Unieważnienie małżeństwa – kiedy jest możliwe i czym różni się od rozwodu?

Unieważnienie małżeństwa nie jest alternatywną formą rozwodu, z której można skorzystać dlatego, że małżonkowie szybko po ślubie uznali zawarcie małżeństwa za błąd. Polski Kodeks rodzinny i opiekuńczy przewiduje zamknięty katalog przyczyn pozwalających na unieważnienie związku. Mogą nimi być m.in. określone przeszkody istniejące w chwili zawierania małżeństwa, wada oświadczenia o wstąpieniu w związek małżeński albo nieprawidłowości dotyczące pełnomocnictwa. Sam rozpad związku, zdrada, konflikt czy ustanie uczuć nie stanowią podstawy do unieważnienia – w takich przypadkach właściwą instytucją jest rozwód.

Według stanu prawnego na 19 sierpnia 2026 r. podstawowe regulacje znajdują się w art. 10–22 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego. Szczególne znaczenie ma art. 17 k.r.o., który stanowi, że małżeństwo może zostać unieważnione wyłącznie z przyczyn przewidzianych w przepisach tego działu. Nie można więc stworzyć dodatkowej podstawy unieważnienia poprzez analogię czy odwołanie się wyłącznie do poczucia niesprawiedliwości jednego z małżonków.

Unieważnienie małżeństwa to nie rozwód

Różnica ma charakter fundamentalny.

Rozwód dotyczy małżeństwa prawidłowo zawartego, które następnie uległo zupełnemu i trwałemu rozkładowi. Unieważnienie odnosi się natomiast do małżeństwa, przy którego zawieraniu istniała ustawowo określona wadliwość pozwalająca sądowi później je unieważnić.

Sąd Najwyższy w wyroku z 12 czerwca 2019 r., sygn. akt II CSK 270/18, wyraźnie rozróżnił małżeństwo wadliwie zawarte, podlegające ewentualnemu unieważnieniu, od małżeństwa, które w sensie prawnym w ogóle nie zostało zawarte. SN wskazał też, że wyrok unieważniający małżeństwo ma charakter konstytutywny i co do zasady wywołuje skutki również wstecz.

To właśnie dlatego nie należy zamiennie używać pojęć:

rozwód, unieważnienie małżeństwa i ustalenie nieistnienia małżeństwa.

To trzy odmienne konstrukcje prawne.

Kiedy mówimy o małżeństwie nieistniejącym?

W pewnych wyjątkowych sytuacjach problem nie polega na tym, że małżeństwo zostało zawarte wadliwie, lecz że jedna z elementarnych przesłanek jego powstania w ogóle nie została spełniona.

Sąd Najwyższy w sprawie II CSK 270/18 wyjaśnił, że jeżeli brak jest podstawowego elementu konstrukcyjnego określonego w art. 1 k.r.o., może chodzić o matrimonium non existens, czyli małżeństwo prawnie nieistniejące. Powództwo o ustalenie nieistnienia ma charakter deklaratoryjny, podczas gdy unieważnienie wymaga konstytutywnego wyroku sądu.

Rozróżnienie ma również znaczenie dla terminów. Nie można próbować obejść terminu przewidzianego dla unieważnienia, nazywając tę samą wadę „nieistnieniem małżeństwa”.

Potwierdził to Sąd Najwyższy w wyroku z 22 lutego 2012 r., sygn. akt IV CSK 240/11. Jeżeli osoba złożyła oświadczenie o wstąpieniu w małżeństwo, lecz znajdowała się przy tym w stanie wyłączającym świadome wyrażenie woli, właściwą konstrukcją jest wada oświadczenia z art. 15¹ k.r.o., a nie bezterminowe żądanie ustalenia nieistnienia związku.

Katalog podstaw unieważnienia małżeństwa jest zamknięty

Obowiązujące przepisy przewidują kilka zasadniczych grup podstaw unieważnienia. Są to: brak wymaganego wieku, całkowite ubezwłasnowolnienie, określony stan zdrowia psychicznego lub intelektualnego opisany w art. 12 k.r.o., pozostawanie w innym małżeństwie, pokrewieństwo lub określone powinowactwo, stosunek przysposobienia, wada oświadczenia o wstąpieniu w związek małżeński oraz określone nieprawidłowości dotyczące zawarcia małżeństwa przez pełnomocnika.

Każda z tych podstaw ma własne przesłanki, własny krąg osób uprawnionych do wystąpienia z pozwem, a niekiedy także odrębne ograniczenia czasowe i możliwość późniejszego „uzdrowienia” małżeństwa.

Zbyt młody wiek przy zawarciu małżeństwa

Zgodnie z art. 10 § 1 k.r.o. zasadą jest, że małżeństwa nie może zawrzeć osoba, która nie ukończyła 18 lat. Wyjątkowo sąd opiekuńczy może z ważnych powodów zezwolić na zawarcie małżeństwa kobiecie, która ukończyła 16 lat, jeżeli z okoliczności wynika, że zawarcie związku będzie zgodne z dobrem założonej rodziny.

Jeżeli małżeństwo zostało zawarte z naruszeniem tych zasad, ustawa określa, kto może żądać jego unieważnienia. Jednocześnie przewiduje tzw. konwalidację: nie można unieważnić związku z powodu wieku, jeżeli przed wniesieniem powództwa małżonek osiągnął wymagany wiek. Dodatkowo, gdy kobieta zaszła w ciążę, jej mąż nie może żądać unieważnienia małżeństwa z powodu braku przepisanego wieku.

Co istotne, osoba małoletnia, która przez zawarcie małżeństwa uzyskała pełnoletność, nie traci jej wskutek późniejszego unieważnienia małżeństwa. Wynika to z art. 10 § 2 Kodeksu cywilnego.

Całkowite ubezwłasnowolnienie

Art. 11 k.r.o. stanowi, że małżeństwa nie może zawrzeć osoba ubezwłasnowolniona całkowicie. Unieważnienia z tej przyczyny może żądać każdy z małżonków.

Nie jest jednak możliwe żądanie unieważnienia z tej podstawy, jeżeli ubezwłasnowolnienie zostało później uchylone. Ustawa ponownie daje więc pierwszeństwo utrzymaniu małżeństwa, gdy stan prawny powodujący wadliwość już nie istnieje.

Choroba psychiczna lub niepełnosprawność intelektualna – sama diagnoza nie wystarcza

W tym miejscu tekst źródłowy wymaga bardzo istotnego doprecyzowania.

Aktualny art. 12 k.r.o. nadal posługuje się historycznymi sformułowaniami „choroba psychiczna” oraz „niedorozwój umysłowy”. Drugie z tych określeń jest terminologią ustawową pochodzącą z okresu powstawania Kodeksu i nie odpowiada współczesnemu językowi medycznemu. Także publikacje Sądu Najwyższego zwracają uwagę, że są to pojęcia ukształtowane w realiach psychiatrii lat sześćdziesiątych XX wieku.

Najważniejsze jednak, że sama diagnoza nie prowadzi automatycznie do unieważnienia małżeństwa.

Art. 12 § 1 przewiduje bowiem możliwość zezwolenia na zawarcie małżeństwa, jeżeli stan zdrowia lub umysłu osoby nie zagraża małżeństwu ani zdrowiu przyszłego potomstwa i osoba ta nie jest całkowicie ubezwłasnowolniona.

Fundamentalne stanowisko zajął Sąd Najwyższy w uchwale siedmiu sędziów z 9 maja 2002 r., sygn. akt III CZP 7/02. SN przesądził, że w procesie o unieważnienie małżeństwa sąd musi zbadać również, czy występowały okoliczności, które pozwoliłyby na udzielenie zezwolenia na zawarcie małżeństwa. Nie wystarcza więc mechaniczne ustalenie samego rozpoznania medycznego.

Stanowisko zostało następnie wyraźnie podtrzymane w postanowieniu Sądu Najwyższego z 25 marca 2019 r., sygn. akt I CSK 51/18. SN wskazał, że nawet jeżeli małżonek nie wiedział podczas ślubu o chorobie drugiej strony, sąd nadal musi zbadać jej rzeczywisty wpływ na małżeństwo oraz zdrowie potomstwa. Sama niewiedza współmałżonka nie przesądza o unieważnieniu.

Sąd Najwyższy zaakcentował przy tym zasadę in favorem matrimonii – przy interpretowaniu przesłanek unieważnienia należy uwzględniać ochronę trwałości istniejącego małżeństwa.

Bigamia – pozostawanie w poprzednim małżeństwie

Zgodnie z art. 13 k.r.o. osoba pozostająca już w małżeństwie nie może zawrzeć kolejnego związku małżeńskiego. Unieważnienia drugiego małżeństwa może w takim przypadku żądać każdy, kto ma w tym interes prawny.

Ustawa przewiduje jednak szczególną sytuację, gdy poprzednie małżeństwo następnie ustaje albo zostaje unieważnione. Wówczas możliwość unieważnienia kolejnego związku podlega ograniczeniom wynikającym bezpośrednio z art. 13 § 3 k.r.o.

Bigamia należy również – obok pokrewieństwa – do wyjątków, przy których w określonych sytuacjach unieważnienie może być dochodzone również po ustaniu małżeństwa. Art. 18 k.r.o. ustanawia w tym zakresie szczególną regulację.

Pokrewieństwo i powinowactwo

Małżeństwa nie mogą zawrzeć ze sobą krewni w linii prostej oraz rodzeństwo. Zakaz dotyczy również powinowatych w linii prostej, z tym że z ważnych powodów sąd może zezwolić na małżeństwo między powinowatymi.

Unieważnienia związku z powodu pokrewieństwa może żądać każdy, kto ma interes prawny. W przypadku powinowactwa legitymację mają natomiast małżonkowie.

To kolejny przykład pokazujący, że nie można w jednej sprawie automatycznie stosować zasad właściwych dla innej podstawy unieważnienia.

Przysposabiający i przysposobiony

Art. 15 k.r.o. zabrania zawierania małżeństwa między przysposabiającym a przysposobionym. Unieważnienia może żądać każdy z małżonków. Jeżeli jednak stosunek przysposobienia ustał, nie można już na tej podstawie unieważnić małżeństwa.

Ponownie mamy więc do czynienia z mechanizmem konwalidacji – późniejsza zmiana stanu prawnego może uniemożliwić unieważnienie istniejącego związku.

Wady oświadczenia o wstąpieniu w związek małżeński

Jedną z najbardziej praktycznych podstaw unieważnienia jest art. 15¹ k.r.o.

Małżeństwo może zostać unieważnione, jeżeli oświadczenie o jego zawarciu zostało złożone przez osobę znajdującą się – z jakiejkolwiek przyczyny – w stanie wyłączającym świadome wyrażenie woli, pod wpływem błędu co do tożsamości drugiej strony albo pod wpływem bezprawnej groźby, jeżeli istniała uzasadniona okolicznościami obawa poważnego niebezpieczeństwa osobistego dla składającego oświadczenie lub innej osoby.

W pierwszym przypadku mogą wchodzić w grę bardzo różne stany, ale zawsze trzeba wykazać, że w chwili składania oświadczenia rzeczywiście została wyłączona możliwość jego świadomego wyrażenia.

W sprawie IV CSK 240/11 Sąd Najwyższy analizował małżeństwo zawarte podczas hospitalizacji jednego z nupturientów po poważnym urazie i intensywnym leczeniu. SN podkreślił, że taka wada – jeżeli wystąpiła – jest właśnie przesłanką z art. 15¹ k.r.o. i podlega przewidzianym dla niej ustawowym terminom.

„Nie wiedziałem, z kim się żenię” nie oznacza dowolnego błędu

Błąd przewidziany w art. 15¹ § 1 pkt 2 k.r.o. został przez ustawodawcę ograniczony do błędu co do tożsamości drugiej strony.

Nie jest to więc ogólna podstawa pozwalająca unieważnić małżeństwo dlatego, że po ślubie odkryto niekorzystne cechy charakteru małżonka, jego zadłużenie, wcześniejsze zachowania czy inne okoliczności, które spowodowały rozczarowanie związkiem.

Sąd Najwyższy w II CSK 270/18 wskazywał na wąski charakter tej przesłanki i podkreślał, że nawet posługiwanie się fałszywymi personaliami nie może być automatycznie utożsamiane z błędem co do tożsamości w rozumieniu art. 15¹ k.r.o.

W praktyce przesłanka ta musi być interpretowana restrykcyjnie.

Wymuszone małżeństwo – bezprawna groźba

Unieważnienia może żądać również osoba, która złożyła oświadczenie o wstąpieniu w małżeństwo wskutek bezprawnej groźby drugiego nupturienta albo osoby trzeciej.

Nie każda presja rodziny, konflikt czy obawa przed niezadowoleniem bliskich spełnia tę przesłankę. Ustawa wymaga okoliczności pozwalających przyjąć obawę, że osobie składającej oświadczenie albo innej osobie grozi poważne niebezpieczeństwo osobiste.

W takim przypadku legitymacja do żądania unieważnienia przysługuje temu małżonkowi, którego oświadczenie było dotknięte wadą.

Terminy są bardzo krótkie

Przy wadach oświadczenia woli obowiązuje rygorystyczny art. 15¹ § 3 k.r.o.

Nie można żądać unieważnienia po upływie 6 miesięcy od ustania stanu wyłączającego świadome wyrażenie woli, wykrycia błędu albo ustania obawy spowodowanej groźbą. Niezależnie od tego obowiązuje dodatkowy termin maksymalny: 3 lata od zawarcia małżeństwa.

To oznacza, że nawet bardzo poważna wada może przestać być skuteczną podstawą powództwa, jeżeli osoba uprawniona zbyt długo pozostaje bierna.

Dobrym przykładem jest sprawa IV CSK 240/11, w której wcześniejsze powództwo o unieważnienie małżeństwa zostało oddalone właśnie z uwagi na przekroczenie terminu przewidzianego w art. 15¹ § 3 k.r.o.

W sprawach tego rodzaju zasada vigilantibus iura scripta sunt – prawa są ustanowione dla czuwających – ma bardzo praktyczny wymiar.

Małżeństwo przez pełnomocnika

Polskie prawo dopuszcza wyjątkowo zawarcie małżeństwa przez pełnomocnika, jeżeli zezwoli na to sąd. Pełnomocnictwo musi spełniać szczególne wymagania formalne i wskazywać osobę, z którą małżeństwo ma zostać zawarte.

Art. 16 k.r.o. pozwala mocodawcy żądać unieważnienia, gdy brakowało zezwolenia sądu, pełnomocnictwo było nieważne albo zostało skutecznie odwołane. Istnieje jednak bardzo ważny wyjątek: z tej przyczyny nie można żądać unieważnienia, jeżeli małżonkowie podjęli wspólne pożycie.

Czy można unieważnić małżeństwo po jego zakończeniu?

Co do zasady nie.

Art. 18 k.r.o. stanowi, że nie można unieważnić małżeństwa po jego ustaniu. Ustawa przewiduje wyjątki dotyczące pokrewieństwa oraz bigamii.

Odrębna sytuacja występuje, gdy proces został już wszczęty, a następnie jeden z małżonków umiera. Art. 19 k.r.o. umożliwia w określonych przypadkach dalsze prowadzenie postępowania; po śmierci małżonka, który wytoczył powództwo, dochodzenie unieważnienia mogą kontynuować jego zstępni.

Sąd bada również dobrą lub złą wiarę małżonków

Wyrok nie ogranicza się jedynie do stwierdzenia: „małżeństwo zostaje unieważnione”.

Art. 20 k.r.o. zobowiązuje sąd do rozstrzygnięcia, czy i który z małżonków zawarł związek w złej wierze. Za działającego w złej wierze uważa się tego, kto w momencie zawierania małżeństwa wiedział o okoliczności stanowiącej podstawę unieważnienia.

Przykładowo szczególne znaczenie może mieć to w sytuacji osoby, która świadomie zawiera drugi związek, wiedząc, że jej poprzednie małżeństwo nadal istnieje.

Ocena złej wiary nie jest jedynie moralną oceną postępowania. Ustawa wiąże z nią konkretne konsekwencje prawne.

Co z dziećmi po unieważnieniu małżeństwa?

Unieważnienie małżeństwa rodziców nie może być utożsamiane z „unieważnieniem” sytuacji prawnej dzieci.

Art. 21 k.r.o. stanowi, że w zakresie stosunku małżonków do wspólnych dzieci stosuje się odpowiednio przepisy o rozwodzie. Sąd rozstrzyga więc kwestie dotyczące władzy rodzicielskiej, kontaktów oraz ponoszenia kosztów utrzymania i wychowania dzieci na zasadach odpowiednich do spraw rozwodowych.

Sytuacja dzieci nie zostaje zatem wymazana tylko dlatego, że sąd stwierdził wadliwość zawarcia małżeństwa rodziców.

Co dzieje się z majątkiem?

Także w tym zakresie art. 21 k.r.o. nakazuje odpowiednio stosować przepisy dotyczące rozwodu. Oznacza to, że unieważnienie małżeństwa nie polega na mechanicznym uznaniu, że wszystkie czynności majątkowe dokonane przez lata wspólnego życia „nigdy się nie wydarzyły”. Ustawodawca przewidział szczególne reguły pozwalające uporządkować stosunki majątkowe byłych małżonków.

Małżonek, który zawarł małżeństwo w złej wierze, jest przy stosowaniu tych regulacji traktowany tak jak małżonek winny rozkładu pożycia małżeńskiego.

Dlatego w sprawach, w których przez wiele lat zgromadzono nieruchomości, przedsiębiorstwo, środki pieniężne czy inne aktywa, analiza skutków unieważnienia może być równie istotna jak sama podstawa żądania.

Unieważnienie małżeństwa a powinowactwo i nazwisko – potrzebna jest ostrożność

Tekst źródłowy zawierał zbyt daleko idące uproszczenie, zgodnie z którym po unieważnieniu „małżonkowie wracają do poprzedniego nazwiska” i automatycznie ustaje całość skutków osobistych.

Unieważnienie rzeczywiście ma co do zasady dalej idący skutek niż rozwód i – jak wskazuje Sąd Najwyższy – wyrok ma charakter konstytutywny z zasadniczym skutkiem wstecznym. Nie oznacza to jednak, że można wszystkie następstwa osobiste sprowadzić do jednego zdania.

W szczególności art. 21 k.r.o. wprost reguluje poprzez odpowiednie zastosowanie przepisów rozwodowych stosunki do dzieci oraz stosunki majątkowe, dlatego pozostałe następstwa stanu cywilnego trzeba oceniać z uwzględnieniem właściwych regulacji prawa rodzinnego i aktów stanu cywilnego.

Do jakiego sądu składa się pozew?

Sprawa o unieważnienie małżeństwa jako sprawa dotycząca prawa niemajątkowego należy do właściwości sądu okręgowego. Wynika to z art. 17 pkt 1 k.p.c.

Właściwość miejscową ustala się według szczególnego art. 41 k.p.c. Pozew ze stosunku małżeństwa wnosi się co do zasady do sądu, w którego okręgu małżonkowie mieli ostatnie wspólne miejsce zamieszkania, jeżeli choć jedno z nich nadal w tym okręgu mieszka lub ma tam zwykły pobyt. Jeżeli nie ma takiej podstawy, właściwy jest sąd miejsca zamieszkania pozwanego, a w dalszej kolejności – powoda.

Opłata sądowa od pozwu o unieważnienie małżeństwa wynosi obecnie 200 zł.

Prokurator jest informowany o sprawie

Postępowania dotyczące ważności małżeństwa mają szczególny charakter.

Art. 449 k.p.c. przewiduje, że w sprawie o unieważnienie małżeństwa odpis pozwu doręcza się prokuratorowi, którego zawiadamia się również o terminach rozpraw.

Co więcej, sam Kodeks rodzinny i opiekuńczy w art. 22 przyznaje prokuratorowi możliwość wytoczenia powództwa o unieważnienie małżeństwa.

Pokazuje to, że ustawodawca traktuje stan cywilny nie tylko jako prywatną sprawę dwóch osób, lecz również jako zagadnienie mające znaczenie dla porządku prawnego.

Jakie dowody mogą mieć znaczenie?

Zakres dowodów zależy całkowicie od podstawy powództwa.

Przy wadzie świadomości kluczowa może okazać się dokumentacja medyczna i opinia biegłego. Przy groźbie – wiadomości, zeznania świadków, nagrania czy dokumentacja interwencji. Przy bigamii istotne będą akty stanu cywilnego i dokumenty dotyczące wcześniejszego małżeństwa. Przy zawarciu związku przez pełnomocnika – orzeczenie sądu, treść pełnomocnictwa oraz okoliczności jego ewentualnego odwołania.

Znaczenie opinii biegłych szczególnie wyraźnie pokazuje postanowienie SN z 25 marca 2019 r., I CSK 51/18, w którym ocena stanu psychicznego małżonki i jego rzeczywistego wpływu na funkcjonowanie małżeństwa opierała się na materiale specjalistycznym, a sama diagnoza nie przesądziła o wyniku procesu.

Najczęstsze błędy dotyczące unieważnienia małżeństwa

„Krótko po ślubie okazało się, że do siebie nie pasujemy, więc unieważnimy małżeństwo.” Nie. Sam rozpad związku nie należy do zamkniętego katalogu z art. 10–16 k.r.o. W takiej sytuacji analizuje się przede wszystkim przesłanki rozwodu.

„Małżonek ukrył przede mną ważną informację, więc działałem pod wpływem błędu.” Nie każdy błąd ma znaczenie z art. 15¹ k.r.o. Ustawodawca wskazał konkretnie błąd co do tożsamości drugiej strony.

„Wystarczy diagnoza choroby psychicznej.” Nie. Sąd musi zbadać także przesłanki wskazane w art. 12 § 1 zdanie drugie k.r.o.; potwierdza to uchwała siedmiu sędziów SN III CZP 7/02 i postanowienie I CSK 51/18.

„Na unieważnienie zawsze jest dowolnie dużo czasu.” Nie. Przy wadach oświadczenia obowiązuje m.in. sześciomiesięczny termin oraz trzyletnia granica maksymalna.

„Unieważnienie i ustalenie nieistnienia małżeństwa to to samo.” Nie. SN w sprawach IV CSK 240/11 oraz II CSK 270/18 wyraźnie rozdziela obie instytucje.

Najczęściej zadawane pytania

Czy zdrada jest podstawą do unieważnienia małżeństwa?

Nie sama w sobie. Zdrada może mieć znaczenie w procesie rozwodowym, zwłaszcza przy ustalaniu winy za rozkład pożycia, ale nie została wskazana przez art. 10–16 k.r.o. jako samodzielna podstawa unieważnienia.

Czy ukryte długi małżonka pozwalają unieważnić ślub?

Sam fakt, że po ślubie ujawniono zadłużenie współmałżonka, nie odpowiada automatycznie ustawowej konstrukcji błędu co do tożsamości z art. 15¹ § 1 pkt 2 k.r.o.

Czy można unieważnić małżeństwo po 10 latach?

Zależy od podstawy. Nie istnieje jeden wspólny termin dla wszystkich przyczyn. Przy wadach oświadczenia istnieje trzyletnia granica maksymalna, natomiast pozostałe podstawy podlegają odmiennym regulacjom i mechanizmom konwalidacji.

Czy choroba psychiczna współmałżonka automatycznie wystarczy?

Nie. Sąd musi zbadać rzeczywisty charakter stanu oraz przesłanki z art. 12 § 1 k.r.o. SN, uchwała siedmiu sędziów z 9 maja 2002 r., III CZP 7/02, oraz SN, postanowienie z 25 marca 2019 r., I CSK 51/18, wykluczają prosty automatyzm.

Czy wyrok kościelny unieważnia małżeństwo cywilne?

Nie należy utożsamiać cywilnego unieważnienia małżeństwa na podstawie k.r.o. ze stwierdzeniem nieważności małżeństwa w prawie kanonicznym. Są to dwa odrębne porządki prawne i odrębne postępowania. W polskim obrocie cywilnym unieważnienie następuje na podstawie przesłanek przewidzianych przez Kodeks rodzinny i opiekuńczy i wymaga właściwego orzeczenia sądu państwowego.

Ile kosztuje pozew?

Aktualna opłata stała wynosi 200 zł.

Podsumowanie

Unieważnienie małżeństwa jest instytucją wyjątkową i nie może być traktowane jako prostszy odpowiednik rozwodu. Punktem wyjścia pozostaje art. 17 k.r.o. i zasada zamkniętego katalogu przyczyn.

W praktyce przed wniesieniem pozwu trzeba ustalić przede wszystkim: jaka dokładnie okoliczność istniała w chwili zawarcia małżeństwa, czy odpowiada jednej z podstaw ustawowych, kto posiada legitymację do wytoczenia powództwa, czy nie doszło do późniejszej konwalidacji małżeństwa oraz czy zachowany został ewentualny termin do wystąpienia z żądaniem.

Szczególnie niebezpieczne jest mylenie unieważnienia z rozwodem albo ustaleniem nieistnienia małżeństwa. Sąd Najwyższy w wyroku z 12 czerwca 2019 r., II CSK 270/18, wyraźnie podkreślił konstrukcyjną odrębność tych instytucji.

W sprawach dotyczących ważności małżeństwa trafne jest odwołanie do zasady in favorem matrimonii – ochrona trwałości małżeństwa przemawia przeciwko rozszerzającej interpretacji podstaw jego unieważnienia. Z tego powodu sąd nie może stworzyć podstawy unieważnienia tam, gdzie ustawodawca jej nie przewidział.


📌Potrzebujesz pomocy prawnej? Skontaktuj się z nami

Każda sprawa prawna – nawet pozornie prosta – może kryć w sobie istotne ryzyka, o których łatwo zapomnieć bez specjalistycznej wiedzy. Przepisy często są niejednoznaczne, a ich interpretacja zależy od konkretnego stanu faktycznego, dotychczasowego orzecznictwa oraz przyjętej strategii procesowej.

Zanim podejmiesz jakiekolwiek kroki, warto skonsultować się z doświadczonym prawnikiem. Przeanalizujemy Twoją sytuację, wskażemy realne możliwości działania oraz pomożemy wybrać rozwiązanie najlepiej dopasowane do Twojego przypadku. Nasi eksperci z  i Kancelarii Prawnej „Prawnik Warszawa” wielokrotnie wspierali osoby, które uważały, że znajdują się w sytuacji bez wyjścia.

📞 665-444-245
📧 kontakt@prawnikwaw.com

Nie odkładaj decyzji na później – napisz lub zadzwoń już dziś. Pierwszym krokiem do rozwiązania problemu prawnego jest rozmowa z prawnikiem, który rzetelnie oceni Twoją sprawę.

Porady prawne mogą być udzielane online na terenie całej Polski, w tym na terenie Warszawy, Warszawy Praga-Południe, Koszalina, Mielna i Kołobrzegu.

🔹 Publikacja została przygotowana na podstawie aktualnego stanu prawnego i orzecznictwa przez ekspertów z Kancelarii Prawnej „Prawnik Warszawa”. W przypadku jakichkolwiek wątpliwości zalecamy indywidualną konsultację z prawnikiem.

To Top