Umowa o dożywocie to jedna z najpoważniejszych umów, jakie można zawrzeć w obrocie nieruchomościami. Zbywca przenosi własność domu, mieszkania albo działki, a w zamian otrzymuje dożywotnie utrzymanie. W praktyce najczęściej chodzi o osoby starsze, które przekazują nieruchomość dziecku, wnukowi, osobie bliskiej albo nawet osobie niespokrewnionej, licząc na realną opiekę, mieszkanie, pomoc i bezpieczeństwo do końca życia.
Problem zaczyna się wtedy, gdy umiera nie dożywotnik, lecz nabywca nieruchomości — czyli osoba zobowiązana do wykonywania świadczeń. Wbrew częstemu przekonaniu śmierć zobowiązanego nie powoduje automatycznego wygaśnięcia umowy dożywocia. Senior nie traci ochrony tylko dlatego, że osoba, która nabyła nieruchomość, zmarła. Obowiązki co do zasady przechodzą na następców prawnych nabywcy, a samo prawo dożywocia pozostaje związane z nieruchomością.
To właśnie dlatego umowa dożywocia nie powinna być traktowana jak „prosty przepis majątku”. To nie jest darowizna. To odpłatna umowa wzajemna, w której własność nieruchomości zostaje przeniesiona w zamian za świadczenia osobiste, rzeczowe albo pieniężne na rzecz dożywotnika. Pacta sunt servanda — umów należy dotrzymywać, a śmierć zobowiązanego nie może automatycznie unicestwiać ochrony osoby, która oddała nieruchomość w zamian za dożywotnie utrzymanie.
Czym jest umowa o dożywocie
Umowę dożywocia reguluje art. 908 Kodeksu cywilnego. Jeżeli w zamian za przeniesienie własności nieruchomości nabywca zobowiązuje się zapewnić zbywcy dożywotnie utrzymanie, mamy do czynienia właśnie z umową dożywocia. Jeżeli strony nie postanowią inaczej, nabywca powinien przyjąć zbywcę jako domownika, dostarczać mu wyżywienia, ubrania, mieszkania, światła i opału, zapewnić odpowiednią pomoc i pielęgnowanie w chorobie oraz sprawić mu własnym kosztem pogrzeb odpowiadający zwyczajom miejscowym.
Umowa może przewidywać także inne świadczenia. W praktyce strony często umawiają się na służebność mieszkania, użytkowanie części nieruchomości, comiesięczne świadczenie pieniężne, opłacanie rachunków, zakup leków, pomoc w dojazdach do lekarza, pielęgnację w chorobie albo określone świadczenia rzeczowe. Im dokładniej umowa opisuje obowiązki nabywcy, tym mniejsze ryzyko późniejszego sporu.
Największy błąd polega na sporządzeniu lakonicznej umowy, która powtarza tylko ustawowe sformułowania. Przy dożywociu diabeł tkwi w szczegółach. Trzeba jasno określić, gdzie dożywotnik będzie mieszkał, kto płaci media, kto finansuje leczenie, co oznacza „opieka”, czy świadczenia są osobiste, czy pieniężne, czy możliwe jest zamieszkanie osobno i jakie są konsekwencje niewykonywania obowiązków.
Dożywocie to nie darowizna
Umowa dożywocia bywa mylona z darowizną, ale skutki prawne są zupełnie inne. Przy darowiźnie właściciel przekazuje majątek nieodpłatnie. Przy dożywociu przeniesienie własności następuje w zamian za konkretne świadczenia. Nabywca dostaje nieruchomość, ale jednocześnie przyjmuje ciężar utrzymania dożywotnika.
Ta różnica ma ogromne znaczenie przy późniejszych sporach spadkowych. Wartość nieruchomości przekazanej w ramach umowy dożywocia co do zasady nie jest traktowana tak samo jak darowizna przy obliczaniu zachowku. Sąd Najwyższy w wyroku z 1 czerwca 2022 r., sygn. I NSNc 551/21, wskazał, że wartości nieruchomości przeniesionej przez spadkodawcę na nabywców w zamian za dożywotnie utrzymanie nie dolicza się do substratu zachowku.
To jeden z powodów, dla których umowa dożywocia jest często wybierana przez osoby chcące zabezpieczyć swoją starość, a jednocześnie uporządkować sytuację majątkową za życia. Nie oznacza to jednak, że jest to umowa „bez ryzyka”. Jeżeli świadczenia nie są wykonywane, dożywotnik może dochodzić swoich praw przed sądem.
Jakie obowiązki ma nabywca nieruchomości
Zakres obowiązków nabywcy zależy w pierwszej kolejności od treści umowy. Jeżeli umowa milczy, działa ustawowy model z art. 908 k.c. Wtedy nabywca ma zapewnić dożywotnikowi utrzymanie w szerokim, życiowym znaczeniu: dach nad głową, jedzenie, ubranie, ogrzewanie, pomoc, opiekę w chorobie i pochówek.
W praktyce warto w umowie rozbić te obowiązki na konkretne punkty. Można wskazać m.in.:
- prawo do wyłącznego korzystania z określonych pomieszczeń,
- obowiązek opłacania mediów,
- obowiązek zapewnienia opału albo ogrzewania,
- zakres codziennej pomocy,
- obowiązek dowozu do lekarza,
- comiesięczną rentę albo świadczenie pieniężne,
- zasady finansowania leków i leczenia,
- obowiązek zapewnienia opieki w razie choroby,
- sposób rozliczenia kosztów pogrzebu.
Takie doprecyzowanie nie jest formalnością. Jeżeli po kilku latach dojdzie do sporu, sąd będzie badał, co dokładnie strony uzgodniły i czy zobowiązany rzeczywiście wykonywał umowę. Ogólne hasło „opieka” może okazać się zbyt nieprecyzyjne, zwłaszcza gdy relacje rodzinne ulegną pogorszeniu.
Dożywocie powinno być ujawnione w księdze wieczystej
Prawo dożywocia może i powinno zostać ujawnione w księdze wieczystej nieruchomości. Ujawnienie tego prawa wzmacnia bezpieczeństwo dożywotnika i ostrzega każdego potencjalnego nabywcę, że nieruchomość jest obciążona obowiązkami względem konkretnej osoby.
Co istotne, rękojmia wiary publicznej ksiąg wieczystych nie działa przeciwko prawu dożywocia. Wynika to z art. 7 ustawy o księgach wieczystych i hipotece. Oznacza to, że nabywca nieruchomości nie może łatwo zasłonić się twierdzeniem, że ufał treści księgi wieczystej, jeżeli chodzi o prawo dożywocia. Prawo to korzysta z wyjątkowo silnej ochrony.
To bardzo ważne dla seniorów. Nawet jeżeli prawo dożywocia nie zostało ujawnione w księdze, nie oznacza to automatycznie jego wygaśnięcia. Jednak z punktu widzenia bezpieczeństwa procesowego i obrotu nieruchomościami wpis do księgi wieczystej jest zdecydowanie wskazany.
Co się dzieje po śmierci nabywcy nieruchomości
Śmierć nabywcy nieruchomości nie wygasza automatycznie prawa dożywocia. Jeżeli zobowiązany z umowy dożywocia umiera, nieruchomość wchodzi do jego spadku, a obowiązki związane z dożywociem przechodzą na jego spadkobierców albo na dalszego nabywcę nieruchomości, jeżeli nieruchomość zostanie zbyta.
To oznacza, że dożywotnik nie musi godzić się na sytuację, w której po śmierci pierwotnego nabywcy zostaje bez opieki, bez świadczeń albo bez mieszkania. Obowiązek nie był „prywatną uprzejmością” zmarłego nabywcy, lecz wynikał z umowy i obciążenia nieruchomości. Obligatio non extinguitur sola morte debitoris — zobowiązanie nie gaśnie tylko dlatego, że zmarł dłużnik, jeżeli z jego natury i przepisów wynika kontynuacja odpowiedzialności.
W praktyce największym problemem jest ustalenie, kto dziedziczy po zmarłym nabywcy. Jeżeli spadkobiercy są znani, dożywotnik może kierować do nich żądania wykonania umowy. Jeżeli spadkobiercy nie są znani albo unikają kontaktu, konieczne może być postępowanie o stwierdzenie nabycia spadku.
Kto przejmuje obowiązki po zmarłym nabywcy
Jeżeli zmarły nabywca pozostawił testament, obowiązki mogą przejść na spadkobierców testamentowych. Jeżeli testamentu nie było, dziedziczenie następuje według reguł ustawowych. W pierwszej kolejności dziedziczą dzieci i małżonek, następnie dalsi krewni według zasad określonych w Kodeksie cywilnym. Gdy nie ma spadkobierców ustawowych, spadek może przypaść gminie ostatniego miejsca zamieszkania spadkodawcy albo Skarbowi Państwa.
Dla dożywotnika najważniejsze jest to, że obowiązki z umowy nie powinny zniknąć w próżni. Jeżeli spadkobiercy przyjęli spadek, wchodzą w sytuację prawną zmarłego nabywcy. Jeżeli nieruchomość pozostaje obciążona prawem dożywocia, muszą liczyć się z obowiązkami wobec uprawnionego.
W praktyce dożywotnik powinien ustalić:
- czy nabywca rzeczywiście zmarł,
- czy istnieje testament,
- kto jest spadkobiercą,
- czy przeprowadzono postępowanie spadkowe,
- kto aktualnie jest wpisany w księdze wieczystej,
- czy świadczenia z umowy są wykonywane,
- czy konieczne jest wezwanie spadkobierców do wykonania obowiązków.
Co zrobić, gdy nie wiadomo, kto jest spadkobiercą nabywcy
Jeżeli dożywotnik nie wie, kto odziedziczył nieruchomość po zmarłym nabywcy, może być konieczne zainicjowanie postępowania spadkowego. Art. 1025 § 1 k.c. przewiduje, że sąd na wniosek osoby mającej interes stwierdza nabycie spadku przez spadkobiercę. Dożywotnik ma interes prawny, ponieważ od ustalenia spadkobierców zależy możliwość dochodzenia wykonania umowy dożywocia.
To postępowanie może trwać, ale często jest konieczne. Bez ustalenia spadkobierców dożywotnik może nie wiedzieć, komu doręczyć wezwanie, przeciwko komu wytoczyć powództwo i kto odpowiada za niewykonane świadczenia.
Warto również sprawdzić księgę wieczystą. Jeżeli po śmierci nabywcy ujawniono nowego właściciela, łatwiej ustalić, do kogo kierować żądania. Jeżeli wpisów nie zaktualizowano, konieczne może być powiązanie sprawy dożywocia ze sprawą spadkową.
Czy spadkobiercy mogą odmówić wykonywania dożywocia
Spadkobiercy nie mogą po prostu powiedzieć, że „to nie ich umowa”. Jeżeli wchodzą w prawa i obowiązki zmarłego nabywcy albo stają się właścicielami nieruchomości obciążonej dożywociem, muszą liczyć się z obowiązkami wobec dożywotnika.
Nie oznacza to jednak, że każdy spadkobierca zawsze będzie odpowiadał w identyczny sposób i bez ograniczeń. Znaczenie może mieć sposób przyjęcia spadku, zakres odpowiedzialności za długi spadkowe, treść księgi wieczystej, faktyczne przejęcie nieruchomości i charakter świadczeń wynikających z umowy.
Jeżeli świadczenia są osobiste, np. codzienna opieka, wspólne zamieszkiwanie albo pielęgnacja, śmierć pierwotnego zobowiązanego może realnie utrudnić wykonywanie umowy. Wtedy dożywotnik powinien rozważyć żądanie zamiany dożywocia na rentę albo, w wyjątkowych sytuacjach, rozwiązanie umowy.
Zamiana dożywocia na rentę
Art. 913 § 1 k.c. przewiduje, że jeżeli między dożywotnikiem a zobowiązanym wytworzą się takie stosunki, iż nie można wymagać, aby strony pozostawały nadal w bezpośredniej styczności, sąd może zamienić wszystkie albo niektóre uprawnienia z tytułu dożywocia na dożywotnią rentę odpowiadającą wartości tych uprawnień.
To bardzo praktyczne rozwiązanie. Jeżeli relacje między dożywotnikiem a spadkobiercami zmarłego nabywcy są złe, wspólne mieszkanie jest niemożliwe albo świadczenia osobiste nie są wykonywane, sąd może zamienić obowiązki na świadczenie pieniężne. Dzięki temu dożywotnik otrzymuje środki, a strony nie muszą pozostawać w codziennym konflikcie.
Zamiana na rentę nie jest karą. Jest mechanizmem ochronnym, który ma dostosować treść dożywocia do sytuacji, w której osobista relacja między stronami przestała działać. Sąd powinien ustalić wartość uprawnień dożywotnika i określić rentę odpowiadającą realnemu zakresowi świadczeń.
Rozwiązanie umowy dożywocia to środek wyjątkowy
Rozwiązanie umowy dożywocia jest możliwe tylko w wypadkach wyjątkowych. Art. 913 § 2 k.c. pozwala sądowi rozwiązać umowę, jeżeli dożywotnik jest zbywcą nieruchomości i zachodzą szczególne okoliczności. To środek ostateczny, stosowany wtedy, gdy sama zamiana świadczeń na rentę nie wystarcza.
Sąd Najwyższy w postanowieniu z 6 maja 2016 r., sygn. I CSK 297/15, podkreślił osobisty charakter prawa dożywocia oraz to, że roszczenia związane z tym prawem są ściśle związane z osobą dożywotnika. Orzeczenie to ma szczególne znaczenie przy ocenie skutków śmierci dożywotnika w toku sprawy o rozwiązanie umowy.
W sprawach o rozwiązanie umowy sąd bada bardzo dokładnie, czy rzeczywiście zachodzi „wyjątkowy wypadek”. Sam konflikt rodzinny, niechęć albo rozczarowanie nie zawsze wystarczą. Potrzebne są okoliczności wskazujące, że dalsze utrzymywanie umowy byłoby rażąco niesprawiedliwe albo praktycznie niemożliwe.
Co jeśli nieruchomość została sprzedana dalej
Jeżeli nabywca nieruchomości obciążonej dożywociem sprzeda ją osobie trzeciej, dożywotnik nadal nie jest pozbawiony ochrony. Art. 910 § 2 k.c. przewiduje, że w razie zbycia nieruchomości obciążonej prawem dożywocia nabywca ponosi także osobistą odpowiedzialność za świadczenia objęte tym prawem, chyba że stały się wymagalne w czasie, kiedy nieruchomość nie była jego własnością.
Dodatkowo art. 914 k.c. przewiduje, że jeżeli zobowiązany z tytułu umowy dożywocia zbył nieruchomość, dożywotnik może żądać zamiany prawa dożywocia na dożywotnią rentę odpowiadającą wartości tego prawa.
Sąd Najwyższy w wyroku z 13 czerwca 2018 r., sygn. IV CSK 277/17, wskazał, że w razie przejścia nieruchomości na spadkobierców zobowiązanego dożywotnikowi co do zasady przysługuje roszczenie z art. 914 k.c., a nie automatyczne żądanie rozwiązania umowy. To ważna teza, ponieważ pokazuje, że śmierć zobowiązanego albo zmiana właściciela nieruchomości nie oznacza automatycznego powrotu własności do dożywotnika.
Śmierć dożywotnika kończy prawo dożywocia
Inaczej wygląda sytuacja, gdy umiera dożywotnik. Prawo dożywocia jest ściśle związane z jego osobą. Jest niezbywalne i nie przechodzi na spadkobierców. Zgodnie z art. 912 k.c. prawo dożywocia jest niezbywalne, a z chwilą śmierci dożywotnika wygasa.
Sąd Najwyższy w postanowieniu z 6 maja 2016 r., sygn. I CSK 297/15, wskazał, że roszczenie dożywotnika będącego zbywcą nieruchomości, który po wytoczeniu powództwa o rozwiązanie umowy dożywocia zmarł przed zakończeniem postępowania, nie przechodzi na jego spadkobiercę. Wynika to z osobistego charakteru prawa dożywocia, które wygasa z chwilą śmierci uprawnionego i nie wchodzi do spadku.
To ma ogromne znaczenie dla spadkobierców dożywotnika. Nie mogą oni „odziedziczyć” prawa dożywocia i kontynuować roszczeń tak, jakby sami byli dożywotnikami. Mogą ewentualnie dochodzić innych roszczeń majątkowych, jeżeli powstały za życia dożywotnika i weszły do spadku, ale samo prawo dożywocia wygasa.
Poddanie się egzekucji w akcie notarialnym
Jeżeli umowa dożywocia przewiduje świadczenia pieniężne, bardzo rozsądnym zabezpieczeniem jest poddanie się przez nabywcę egzekucji w akcie notarialnym na podstawie art. 777 § 1 k.p.c. W praktyce może to znacznie ułatwić dochodzenie świadczeń, jeżeli zobowiązany przestanie płacić.
Akt notarialny zawierający odpowiednie oświadczenie może stanowić tytuł egzekucyjny po nadaniu mu klauzuli wykonalności. Dzięki temu dożywotnik nie zawsze musi prowadzić długi proces o zapłatę. Oczywiście treść klauzuli egzekucyjnej musi być precyzyjna: powinna wskazywać obowiązek, wysokość świadczenia, termin płatności i warunki egzekucji.
To szczególnie ważne przy umowach, w których zamiast osobistej opieki albo obok niej przewidziano comiesięczne świadczenia pieniężne. Jeżeli nabywca umrze, a spadkobiercy nie regulują płatności, dobrze skonstruowany akt notarialny może mieć zasadnicze znaczenie procesowe.
Czy umowę dożywocia można uznać za bezskuteczną
Kodeks cywilny przewiduje także szczególne roszczenie z art. 916 k.c. Jeżeli wskutek umowy dożywocia dożywotnik stał się niewypłacalny, osoba, względem której ciążył na nim ustawowy obowiązek alimentacyjny, może żądać uznania umowy za bezskuteczną w stosunku do niej. Uprawnienie to można realizować w ciągu 5 lat od zawarcia umowy.
To rozwiązanie chroni osoby, które mogłyby żądać alimentów od dożywotnika, a wskutek przekazania nieruchomości w ramach dożywocia zostały realnie pozbawione możliwości zaspokojenia. Nie jest to jednak prosta droga do podważenia każdej umowy dożywocia. Trzeba wykazać ustawowe przesłanki, w tym związek między umową a niewypłacalnością dożywotnika.
W praktyce art. 916 k.c. może mieć znaczenie np. wtedy, gdy osoba zobowiązana alimentacyjnie przekazuje cały majątek w ramach dożywocia i przez to nie jest w stanie realizować obowiązków alimentacyjnych względem uprawnionych.
Jak zabezpieczyć dożywotnika już przy podpisywaniu umowy
Najlepsza ochrona dożywotnika zaczyna się przed podpisaniem aktu notarialnego. Umowa powinna być napisana tak, aby nie pozostawiała najważniejszych kwestii „do późniejszego uzgodnienia”. W sprawach dożywocia późniejsze uzgodnienia często kończą się konfliktem.
W umowie warto przewidzieć:
- dokładny zakres świadczeń nabywcy,
- prawo dożywotnika do korzystania z konkretnych pomieszczeń,
- zasady opłacania mediów i kosztów utrzymania,
- świadczenia pieniężne i terminy ich płatności,
- obowiązek opieki w chorobie,
- sposób postępowania w razie pogorszenia relacji,
- możliwość zamiany świadczeń na rentę,
- poddanie się egzekucji co do świadczeń pieniężnych,
- obowiązek ujawnienia prawa dożywocia w księdze wieczystej,
- zasady kontaktu ze spadkobiercami w razie śmierci nabywcy.
Dobra umowa dożywocia nie powinna być oparta wyłącznie na zaufaniu. Zaufanie jest ważne, ale w prawie cywilnym bezpieczeństwo daje przede wszystkim precyzyjna treść aktu notarialnego.
Najważniejsze orzeczenia
Sąd Najwyższy, postanowienie z 6 maja 2016 r., sygn. I CSK 297/15.
Teza: roszczenie dożywotnika będącego zbywcą nieruchomości, który po wytoczeniu powództwa o rozwiązanie umowy dożywocia zmarł przed zakończeniem postępowania, nie przechodzi na spadkobiercę. Prawo dożywocia i roszczenia związane z tym prawem mają charakter osobisty, są niezbywalne, nie podlegają egzekucji i wygasają z chwilą śmierci uprawnionego.
Sąd Najwyższy, wyrok z 13 czerwca 2018 r., sygn. IV CSK 277/17.
Teza: w razie przejścia nieruchomości na spadkobierców zobowiązanego dożywotnik nie uzyskuje automatycznie podstawy do rozwiązania umowy dożywocia; co do zasady może korzystać z roszczenia o zamianę prawa dożywocia na rentę przewidzianego w art. 914 k.c.
Sąd Najwyższy, wyrok z 1 czerwca 2022 r., sygn. I NSNc 551/21.
Teza: wartość nieruchomości przeniesionej przez spadkodawcę na nabywców w zamian za dożywotnie utrzymanie nie podlega doliczeniu do substratu zachowku. Umowa dożywocia nie jest darowizną, lecz umową odpłatną i wzajemną.
Sąd Najwyższy, wyrok z 10 września 1982 r., sygn. III CRN 201/82.
Teza: rozwiązanie umowy dożywocia w stosunku do osoby bliskiej ustanowionej dożywotnikiem na podstawie art. 908 § 3 k.c., bez rozwiązania umowy względem zbywcy nieruchomości, jest niedopuszczalne. Teza ta jest przywoływana w późniejszym orzecznictwie sądów powszechnych dotyczącym zakresu ochrony dożywotnika.
Sąd Apelacyjny w Białymstoku, wyrok z 26 kwietnia 2019 r., sygn. I ACa 4/19.
Teza: w sprawach o rozwiązanie umowy dożywocia sąd bada, czy zachodzi wyjątkowy wypadek uzasadniający rozwiązanie umowy, a sama niechęć między stronami albo konflikt nie zawsze wystarczają do unicestwienia stosunku dożywocia.
Wniosek: śmierć nabywcy nie kończy dożywocia
Umowa dożywocia działa dalej, mimo śmierci nabywcy nieruchomości. Dożywotnik nie traci ochrony tylko dlatego, że osoba zobowiązana do świadczeń zmarła. Obowiązki przechodzą na następców prawnych, a prawo dożywocia obciąża nieruchomość. Jeżeli wykonywanie świadczeń staje się niemożliwe albo relacje z następcami prawnymi są konfliktowe, dożywotnik może żądać zamiany świadczeń na rentę, a w wyjątkowych przypadkach także rozwiązania umowy.
Inaczej jest przy śmierci dożywotnika. Prawo dożywocia jest osobiste, niezbywalne i wygasa z chwilą śmierci uprawnionego. Spadkobiercy dożywotnika nie dziedziczą samego prawa dożywocia i nie mogą kontynuować roszczeń ściśle związanych z jego osobą tak, jakby sami stali się dożywotnikami.
Konkluzja jest jednoznaczna: umowa dożywocia wymaga precyzyjnego aktu notarialnego, wpisu w księdze wieczystej i realnego zabezpieczenia świadczeń. Źle przygotowana umowa może po latach doprowadzić do sporu z rodziną, spadkobiercami nabywcy albo kolejnym właścicielem nieruchomości. Caveat contrahens — kto zawiera umowę dożywocia, powinien przewidzieć nie tylko dzień podpisania aktu, ale również chorobę, konflikt, śmierć nabywcy i konieczność egzekwowania świadczeń.
📌Potrzebujesz pomocy prawnej? Skontaktuj się z nami
Każda sprawa prawna – nawet pozornie prosta – może kryć w sobie istotne ryzyka, o których łatwo zapomnieć bez specjalistycznej wiedzy. Przepisy często są niejednoznaczne, a ich interpretacja zależy od konkretnego stanu faktycznego, dotychczasowego orzecznictwa oraz przyjętej strategii procesowej.
Zanim podejmiesz jakiekolwiek kroki, warto skonsultować się z doświadczonym prawnikiem. Przeanalizujemy Twoją sytuację, wskażemy realne możliwości działania oraz pomożemy wybrać rozwiązanie najlepiej dopasowane do Twojego przypadku. Nasi eksperci z i Kancelarii Prawnej „Prawnik Warszawa” wielokrotnie wspierali osoby, które uważały, że znajdują się w sytuacji bez wyjścia.
📞 665-444-245
📧 kontakt@prawnikwaw.com
Nie odkładaj decyzji na później – napisz lub zadzwoń już dziś. Pierwszym krokiem do rozwiązania problemu prawnego jest rozmowa z prawnikiem, który rzetelnie oceni Twoją sprawę.
🔹 Publikacja została przygotowana na podstawie aktualnego stanu prawnego i orzecznictwa przez ekspertów z Kancelarii Prawnej „Prawnik Warszawa”. W przypadku jakichkolwiek wątpliwości zalecamy indywidualną konsultację z prawnikiem.
