.

Nie jest to typowa relacja pomiędzy dwiema równorzędnymi stronami prywatnej umowy.

NSA uznał zatem, że obywatel pozostaje wobec UFG w stosunku podporządkowania charakterystycznym dla prawa administracyjnego.

NSA: władztwo publiczne musi oznaczać również prawo do obrony

Najważniejsza część uzasadnienia odnosi się do konstytucyjnego prawa do sądu.

NSA powiązał sytuację kierowcy z gwarancjami wynikającymi z art. 2, art. 45 ust. 1 i art. 184 Konstytucji RP. Jeżeli obywatel podlega władczemu działaniu podmiotu wykonującego zadania publiczne, powinien otrzymać proceduralne instrumenty pozwalające przedstawić swoje racje i chronić własny interes.

Sąd użył w uzasadnieniu bardzo charakterystycznej konstrukcji: władczość stosunku publicznoprawnego wymaga swoistej „rekompensaty” w postaci gwarancji proceduralnych dla słabszej strony.

W wymiarze praktycznym oznacza to odejście od modelu:

UFG ustala opłatę → obywatel płaci → sąd administracyjny nie może sprawy zbadać.

Właśnie ten element dotychczasowej praktyki został zakwestionowany.

Przecież można było iść do sądu cywilnego. Dlaczego to nie wystarczy?

To jeden z najważniejszych elementów sprawy.

Art. 10 ust. 2 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych stanowi, że ustalenia spełnienia albo nieistnienia obowiązku ubezpieczenia można dochodzić przed sądem powszechnym.

Przykładowo właściciel pojazdu może twierdzić:

„W tym okresie posiadałem skuteczną polisę”

albo:

„W tym okresie nie ciążył na mnie obowiązek ubezpieczenia”.

Ustawa przewiduje przy tym bardzo istotny mechanizm. Po otrzymaniu wezwania UFG zobowiązany ma 30 dni na zapłatę, przedstawienie dokumentów potwierdzających spełnienie obowiązku, wykazanie nieistnienia obowiązku albo podjęcie przewidzianego ustawą postępowania przed sądem powszechnym. Jeżeli w terminie 30 dni wniesiono powództwo z art. 10 ust. 2, mechanizm wymagalności i egzekucji wygląda odmiennie niż w przypadku całkowitej bierności adresata wezwania.

NSA uznał jednak, że droga cywilna nie wyczerpuje problemu. Pozwala ustalić, czy obowiązek OC został spełniony albo czy w ogóle istniał, lecz nie zastępuje kontroli administracyjnoprawnej legalności samego działania UFG i nałożenia publicznoprawnej sankcji. Sąd wyraźnie stwierdził, że możliwość korzystania z art. 10 ust. 2 nie zmienia publicznoprawnego charakteru opłaty.

To właśnie ten fragment może mieć największe znaczenie dla przyszłego orzecznictwa.

Ile wynosi opłata za brak OC w 2026 roku?

Skala problemu jest znaczna, ponieważ nawet bardzo krótka przerwa w ochronie powoduje powstanie wysokiej należności.

Dla samochodu osobowego UFG podaje na 2026 r. następujące kwoty:

Przerwa w OCSamochód osobowy
1–3 dni1 920 zł
4–14 dni4 810 zł
powyżej 14 dni9 610 zł

W przypadku samochodów ciężarowych, ciągników samochodowych i autobusów pełna opłata za przerwę przekraczającą 14 dni wynosi w 2026 r. 14 420 zł. UFG wskazuje, że wysokość należności jest powiązana z minimalnym wynagrodzeniem i długością okresu pozostawania bez ochrony ubezpieczeniowej.

Dlatego nawet kilkudniowy błąd może prowadzić do sankcji wielokrotnie wyższej niż koszt rocznej polisy.

Jeden dzień bez OC nadal wystarczy do powstania opłaty

Orzeczenie NSA nie zmieniło art. 88 ustawy.

Osoba, która nie spełniła obowiązku zawarcia ubezpieczenia obowiązkowego na zasadach określonych ustawą, nadal jest obowiązana do wniesienia opłaty. Przy komunikacyjnym OC jej wysokość zależy od kategorii pojazdu oraz długości przerwy.

Nie powstała więc żadna nowa zasada typu:

„do trzech dni bez OC nie ma kary”.

Przerwa wynosząca jeden, dwa albo trzy dni nadal może prowadzić do opłaty wynoszącej 20% pełnej stawki.

NSA zmienił sytuację przede wszystkim procesowo — w zakresie kontroli sposobu działania Funduszu.

Automatyczny system UFG nadal działa

Fundusz może prowadzić kontrolę spełnienia obowiązku ubezpieczenia na podstawie posiadanych informacji i baz danych. Aktualna ustawa wprost przewiduje ponadto możliwość podejmowania przez UFG określonych decyzji w indywidualnych przypadkach na podstawie zautomatyzowanego przetwarzania danych, w tym profilowania.

Nie oznacza to jednak, że informacja wygenerowana przez system jest niepodważalna.

W praktyce mogą wystąpić spory dotyczące między innymi:

  • daty rozpoczęcia i zakończenia ochrony,
  • prawidłowości danych przekazanych przez ubezpieczyciela,
  • przejścia własności pojazdu,
  • rozwiązania poprzedniej umowy OC,
  • automatycznego odnowienia polisy,
  • statusu pojazdu,
  • osoby rzeczywiście zobowiązanej do zawarcia ubezpieczenia.

Po postanowieniu NSA argument „system UFG tak wskazuje, więc sprawa jest zakończona” nie powinien zastępować prawidłowego badania sytuacji prawnej zainteresowanego.

To nie jest pojedynczy przypadek w orzecznictwie NSA

Znaczenie sprawy II GSK 2895/25 wzmacnia fakt, że NSA sam wskazał na wcześniejsze postanowienie z 26 sierpnia 2025 r., sygn. akt II GSK 933/25, i zaznaczył, że przedstawione w nim poglądy w pełni podziela i przyjmuje za własne.

W uzasadnieniu NSA odwołał się również do:

Trybunału Konstytucyjnego – wyrok z 18 kwietnia 2000 r., sygn. akt K 23/99.
Główna teza istotna dla obecnego sporu: publicznoprawny charakter opłaty na rzecz UFG i jej administracyjna egzekucja powodują, że relacja pomiędzy Funduszem a zobowiązanym odpowiada konstrukcjom właściwym prawu administracyjnemu. NSA uznał tę argumentację za zachowującą aktualność mimo zmiany podstaw ustawowych.

Naczelny Sąd Administracyjny – postanowienie z 8 listopada 2023 r., sygn. akt I GSK 1213/23.
Orzeczenie zostało przez NSA wskazane jako jeden z elementów argumentacji potwierdzającej publicznoprawny charakter relacji związanej z opłatą za brak OC.

Mamy więc do czynienia nie tylko z jednym medialnym orzeczeniem, lecz z kierunkiem argumentacji, który coraz wyraźniej pojawia się w judykaturze NSA.

Czy można teraz powoływać się na chorobę, pobyt w szpitalu albo siłę wyższą?

Tutaj trzeba zachować szczególną ostrożność.

Rzecznik Praw Obywatelskich argumentował, że opłatę należałoby postrzegać jako administracyjną karę pieniężną, co otwierałoby dyskusję o stosowaniu gwarancji wynikających z Działu IVA k.p.a., w tym regulacji odnoszących się do siły wyższej i odstąpienia od administracyjnej kary pieniężnej.

NSA w sprawie II GSK 2895/25 nie orzekł jednak, że każda choroba, hospitalizacja, awaria systemu albo pomyłka automatycznie zwalnia z opłaty UFG.

To byłoby zbyt daleko idące odczytanie orzeczenia.

Postanowienie otwiera przede wszystkim drogę do kontroli sądowej i wzmacnia argumentację dotyczącą gwarancji proceduralnych. Zakres stosowania konkretnych przesłanek właściwych administracyjnym karom pieniężnym będzie wymagał dalszego kształtowania przez sądy.

Trudna sytuacja finansowa? Ustawa już pozwala na umorzenie

Niezależnie od postanowienia NSA obowiązuje art. 94 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych.

W uzasadnionych przypadkach UFG może:

  • umorzyć opłatę w całości,
  • umorzyć ją częściowo,
  • udzielić ulgi w spłacie.

Fundusz powinien brać pod uwagę przede wszystkim wyjątkowo trudną sytuację materialną i majątkową oraz sytuację życiową zobowiązanego.

NSA zwrócił uwagę, że rozstrzygnięcie dotyczące takich ulg wpływa bezpośrednio na sferę majątkową zainteresowanego, ma charakter uznaniowy i wymaga postępowania prowadzącego do formalnego rozstrzygnięcia.

To kolejny argument przemawiający przeciwko traktowaniu UFG jako zwykłego prywatnego wierzyciela.

Co zrobić po otrzymaniu wezwania UFG?

Najgorszym rozwiązaniem jest odłożenie pisma na później. Termin 30 dni pozostaje kluczowy. Ustawa przewiduje, że w tym okresie adresat powinien zapłacić opłatę, przedstawić dokumenty potwierdzające posiadanie OC, wykazać nieistnienie obowiązku albo — gdy kwestionuje istnienie lub spełnienie obowiązku — rozważyć powództwo przed sądem powszechnym z art. 10 ust. 2.

Po postanowieniu II GSK 2895/25 należy dodatkowo analizować możliwość wykorzystania drogi sądowoadministracyjnej w odniesieniu do wezwania UFG i legalności samego nałożenia opłaty.

Nie są to jednak środki tożsame.

Powództwo do sądu powszechnego dotyczy ustalenia spełnienia albo nieistnienia obowiązku ubezpieczenia.

Kontrola sądu administracyjnego dotyczy publicznoprawnego działania UFG i legalności aktu nakładającego obowiązek finansowy.

W konkretnej sprawie strategię należy ustalać z uwzględnieniem treści wezwania, daty jego doręczenia, etapu postępowania oraz charakteru zarzutów.

Czy zapłacone wcześniej opłaty będzie można odzyskać?

Nie istnieje automatyczna zasada, zgodnie z którą po postanowieniu NSA wszystkie osoby, które wcześniej zapłaciły UFG, mogą wystąpić o zwrot pieniędzy.

II GSK 2895/25 nie unieważniło art. 88 ustawy i nie stwierdziło, że opłaty pobierane w poprzednich latach były z mocy prawa bezpodstawne.

Ewentualne odzyskanie pieniędzy wymagałoby wykazania, że w konkretnej sprawie należność była nienależna albo że istnieje podstawa proceduralna do wzruszenia wcześniejszego rozstrzygnięcia czy podjęcia innego odpowiedniego środka prawnego.

Sama okoliczność, że opłata była wysoka lub że właściciel zapomniał odnowić ubezpieczenie, nie tworzy automatycznie roszczenia o jej zwrot.

Czy przedsiębiorca z flotą samochodową może skorzystać z tego orzeczenia?

Tak — znaczenie orzeczenia nie ogranicza się do konsumentów.

Przedsiębiorca posiadający kilkanaście, kilkadziesiąt albo kilkaset pojazdów może zostać obciążony wieloma opłatami, jeśli system wykaże przerwy w ochronie. Zasada sformułowana przez NSA ma charakter szerszy: dotyczy podmiotu poddanego władczemu działaniu Funduszu wykonującego ustawowe zadania publiczne.

W przypadku przedsiębiorców szczególnego znaczenia nabierają dowody:

  • polisy i aneksy,
  • potwierdzenia zawarcia ubezpieczeń,
  • korespondencja z brokerem,
  • potwierdzenia przekazania danych do ubezpieczyciela,
  • dokumenty sprzedaży i nabycia pojazdów,
  • dane dotyczące rejestracji i wyrejestrowania,
  • potwierdzenia przelewów składek,
  • dokumentacja dotycząca zmian we flocie.

Przy większej liczbie pojazdów jeden błąd systemowy może bowiem wygenerować wiele odrębnych wezwań.

Czego postanowienie NSA nie zmienia?

Po 25 marca 2026 r. nadal aktualne pozostają cztery podstawowe zasady:

Po pierwsze: obowiązek posiadania OC nie został zniesiony.

Po drugie: nawet jednodniowa przerwa może skutkować opłatą.

Po trzecie: wezwania UFG nie należy ignorować, a ustawowy termin 30 dni ma znaczenie również po najnowszym orzeczeniu.

Po czwarte: samo wniesienie skargi nie oznacza jeszcze, że opłata jest niezasadna.

Zmieniło się natomiast podejście do fundamentalnego pytania: czy Fundusz może jednostronnie ingerować w majątek obywatela bez realnej kontroli sądowoadministracyjnej?

NSA udzielił odpowiedzi korzystnej dla ochrony praw jednostki.

Komentarz ekspercki

Postanowienie II GSK 2895/25 należy oceniać przede wszystkim jako orzeczenie o standardzie państwa prawa, a dopiero w dalszej kolejności jako orzeczenie dotyczące kierowców.

Jeżeli ustawodawca wyposaża określony podmiot w możliwość ustalania sankcji, stosowania ulg, wystawiania tytułów wykonawczych i korzystania z egzekucji administracyjnej, to trudno zaakceptować konstrukcję, w której adresat takiego działania nie ma efektywnego środka kontroli legalności.

W tym sensie sprawa realizuje klasyczną zasadę ubi ius, ibi remedium — tam, gdzie system prawa ingeruje w prawa jednostki, musi istnieć skuteczny mechanizm ich ochrony.

Jednocześnie orzeczenia nie należy wykorzystywać do tworzenia fałszywej informacji, że „kary UFG już nie obowiązują”. Takiego wniosku z postanowienia NSA wyprowadzić nie można.

Najczęściej zadawane pytania

Czy NSA zlikwidował kary UFG?

Nie. Art. 88 ustawy nadal obowiązuje, a UFG nadal nalicza opłaty za brak obowiązkowego OC.

Czy można zaskarżyć wezwanie UFG?

Postanowienie NSA II GSK 2895/25 potwierdza dopuszczalność objęcia wezwania kontrolą sądu administracyjnego. NSA uchylił wcześniejsze postanowienie odrzucające taką skargę.

Czy mogę po prostu nie płacić i czekać na sąd?

To rozwiązanie ryzykowne. Ustawa ustanawia 30-dniowy termin i określone konsekwencje bezczynności. Każdą sprawę należy ocenić indywidualnie.

Czy jednodniowa przerwa nadal powoduje opłatę?

Tak. W 2026 r. przy samochodzie osobowym przerwa od 1 do 3 dni oznacza opłatę 1 920 zł.

Czy można uzyskać umorzenie z powodu trudnej sytuacji?

Tak. Art. 94 ustawy pozwala UFG w uzasadnionych przypadkach umorzyć opłatę w całości lub części albo zastosować ulgę w spłacie.

Czy choroba automatycznie zwalnia z opłaty?

Nie. RPO podnosił argument dotyczący stosowania gwarancji właściwych administracyjnym karom pieniężnym, ale NSA nie ustanowił zasady automatycznego zwolnienia z powodu choroby lub siły wyższej.

Podsumowanie

Postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z 25 marca 2026 r., sygn. akt II GSK 2895/25, nie likwiduje opłat za brak OC, ale zasadniczo wzmacnia pozycję ich adresatów.

NSA uznał, że:

  1. opłata z UFG ma charakter publicznoprawny,
  2. stanowi formę władczej ingerencji w sferę majątkową jednostki,
  3. pełni funkcję prewencyjno-represyjną,
  4. stosunek pomiędzy UFG a zobowiązanym nie jest stosunkiem równorzędnych podmiotów,
  5. obywatelowi muszą przysługiwać gwarancje proceduralne wynikające z Konstytucji,
  6. sama możliwość wniesienia powództwa do sądu powszechnego z art. 10 ust. 2 nie usuwa publicznoprawnego charakteru opłaty,
  7. WSA nie powinien był odrzucić skargi bez jej rozpoznania.

To nie jest jeszcze koniec sporów dotyczących UFG. Przeciwnie — można oczekiwać dalszego kształtowania linii orzeczniczej dotyczącej zakresu sądowoadministracyjnej kontroli, charakteru samego wezwania oraz stosowania gwarancji właściwych sankcjom administracyjnym.

Jedno jest jednak pewne: po II GSK 2895/25 argument, że wezwanie UFG jest wyłącznie czynnością techniczną pozostającą poza kontrolą sądu administracyjnego, stał się zdecydowanie trudniejszy do obrony.


📌Potrzebujesz pomocy prawnej? Skontaktuj się z nami

Każda sprawa prawna – nawet pozornie prosta – może kryć w sobie istotne ryzyka, o których łatwo zapomnieć bez specjalistycznej wiedzy. Przepisy często są niejednoznaczne, a ich interpretacja zależy od konkretnego stanu faktycznego, dotychczasowego orzecznictwa oraz przyjętej strategii procesowej.

Zanim podejmiesz jakiekolwiek kroki, warto skonsultować się z doświadczonym prawnikiem. Przeanalizujemy Twoją sytuację, wskażemy realne możliwości działania oraz pomożemy wybrać rozwiązanie najlepiej dopasowane do Twojego przypadku. Nasi eksperci z  i Kancelarii Prawnej „Prawnik Warszawa” wielokrotnie wspierali osoby, które uważały, że znajdują się w sytuacji bez wyjścia.

📞 665-444-245
📧 kontakt@prawnikwaw.com

Nie odkładaj decyzji na później – napisz lub zadzwoń już dziś. Pierwszym krokiem do rozwiązania problemu prawnego jest rozmowa z prawnikiem, który rzetelnie oceni Twoją sprawę.

🔹 Publikacja została przygotowana na podstawie aktualnego stanu prawnego i orzecznictwa przez ekspertów z Kancelarii Prawnej „Prawnik Warszawa”. W przypadku jakichkolwiek wątpliwości zalecamy indywidualną konsultację z prawnikiem.

To Top