W sprawach o zachowek bardzo często myli się dwa zupełnie różne terminy. Pierwszy to termin przedawnienia roszczenia o zachowek, czyli czas, w którym uprawniony może skutecznie wystąpić ze swoim żądaniem. Drugi to termin samej zapłaty zachowku przez spadkobiercę. To nie są pojęcia tożsame. I właśnie z tego powodu twierdzenie, że „spadkobierca ma 5 lat na wypłatę zachowku”, jest po prostu nieprawidłowe.
Zachowek nie jest płatny automatycznie od razu po śmierci
Zgodnie z art. 991 § 2 k.c., jeżeli uprawniony nie otrzymał należnego mu zachowku np. w postaci darowizny, powołania do spadku, zapisu albo świadczeń związanych z fundacją rodzinną, przysługuje mu przeciwko spadkobiercy roszczenie o zapłatę sumy pieniężnej potrzebnej do pokrycia zachowku albo do jego uzupełnienia. Sam przepis nie wyznacza jednak sztywnego dnia płatności. To oznacza, że nie ma w kodeksie reguły: „zapłać w 7 dni od śmierci spadkodawcy” albo „zapłać natychmiast po ogłoszeniu testamentu”.
Właśnie dlatego do zachowku stosuje się art. 455 k.c. Jeżeli termin spełnienia świadczenia nie jest oznaczony ani nie wynika z właściwości zobowiązania, świadczenie powinno być spełnione niezwłocznie po wezwaniu dłużnika do wykonania. To oznacza, że zachowek staje się co do zasady wymagalny dopiero wtedy, gdy uprawniony wezwie spadkobiercę do zapłaty.
Co to znaczy „niezwłocznie po wezwaniu”?
To nie jest termin ustawowo zapisany w dniach. W praktyce strony najczęściej posługują się w wezwaniu do zapłaty terminem 7, 14 albo 30 dni, ale są to terminy obrotu, a nie sztywne terminy kodeksowe. Jeżeli zachowek jest znaczny i wymaga np. sprzedaży składnika majątku albo zorganizowania finansowania, ocena „niezwłoczności” może być bardziej złożona. Nie oznacza to jednak, że spadkobierca może pozostawać bierny miesiącami bez żadnej reakcji.
Sąd Najwyższy o wymagalności zachowku
Sąd Najwyższy, wyrok z 24 lutego 2016 r., I CSK 67/15
Główna teza: przepisy o zachowku nie określają terminu jego wymagalności, a termin ten nie wynika także z właściwości zobowiązania; dlatego świadczenie z tytułu zachowku powinno być spełnione zgodnie z art. 455 k.c., czyli niezwłocznie po wezwaniu dłużnika do zapłaty.
To orzeczenie ma bardzo duże znaczenie praktyczne, bo przecina błędne wyobrażenie, jakoby zachowek stawał się wymagalny dopiero z chwilą wyroku. Nie. Wyrok sądu nie „tworzy” zachowku, lecz najczęściej rozstrzyga spór co do jego istnienia albo wysokości. Samo roszczenie może być wymagalne wcześniej.
Odsetki nie zawsze biegną dopiero od wyroku
Tu również nie ma automatyzmu. W orzecznictwie Sądu Najwyższego utrwalone jest stanowisko, że odsetki od zachowku mogą biec od wezwania do zapłaty, ale ich początek trzeba ustalać z uwzględnieniem realiów konkretnej sprawy. Jeśli wysokość zachowku była już możliwa do ustalenia wcześniej, stan opóźnienia może powstać jeszcze przed wydaniem wyroku. Jeśli natomiast dopiero sąd musiał ustalić złożony substrat zachowku, kwestionowane darowizny albo sporną wartość majątku, sąd może dojść do wniosku, że opóźnienie należy liczyć inaczej.
Orzecznictwo SN w tej kwestii
Sąd Najwyższy, postanowienie z 23 lipca 2014 r., III CSK 110/14
Główna teza: termin, od którego zobowiązany z tytułu zachowku popada w opóźnienie, należy ustalać indywidualnie z uwzględnieniem okoliczności sprawy; odsetki mogą należeć się zarówno od daty wezwania do zapłaty, jak i od daty wyrokowania.
To orzeczenie jest bardzo ważne, bo pokazuje, że nie wolno upraszczać sprawy do hasła: „zawsze od wezwania” albo „zawsze od wyroku”. Prawidłowa odpowiedź brzmi: to zależy od konkretnego stanu faktycznego.
Pięć lat to termin dla uprawnionego, nie dla spadkobiercy
Najistotniejsze sprostowanie brzmi więc tak: 5 lat z art. 1007 k.c. to nie jest termin na spłatę zachowku przez spadkobiercę. To jest termin przedawnienia roszczenia, czyli czas, w którym uprawniony powinien dochodzić zachowku. Dla roszczenia przeciwko spadkobiercy termin ten wynosi 5 lat od ogłoszenia testamentu. Dla roszczeń przeciwko osobie obowiązanej do uzupełnienia zachowku z tytułu darowizny lub zapisu windykacyjnego termin wynosi 5 lat od otwarcia spadku.
Sąd Najwyższy o początku biegu przedawnienia
Sąd Najwyższy, wyrok z 27 października 2022 r., II CSKP 306/22
Główna teza: początek biegu przedawnienia roszczenia o zachowek ustawodawca wiąże obiektywnie z ogłoszeniem testamentu; niezawiadomienie uprawnionego o tej czynności nie przesuwa początku biegu terminu.
To bardzo doniosłe rozstrzygnięcie. W praktyce wiele osób błędnie zakłada, że termin zaczyna biec dopiero od chwili, gdy dowiedzą się o treści testamentu, o wysokości majątku albo o przysługującym im roszczeniu. Tymczasem z punktu widzenia art. 1007 k.c. liczy się zdarzenie obiektywne, czyli ogłoszenie testamentu, a nie późniejsze subiektywne uświadomienie sobie sytuacji przez uprawnionego.
Czy spadkobierca może rozłożyć zachowek na raty?
Tak. I to jest dziś jeden z najważniejszych instrumentów ochronnych po stronie spadkobiercy. Art. 997¹ k.c. pozwala obowiązanemu do zapłaty zachowku żądać odroczenia terminu płatności, rozłożenia zachowku na raty, a w wyjątkowych przypadkach nawet obniżenia jego wysokości. Sąd bierze pod uwagę sytuację osobistą i majątkową obu stron: zarówno tego, kto żąda zachowku, jak i tego, kto ma go zapłacić.
Przepis przewiduje, że przy rozłożeniu na raty terminy ich zapłaty nie mogą co do zasady przekroczyć łącznie 5 lat, ale w wypadkach szczególnie uzasadnionych sąd może wydłużyć ten okres nawet do 10 lat. To oznacza, że przy dużym majątku, np. nieruchomości, spadkobierca nie zawsze musi płacić jednorazowo całej sumy od razu po otrzymaniu wezwania. Musi jednak aktywnie o to wystąpić i wykazać swoją sytuację.
Co w praktyce powinien zrobić spadkobierca po otrzymaniu wezwania
Najgorszym możliwym rozwiązaniem jest milczenie. Jeśli spadkobierca dostaje wezwanie do zapłaty zachowku, powinien od razu sprawdzić co najmniej pięć kwestii: czy roszczenie nie jest przedawnione, czy osoba wzywająca jest rzeczywiście uprawniona, czy prawidłowo wyliczono substrat zachowku, czy na zachowek nie powinny zostać zaliczone wcześniejsze darowizny lub inne przysporzenia oraz czy istnieją podstawy do rat, odroczenia albo nawet obniżenia zachowku. W sprawach spornych każda z tych kwestii może przesądzić o końcowym wyniku procesu.
Wniosek
Jeżeli pytanie brzmi: ile czasu ma spadkobierca na wypłatę zachowku, to uczciwa odpowiedź jest taka: nie ma jednego sztywnego terminu ustawowego. Termin zapłaty wynika z wezwania do zapłaty, ugody stron albo rozstrzygnięcia sądu. Natomiast 5 lat z art. 1007 k.c. to termin dla uprawnionego na dochodzenie roszczenia, a nie dla spadkobiercy na jego spłatę. Spadkobierca nie powinien więc mylić przedawnienia z wymagalnością, a po otrzymaniu wezwania powinien reagować od razu, bo od tego momentu może już wejść w grę nie tylko sam zachowek, ale również odsetki za opóźnienie.
📌Potrzebujesz pomocy prawnej? Skontaktuj się z nami
Każda sprawa prawna – nawet pozornie prosta – może kryć w sobie istotne ryzyka, o których łatwo zapomnieć bez specjalistycznej wiedzy. Przepisy często są niejednoznaczne, a ich interpretacja zależy od konkretnego stanu faktycznego, dotychczasowego orzecznictwa oraz przyjętej strategii procesowej.
Zanim podejmiesz jakiekolwiek kroki, warto skonsultować się z doświadczonym prawnikiem. Przeanalizujemy Twoją sytuację, wskażemy realne możliwości działania oraz pomożemy wybrać rozwiązanie najlepiej dopasowane do Twojego przypadku. Nasi eksperci z i Kancelarii Prawnej „Prawnik Warszawa” wielokrotnie wspierali osoby, które uważały, że znajdują się w sytuacji bez wyjścia.
📞 665-444-245
📧 kontakt@prawnikwaw.com
Nie odkładaj decyzji na później – napisz lub zadzwoń już dziś. Pierwszym krokiem do rozwiązania problemu prawnego jest rozmowa z prawnikiem, który rzetelnie oceni Twoją sprawę.
🔹 Publikacja została przygotowana na podstawie aktualnego stanu prawnego i orzecznictwa przez ekspertów z Kancelarii Prawnej „Prawnik Warszawa”. W przypadku jakichkolwiek wątpliwości zalecamy indywidualną konsultację z prawnikiem.
